Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zaufaj mi

Rate this book
Czy w dzisiejszych czasach można z dnia na dzień stać się księżniczką? Czy dwójka ludzi z zupełnie innych światów będzie w stanie nawiązać relację? Czy uda im się wspólnie pokonać największe lęki? Czy poczują się bezpiecznie w swoim towarzystwie? A przede wszystkim... czy oboje w końcu zaznają w życiu prawdziwego szczęścia?

Ethan Hudson - najpopularniejszy i najbogatszy biznesmen w USA. Prawdziwy rekin biznesu, największy inwestor w kraju. Miliardy dolarów na koncie i trzydzieści lat na karku. Brakuje mu tylko jednego: kobiety, która pokochałaby go nie za to, kim jest, a za to, jaki jest.

Meghan Allen - dwudziestoczteroletnia studentka ostatniego roku medycyny. Wywodząca się z patologicznej rodziny dziewczyna nie ufa ludziom. Urodzona pod mostem, wychowana w przytułkach dla bezdomnych i domach dziecka, stara się jak najlepiej radzić sobie w życiu.

320 pages, Paperback

Published January 25, 2023

1 person is currently reading
37 people want to read

About the author

Sophia Henderson Skokomanka

1 book3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (8%)
4 stars
23 (17%)
3 stars
55 (42%)
2 stars
26 (20%)
1 star
15 (11%)
Displaying 1 - 30 of 34 reviews
Profile Image for teach_book.
434 reviews634 followers
January 24, 2023
Bardzo spokojna romantyczna bajka o współczesnym kopciuszku. Nie jest to może historia, która mnie zaskoczyła, ale nie żałuję czasu, który z nią spędziłam!
Profile Image for Letto a letto.
350 reviews1 follower
January 18, 2023
"Zaufaj mi" przypomina nieco bajkę o biednej dziewczynie, również półsierocie i przystojnym księciu, który pojawi się nieoczekiwanie i odmieni jej życie.😉
Meghan studiuje medycynę, a oprócz tego pracuje jako kelnerka. Chodzą pogłoski, że lokal ma przejąć młody biznesmen, którego znają wszyscy... poza Meghan. 😉
Jest on też jednym ze sponsorów jej uczelni oraz, jak się okaże, całkiem przystępnym gościem, jak na multimiliardera. 😁
Już od pierwszego spotkania przypadną sobie do gustu, a każde kolejne będzie utwierdzało ich w tym przekonaniu.
Tylko czy związek dwóch tak różnych osób ma szanse na powodzenie?🥺

Debiut @skokomanka skradł wiele serc czytelniczek na Wattpadzie, a przyznaję, że lubię czytać historie, które zdobyły tam popularność. Często są to świetne książki, a wydane na papierze są jeszcze bardziej dopracowane, więc rzadko się zawodzę.
Tutaj, niestety, troszkę tak było, co piszę z bólem serca.🥺

Przede wszystkim, za szybko wszystko się tu dzieje. Bohaterowie ledwie się poznają, a już rzucają wielkimi słowami, a pisząc, że ledwie się poznają, naprawdę mam na myśli kilka spotkań. Ja nawet lubię motyw miłości od pierwszego wejrzenia czy fascynacji, ale tutaj nie było mowy o zauroczeniu wyglądem, zaintrygowaniu tym pierwszym wrażeniem.
Tu od razu było poczucie, że to drugie jest wyjątkowe, inne niż wszyscy, że sobie ufają i mogą się sobie zwierzać, gdzie naprawdę zamienili ze sobą raptem parę zdań, z czego część na tematy służbowe.
Ogólnie, pojęcie czasu było tutaj nieco zaburzone, takie mam wrażenie. Była na przykład godzina 16:00, bohaterka przyjechała do bohatera, powiedzieli do siebie dosłownie 20 słów i nagle było bardzo późno, a ona musiała rano wstawać do pracy. 🤔


