Романы "Лилия и лев" и "Когда король губит Францию" являются шестой и седьмой книгами исторической серии французского писателя Мориса Дрюона и охватывают событиям, происходившие во Франции и Англии с 1328 по 1361 гг.
Maurice Druon was born in Paris. He is the nephew of the writer Joseph Kessel, with whom he wrote the Chant des Partisans, which, with music composed by Anna Marly, was used as an anthem by the French Resistance during the Second World War.
In 1948 he received the Prix Goncourt for his novel Les grandes familles. On December 8, 1966, he was elected to the 30th seat of the Académie française, succeeding Georges Duhamel.
While his scholarly writing earned him a seat at the Académie, he is best known for a series of seven historical novels published in the 1950s under the title Les Rois Maudits (The Accursed Kings).
He was Minister of Cultural Affairs in 1973 and 1974 in Pierre Messmer's cabinet, and a deputy of Paris from 1978 to 1981.
В предыдущей части автор убил своего любимого персонажа, а вместе с ним и своё вдохновение. Получилось что-то очень тягомотное :( Мои любимые части: "Негоже лилиям прясть" и "Французская волчица" 🔥
Ostatni tom "Królów przeklętych" trochę rozczarowuje. Jeszcze jego pierwsza część: "Lew i lilie" trzyma poziom dwóch pierwszych tomów. Śledzimy dzieje kolejnych władców Anglii - Edwarda III i Francji - Filipa VI. Zgłoszenie przez tego pierwszego swoich pretensji do tronu francuskiego zapoczątkuje tzw. wojnę stuletnią. Obserwujemy też dalsze losy wzajemnej nienawiści Roberta d'Artois i jego stryjny - hrabiny Mahaut. Powoli jednak wszystkie wątki zostają zamknięte, a akcja przeskakuje o kilka czy kilkanaście lat do przodu. Druga część tomu - "Kiedy król gubi swój kraj" jest zupełnie inna. Maurice Druon całkowicie zmienił sposób narracji. Jest to w całości monolog kardynała de Perigord, który opowiada dzieje Francji pod rządami Jana II i dalsze koleje wojny z Anglią. Ta forma narracji okazała się bardzo nużąca i z niejakim trudem dobrnąłem do końca. Szkoda, że autor w taki sposób zakończył cały cykl. Tak jakby nie miał już ochoty budować losów kolejnych bohaterów i postanowił tylko streścić bieg wydarzeń aż do klęski Francji pod Poitiers.
Неожиданный и совершенно иной манер повествования в заключительной книге, позволил взглянуть на всю серию не так однозначно, как по прошествии первых 6-ти книг... прекрасное окончание серии)
Kiedy zaczynałam czytać Druona, liczyłam się z tym - a nawet byłam tego pewna- że, ta część okresu historycznego w którym toczy się cała akcja "Królów przeklętych", gdzieś po drodze tak mnie skutecznie zniechęci, że zakończę ten cykl tylko i wyłącznie na pierwszym tomie, dlatego też zaopatrzyłam się właśnie tylko w ten tom, całkowicie pomijając przy tym dwa następne. I co się stało? Po łyknieciu pierwszej części, zamówiłam w bibliotece dwie kolejne. I tak - pierwszą część przeleciałam, drugą pochłonęłam, a trzecia sprawiła mi trochę zawodu. Ostatnia część kończąca cykl "Królów przeklętych" jest najsłabszą częścią tego cyklu. Po opiniach innych użytkowników widzę, że nie tylko ja mam takie odczucie. Za głównego winowajcę osłabienia trzeciego tomu, uważam prowadzone z pierwszoosobowej perspektywwy monologi kardynała, które w ogóle nie przypadły mi do gustu i zmęczyły mnie na tyle, że pozycja zaliczyła obniżkę oceny jedną gwiazdką w dół. Miałam wrażenie, że czytam coś zupełnie oderwanego od reszty cyklu. I to jest jedyny minus tej serii.
Całą resztę oceniam na duży plus, przede wszystkim duży ukłon w stronę autora za rewelacyjny warsztat pisarski oraz talent i umiejętności do snucia ciekawych opowieści, przy czym biegle operując prawdą historyczną, niczym wytrawny gawędziarz z niebywałą precyzją potrafi przybliżyć czytelnikowi czasy panowania Króla z Żelaza i jego potomków na francuskim tronie.
Polecam szczególnie miłośnikom historii, którym ten cykl na pewno przypadnie do gustu.
"Królowie przeklęci. Tom III" jako powieść historyczna wypada bardzo dobrze, lecz gorzej od dwóch wcześniejszych części, głównie z powodu zmiany sposobu narracji w ostatniej księdze. Niemniej jednak to w dalszym ciągu fascynująca historia o przyczynach konfliktu, którzy przeszedł do historii pod nazwą wojny stuletniej. Seria została wydana naprawdę starannie i pięknie – okładka trzeciego tomu jest moim zdaniem najładniejsza ze wszystkich. "Królowie przeklęci" to cykl, który po prostu musi przeczytać każdy miłośnik historii.
Królów Przeklętych uwielbiam od pierwszego rozdziału pierwszego tomu. Czemu zatem w przypadku ostatniej części odejmuję dwie gwiazdki? Kompletnie nie spodobała mi się bowiem ostatnia opowieść, zatytułowana "Kiedy król gubi swój kraj". Pisana w formie opowiadania, które w pierwszoosobowym stylu toczy kardynał - nie moja bajka. Najmniej przeze mnie lubiana forma, w którą nigdy nie potrafię się wbić. Szkoda!
Последняя книга Проклятых Королей выбивается из захватывающей линии предыдущих романов, однако помогает отпустить цикл, смириться с тем, что это чудо закончилось