Niestety, w książce znalazło się o wiele więcej takich błędów, nieścisłości logicznych czy zaprzeczeń, np. Ethan wysiadł z samochodu pod uczelnią, a na następnej stronie mówił, że nie wysiadał, żeby nie robić sensacji. Niestety, utrudniało to czytanie, moja wyobraźnia się przez to zacinała i musiałam wracać do wcześniejszych fragmentów sprawdzać, czy dobrze rozumiem. 🤨
Niby wszystko działo się szybko, ale tak naprawdę działo się niewiele. Momentami miałam wrażenie, że czytam po prostu opis wydarzeń, nie poznając zbyt głęboko bohaterów. Nie wiem, co w sobie lubili, co ich tak zafascynowało, bo to było po prostu stwierdzone i musiałam uwierzyć na słowo.
Nie było tu żadnego walczenia o siebie, większych niż uciążliwi paparazzi problemów, a ta dwójka zwyczajnie zaczęła się ze sobą spotykać i tyle.
W tym akurat widzę też plus, bo Ethan nie okazał się kolejnym nadętym, bogatym dupkiem, a całkiem fajnym, choć nieco szorstkim dla innych, facetem. Ta zaleta jest jednak jednocześnie wadą- a mianowicie był dość mdły, mało charakterny.
Największy potencjał miała dla książki postać Meghan, a zwłaszcza jej przeszłość, szkoda więc, że ten wątek nie został lepiej rozwinięty. Już początek zaczyna się od mocnych słów, zwiastujących coś bolesnego i trudnego. W dalszej części natomiast, nawet, jeśli przez chwilę pojawił się zarys czegoś ciekawego, to sprawa szybko została rozwiązana.
No i jeszcze to studiowanie medycyny... Założę się, że nigdzie to w ten sposób nie wygląda. Ja wiem, że edukacja w Stanach nie jest tak wspaniała jak w Polsce (😅), ale wątpię, żeby na ostatnich latach studenci mieli praktycznie same wykłady na uczelni albo uczyli się anatomii, co jest przecież chyba podstawą. Ale tutaj mogę się mylić, bo wiem tylko, jak wygląda to u nas.
W każdym razie, być może skupiłam się na pobocznych elementach, ale to dlatego, że główny wątek romantyczny nie wciągnął mnie na tyle, aby poświęcić mu wszystkie swoje myśli.
To nie była jakaś tragiczna książka, absolutnie. Nie zachwyciła mnie jednak w żaden sposób, nie wyróżnia się na tle innych i raczej niewiele zapamiętam z niej na dłużej.
Wiem też, że autorka zaczęła ją pisać w wieku 14 lat, co jest nie lada wyczynem! Historia ma potencjał, a i pióro jest to wyćwiczenia, więc myślę, że kolejne książki Skokomanki mają szansę na znalezienie swoich fanów.
"Zaufaj mi" oceniam na 6/10.😊
Autorce życzę powodzenia w kolejnych projektach! 😊
Profile Image for bookaholic_.pl.
247 reviews26 followers
December 28, 2023
„Bo człowiek, który był dla mnie definicją bezpieczeństwa, zachował się dokładnie tak jak mój ojciec w stosunku do matki. Nie potrafiłam znieść tej myśli”.
Meghan to dwudziestoczteroletnia studentka i niedługo medycyny, jej życie nie było usłane różami i tak naprawdę od zawsze musiała liczyć tylko na siebie i nic dziwnego, że jest nieufna...
Naprawdę rozumiałam główną bohaterką, iż potrafiłam wczuć się w jej sytuację, to szczerze mówiąc, oprócz tego, miałam wrażenie, że jej charakter nie został dobrze pogłębiony, z tego powodu, że z jednej strony jej uczucia do mnie docierały, a z drugiej były momenty, kiedy była kompletnie nijaka.
„A więc tego tematu się czepił — Pokręcił z niedowierzaniem głową. — To już przeszłość, Meghan. Zapewniam cię, że to już przeszłość”.
Ethan, jest trzydziestoletnim najpopularniejszym biznesmen w Stanach Zjednoczonych. Posiada na swoich koncie miliardy dolarów, ale nie ma przy sobie kobiety...
Nie wiem, co mam o nim powiedzieć. Mam podobne do niego odczucia, jak w przypadku Meghan, tylko że on swoją osobą poza tym, że śpi na pieniądzach i jest mega sławny nic za bardzo nie wnosi. Miałam nadzieję, że chociaż on zostanie bardziej wykreowany, no cóż.
„— Meghan, wybacz mi...

— Nie chcę cię znać...

— Meghan, przepraszam...”
Biznesmen i normalna dziewczyna, przyznaję, że jest to oklepany motyw w romansach, natomiast tutaj akurat się zgadzam. Relacja między głównymi bohaterami nie była w ogóle rozbudowana, nie mówiąc już o całej chemii i napięciu, których generalnie nie było. Myślałam, że wątki będą o wiele bardziej rozpisane i poprowadzone, jednak się przeliczyłam...
„— Wolę spać pod mostem niż pod jednym dachem z rodziną hipokrytów”
Przyznaję, że były ciekawe momenty i tło historii, jak cała fabuła, była interesującą, natomiast wykonanie nie za bardzo przypadło mi do gustu.
Mimo iż ta książka jest z Wattpada, to nie miałam okazji jej tam przeczytać. Zaufaj Mi, mnie rozczarowało, miałam chyba zbyt wielkie oczekiwania do tej historii.


#grzeszneksiążki#Skokomanka#Zaufajmi#Miliarder#studentka#dwainneświaty#trudnaprzeszłość#nieprzepracowanetraumy#pragnienieprawdziwegoszczęścia#HitWattpada#Wattpad



http://bookaholicandwriter.blogspot.c...

https://www.instagram.com/p/C1adhDZtR...

https://twitter.com/Bookaholic22er/st...

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/zaufa...
Profile Image for Mozaika Literacka.
569 reviews79 followers
January 25, 2023
Niesamowicie rozkoszna książka! Skomponowana w dobrze znanym i tym samym często eksploatowanym schemacie, a jednak śladowo wzbogacona o kilka unikalnych scen – powieść niezwykle komfortowa, urocza i przyjemnie rozpływająca się po obłokach chętnej wyobraźni. Zaaranżowana fabularnie niczym najpiękniejsza bajka, okazuje się historią zapewniającą błogi relaks, jednocześnie staje się zachętą do feerycznej wizualizacji własnych marzeń. Zaufaj mi nie jest może lekturą najwyższych lotów, ale swoją sensoryczną rolę spełnia stuprocentowo – efektownie bowiem porywa szelestem romantycznych uniesień.
Profile Image for nati | zaczytanan⭐️.
115 reviews6 followers
January 21, 2023
Biorąc tę książkę do recenzji, spodziewałam się zwykłego wattpadowego romansu. Dostałam dużo, dużo więcej.

Szczerze mówiąc, nie czytałam jej na watt, a żałuję. Myślę, że zakochałabym się w niej już na aplikacji.

Zaczynając czytać "Zaufaj mi" nie byłam zbytnio przekonana. Początek był bardzo śpieszny, totalnie nie w moim stylu, ale musicie się z tym liczyć przy zakupie tej książki, ponieważ jest to napisane w opisie.

Rzeczywiście do trzydziestej, czterdziestej strony nie byłam zachwycona i myślałam, że książka zaliczy się do jednej z najgorszych książek tego roku. Ale jak to mówią... Im dalej, tym lepiej!

Z każdą następną stroną przepadałam dla historii Meghan i Ethan'a. No właśnie, jak już jesteśmy przy bohaterach... Meghan, jest niesamowicie silną wytrwałą postacią. Po tym co przeszła, należą jej się pokłony, że wstała i szła dalej. Ethan, też nie miał prosto w życiu, a jednak wyszedł na prostą. Jestem z nich giga dumna.

Styl pisania autorki na pewno należy do jednych z lepszych, jakie miałam okazję czytać. To, w jaki sposób opisywała wszystkie sytuacje, jest magiczne.

Oceniając całokształt książki, naprawdę mi się podobała! Nie brakowało w niej plotów, przez co naprawdę skę wciągnęłam i trudno było mnie oderwać od czytania.

4/5 ⭐️
Profile Image for Anna.
59 reviews2 followers
January 30, 2023
⭐2,5 ⭐

' Czy osoby z dwóch różnych światów mają szansę na swoje „żyli długo i szczęśliwie”?

Gdyby płacono mi grube pieniądze za każdą negatywną recenzję, to nigdy nie zostałabym milionerką. Jestem taką osobą, która stara się z każdej książki wykrzesać chociaż jedną rzecz, za którą można ją pochwalić. Nie musi to być nic wielkiego, wystarczy drobnostka. W przypadku „Zaufaj mi” było to trudne zadanie, ale się udało!

Historia Ethana i Meghan reklamowana jest tym, że autorka napisała ją w wieku czternastu lat. Już sama ta informacja była dla mnie małą czerwoną flagą, ale ją zignorowałam, bo wierzyłam w to, że nie będzie tak źle. W końcu od czegoś są poprawki i korekty, prawda? Uwielbiam romanse, w których mężczyzna jest przystojnym miliarderem i zakochuje się w kobiecie nie ze swojej ligi. Tym razem nie zakochałam się, nie poczułam nawet słynnych motylków w brzuchu. Krótko: ta historia powinna była zostać mocno zredagowana przed drukiem lub w obecnej formie pozostać jednak na Wattpadzie. Od samego początku czuć, że autorce brakowało wprawy w pisaniu. Bohaterowie mdli i bez wyrazu – okej, plus dla Ethana za to, że nie okazał się bogaczem bez skazy, a także za to, że miał kilka ultrakrótkich dobrych momentów. Plusa mogę również wręczyć Meghan za pracowitość, sumienność, chęć edukacji, jak i wytrwałość. Koniec plusów, bo przez większość czasu ich zachowania były dziecinne, irracjonalne i po prostu głupie. Nie czułam też chemii między bohaterami – ich zapoznanie nie miało żadnej iskry, na której można by zbudować relację. Sama historia też nie wniosła niczego nowego, schemat powielony z setek innych tego typu motywów, zero oryginalności. Gdybym była nastolatką wkraczającą w świat romansów, to zapewne zachwyciłabym się tą książką. Niestety już nią nie jestem i oczekuję czegoś bardziej intensywnego, czegoś, dzięki czemu poczuję cokolwiek. Szukam emocji, akcji i charyzmatycznych bohaterów. Nie mogę całkowicie przekreślić tej historii, bo zdaje sobie sprawę, że dla pewnej grupy osób będzie ona interesująca. Jeżeli, tak jak ja, szukacie i oczekujecie czegoś więcej – to tutaj tego nie znajdziecie.

Na koniec chciałabym jednak pogratulować autorce i życzyć jej wszystkiego najlepszego w pisarskiej przygodzie. Nie każdy ma możliwość wydać własną książkę, czego bardzo jej zazdroszczę! Wszystko można poprawić i ulepszyć, więc mam nadzieję, że kolejna będzie strzałem w dziesiątkę.
Profile Image for Kamila.
51 reviews
January 22, 2023
Czytacie wattpada? Albo książki wydane z tej platformy?

Osobiście bardzo rzadko sięgam po takie powieści. Nigdy nie czytałam nic na tej platformie więc jak czytam to te które są wydane w wersji papierowej.

"Zaufaj mi" zaciekawił mnie swoją okładką jak i dużą ilością wyświetleń na tej stronie.
No i co ja o niej myślę po przeczytaniu? Na Pewno ta historia ma prawo się podobać. Domyślam się dlaczego miała taką popularność jeszcze przed wydaniem. Niestety,nie ma między nami miłości.
Sporo zaznaczam od dłuższego czasu w powieściach. W "Zaufaj mi" też znalazło się sporo znaczników ale żeby akcja nabierała tempa i z tego powodu są znaczniki? Nie. Raczej rozczulające momenty i lepsze, życiowe cytaty.

Nie znalazłam w niej tego czegoś,co mogłabym uznać za nietuzinkowe w powieściach. Historia przesłodzona,dość bajkowa przez co bardzo nierealna. I ja wiem że to powieść fikcyjna ale tak nienaturalnie się to czytało 😏

Podczas czytania odkryłam, że bardziej ciekawi mnie życie pobocznych bohaterów niż głównych. Motyw kupna kawiarnii był dla mnie bardzo ciekawy i miałam nadzieję, że naprawdę to pójdzie w tym kierunku.
Naprawdę mogłam się do niej przekonać ale motyw na końcu książki totalnie był dla mnie nie do pojęcia. Nie lubię tego w książkach,tym bardziej takich i niestety ale nie.
Nie uważam jej za złą książkę. Bo nie. Jest poprawna ale bez większego polotu. Nie zaskoczyło mnie nic w tej książce.

Myślę,że "Zaufaj mi" spodoba się młodszym czytelnikom. Sięgajcie i czytajcie. Może wy bardziej pokochacie tą historię niż ja.
Profile Image for RajKSiążek.
149 reviews8 followers
January 21, 2023
"Zaufaj mi" to pierwsza wydana książka Sophii Henderson, którą niektórzy z Was mogą kojarzyć z Wattpada jako Skokomanke.

Jest to historia Meghan - studentki medycyny, która miała wyjątkowo ciężkie życie, a mimo to udało jej się wyjść na prostą oraz Ethana - miliardera z szaloną rodzinką.

Myślałam, że (mimo przeszłości bohaterki) będzie to taki typowy rom com, ale autorka porusza tu wiele poważnych kwestii, takich jak: nagonka mediów, problemy wynikające z braku rodziny oraz problemy wynikające z jej posiadania, trauma, mobbing w miejscu pracy, napady agresji i generalnie ludzka zazdrość.

Szczerze mówiąc, po przeczytaniu Epilogu, jestem bardzo ciekawa tego jak potoczyło się życie Lucasa w ciągu tych pięciu lat i chętnie przeczytałabym książkę o nim.

Gratulacje Sophia Henderson! Cieszę się, że kolejna młoda, Polska autorka miała okazję wykazać się na rynku wydawniczym po Wattpadowym sukcesie❤
Profile Image for joanna.
104 reviews1 follower
Read
February 1, 2023
DNF po 57%

Nie mam siły dalej zmuszać się do czytania tej książki.

Niestety ani historia, ani bohaterowie, ani styl pisania nie zachęcały mnie do przebrnięcia przez nią.
W moim odczuciu był to splot niezrozumiałych i niewiadomych i bezsensownych wydarzeń. Wiele razy zastanawiałam się czy książka w ogóle przeszła jaką kolejek korektę, czy została wydana prosto z wattpada.
78 reviews
March 28, 2025
Nie no masakra, książka okropna. Już na 40 stronie wyznali sobie milosc. Ja normalnie myślałam że na setnej będzie ślub w tak szybkim tempie się to rozgrywało. Widać że z wattpada jest ta książka. Szczerze nie wiem jak ludziom może się podobać, ale to chyba nie jest mój styl pisania. Strasznie przewidywalne.
17 reviews
December 28, 2024
kupiłam tylko dlatego bo facet na okładce wygląda jak Pedro Pascal, poddałam się z czytaniem w połowie
Profile Image for Lunka.
123 reviews3 followers
February 18, 2023
„Zaufaj mi” to książka Sophii Henderson.

Meghan Allen ma 24 lata i aktualnie studiuje na uniwersytecie medycznym. Do tego pracuje w restauracji, starając się jakoś wiązać koniec z końcem. Dziewczyna prowadzi tradycyjne życie, dość męczące i wymagające, ale i równie wyjątkowo zwyczajne. Wcześniej jednak jej rzeczywistość wyglądała inaczej. I za niedługo jej przyszłość miała znowu się zmienić za sprawą Ethana Hudsona, trzydziestolatka, miliardera, najpopularniejszego biznesmena USA.

Przede wszystkim, książka zaciekawiła mnie pierwszymi stronami. Ojciec Meghan siedzi w więzieniu, matka, prostytutka, została zamordowana przez ojca, a Meghan nigdy nie doświadczyła miłości, troski, zainteresowania. Właściwie to urodziła się pod mostem, całe jej życie to była tułaczka po przytułkach dla bezdomnych. Głód towarzyszył jej nieustannie, dziewczyna zmuszona była chodzić w ukradzionych z kontenera, przechodzonych ubraniach. Tło skrajnie paskudne, warunki nie do życia. No mnie zaciekawiło. Sądziłam, że przez te traumatyczne doświadczenia, Meghan będzie bardziej uważała przy wchodzeniu w poważniejsze relacje. Tutaj mam na myśli brak znajomości drugiego człowieka, do czego przejdę za chwilę.

Później nie było już aż tak ciekawie. Książka jest przewidywalna i w zasadzie mało co mnie zaskoczyło. Zaczynamy czytać i wiemy, co się wydarzy. Wiemy, kto jest dobry. Wiemy, kto jest zły. Wiemy, jak rozwiną się nawet te ciekawsze wątki.

Mimo wszystko, to nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że relacja między głównymi bohaterami rozwija się z jednej strony bardzo dynamicznie, a z drugiej strony - nic się między nimi nie dzieje. Spotykają się kilka razy i Meghan uważa, że jest w Ethanie zakochana. Nie wiem, może zbyt dużą wagę przywiązuję do tego słowa i jego znaczenia, ale jeśli zostałoby to określone jako zauroczenie, fascynacja, czy pociąg seksualny, to nie miałabym z tym problemu, a tutaj Meghan nic nie wie o Ethanie i jest w nim już zakochana. Zupełnie nic o nim nie wie, totalnie. My też nic o bohaterach nie wiemy, oprócz tego, że Meghan miała wybitnie ciężko, aktualnie ma tak typowo średnio, a Ethan jest miliarderem. Co ciekawe, prawie w połowie książki (43% dokładnie, bo akurat przy tej części czytałam na Legimi), Meghan orientuje się, że tak właściwie ona nic o Ethanie nie wie. Szok i niedowierzanie. A powinna wiedzieć dużo w połowie książki. Również przed wejściem w relację, przed oficjalnymi deklaracjami bycia razem (nie względem opinii publicznej i mediów, a względem siebie i bliższego otoczenia), moim zdaniem, pewne kwestie powinny być wypowiedziane, a druga osoba powinna zostać poinformowana o bardziej problematycznych kwestiach niż np. elektrownia na własność, chęć wykupienia restauracji, czy sponsorowanie uczelni.

Z drugiej strony – książkę czytało się lekko, szybko i całkiem przyjemnie. Nie mogłam jej odłożyć, bo chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Do połowy w zasadzie mało co się dzieje, później poznajemy rodzinę Ethana i jest trochę więcej dynamizmu, więc liczyłam na to, że jeszcze otrzymamy jakąś petardę. Gdyby nie ta nadzieja i pewnego rodzaju zaciekawienie, to raczej książkę bym porzuciła. Dlaczego?

Przede wszystkim – „ale to już było” i nieodparte wrażenie, że nie wnosi to nic nowego. Lubię, gdy autorzy zachowują jakieś schematy, ale bez przesady. To musi iść w parze z logiką i być głębsze niż aktualnie dość naiwniacki tekst. Po drugie – właśnie niedopracowana schematyczność, przewidywalność. Po trzecie – brak pogłębienia profili postaci. Po czwarte – toxic AF momentami, gdzie mieszało się krycie faktów, trzymanie w złotej klatce, tajemnice, specyficzne środowisko, załatwianie wszystkiego pieniądzem i pozycją, no i zamiast sensownego przygotowania Meghan, utajnianie istotnych kwestii.

Mam wrażenie, że książce, a właściwie bohaterom, mimo, iż nie wiemy o nich praktycznie nic (tak wewnętrznie), brakuje pewnego rodzaju tajemniczości. Są fakty, są własności, jest posiadanie. Są pragnienia poczucia się kochanym, szanowanym, chcianym nie ze względu na prestiż, a na zwykłe, ludzkie bycie sobą. Okej, to jest, ale mimo to nic nie jest pogłębione na tyle, aby miało to jakieś większe znaczenie.

Biedna dziewczyna i rycerz na białym koniu. Miłość od pierwszego wejrzenia do aż takiego stopnia. Może bije ode mnie sceptycyzm i trudno, ale nie jest to wybitnie realne - gdyby zostało poprowadzone lepiej, może z wątkiem jakiejś niedostępności, odkrywania siebie i sensowniej pociągniętej chemii, to kupiłabym to. Pomysł był, czy „ale to już było”, czy też nie, to niech każdy oceni sam. No ale pomysł był. Kwestia jedynie wykonania, które kuleje.

Co mnie irytowało niesamowicie, bo też muszę o tym wspomnieć, to brak informacji o tym, dlaczego Ethan w ogóle zainteresował się Meghan. Była taka zwykła i nienastawiona na zysk, jasne, w schemacie powinno tak być. W odróżnieniu od córki właściciela restauracji, nie odpicowała się na spotkanie z biznesmenem w szpilki i dekolt do pasa. Jest to zrozumiałe, bo Ethan chciał zwykłą dziewczynę, której nie zależy na jego hajsie i pozycji, ale bez przesady. Naiwne. I kazać nam w to wierzyć – również złe, po prostu.

Jak można byłoby to uratować? Opisać sytuację. Opisać emocje. Przytoczyć głębiej myśli bohaterów. Dać nam poznać postaci, zapoznać z ich tokiem myślenia, dylematami, rozterkami. Średnio było to widoczne i zdecydowanie spłaszczone, powierzchowne, mdłe.

I dlatego mam problem z tą książką.

Plusy: lekki styl, szybko się czyta, odczuwa się ciekawość i nadzieję, że może jakoś coś się rozwinie i autorka pogłębi profile postaci, zrzuci na nas jakąś bombę. Liczyłam na to. I się przeliczyłam. To chyba więc nie jest nawet plus.

Minusy: brak tajemniczości mimo braku poznania bohaterów, brak chemii, schematyczność, przewidywalność i brak jakichkolwiek zwrotów akcji, toksyczne wątki. Już nie mówiąc o warsztacie, błędach, braku „życiowości”. Jak i brak chemii, tak i brak jakiejś pikanterii. Nie jestem tego fanką, więc i przeżyłabym bez, ale skoro nie to, nie tamto, to co? Opisów zwykłych spotkań też nie ma. Są informacje, że Meghan i Ethan gdzieś idą i nic więcej. No nie, po prostu nie – nie widzę tego, nie czuję.

Nie robiłam sobie większych nadziei przy tytule, podeszłam do niego neutralnie, aby móc miło się zaskoczyć. Nie zaskoczyłam się, nie zaiskrzyło między mną a książką, między głównymi bohaterami tego też nie czułam.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję @ grzeszne_ksiazki.
Profile Image for patrycjas.books.
131 reviews8 followers
January 29, 2023
𝐳𝐚𝐮𝐟𝐚𝐣 𝐦𝐢

𝘢𝘶𝘵𝘰𝘳𝘬𝘢: Sophia Henderson. Skokomanka
𝘸𝘺𝘥𝘢𝘸𝘯𝘪𝘤𝘵𝘸𝘰: Akurat
𝘮𝘰𝘫𝘢 𝘰𝘤𝘦𝘯𝘢: ✯✯✯✯/5✯

(współpraca barterowa)

Q: czytacie książki o ludziach z kompletnie różnych światów?

„Zaufaj mi” jest książką, którą miałam przyjemność poznać już kilka lat temu, kiedy to znajdowała się jeszcze na platformie wattpad. Muszę wam się przyznać, że w tamtym okresie należała ona do moich takich comfort books. Często wybierałam ją, gdy dopadał mnie zastój czytelniczy albo gdy potrzebowałam po prostu szybkiego oraz fajnego czytania. Tak samo mam nadal z innymi książkami autorki na wattpadzie.
Z tego powodu jeszcze bardziej się ucieszyłam gdy dowiedziałam się o jej wydaniu.
Po przeczytaniu jej jednak już w wersji wydanej, papierowej mam inne spostrzeżenia i wynoszę inne wnioski z tej książki. Zaczęłam zwracać większą uwagę na kreację bohaterów czy fabułę książki.
W “Zaufaj mi” nie otrzymacie książki z romansem slow burn, gdzie to rozwój relacji głównych bohaterów będzie ciągnął się przez większość książki. Tutaj relacja Meghan i Ethana wskakiwała, tak naprawdę, co chwilę na kolejny, coraz to wyższy level. Powiem to z perspektywy czytelnika, który nie bardzo lubi wolno rozwijające się relacje w książkach, ale to już było naprawdę szybkie. Nie było nawet setnej strony, a bohaterowie już wiedzieli, co do siebie czują i mieli z tyłu głowy plany na wspólną przyszłość.

Można powiedzieć, że los w pewnym sensie uwziął się na Meghan Allen już od najmłodszych lat jej życia. Dziewczynka pochodząca z patologicznej i toksycznej zarazem rodziny, wiele lat spędzonych w domu dziecka oraz bieda, którą dziewczyna od zawsze odczuwała na swojej skórze. Mimo tych straszliwych i traumatycznych przeżyć Meghan nie poddała się i wciąż starała się spełniać marzenia, doznać sukcesu, szczęścia… prawdziwej miłości.
Dwudziestoczterolatka studentka medycyny jeszcze nie wie, że to ostatnie czai się tuż za rogiem i już niedługo dozna prawdziwego i szczerego uczucia.

Ethan Hudson to człowiek, który ma wszystko, czego dusza mogłaby sobie zapragnąć Multimiliarder podejmujący coraz to nowe oraz inne inwestycje, które będą mogły wzbogacić mężczyznę jeszcze bardziej… tyle, czy Ethan na pewno tego chce? Szybka i prosta odpowiedź; nie.
Od zawsze brakowało mu drugiej osoby, która byłaby w stanie go wesprzeć, podnieść na duchu, czy najzwyczajniej w świecie przytulić. Takiej pustki nie są w stanie załatać żadne pieniądze…

Pierwsze spotkanie Ethana z Meghan odbywa się w kawiarni, w której dziewczyna pracuje. Wtedy wszystko się zaczyna…

Fabuła książki opiera się głównie na relacji głównych bohaterów i problemach, z jakimi muszą się borykać. Nie powiem, że jest to zaskakująca książka, gdzie akcja i cały jej rozwój jest w stanie zmienić się w dosłownie moment, bo tak nie jest. “Zaufaj mi” jest raczej spokojną książką, która przyniesie wam ukojenie i relaks po ciężkim dniu w szkole/pracy.
Jestem w stanie polecić tę książkę praktycznie każdemu ��� młodszemu i starszemu – ze względu na brak scen erotycznych i niewielką/żadną ilość drastycznych scen czy tym podobnych.

Nie jestem do końca pewna, czy będę miała ochotę wrócić do tej historii ponownie, teraz gdy przeczytałam ją ponownie w papierze i doszłam do nowych i innych wniosków, niż na wattpadzie.
Trochę czuję, że ta książka straciła swój vibe, jaki miała na wattpadzie, ale przypominam, iż jest to jedynie moja opinia.

Jestem świadoma tego, że autorka pisała tę książkę w młodym wieku, dlatego staram się patrzeć na niektóre niedociągnięcia z przymrużonym okiem.
Również z sentymentu, jaki mam do tej historii nie przejmuję się większością “błędów”.
Fajnym dodatkiem do całej książki był bonusowy rozdział po epilogu, którego nie było za czasów wattpadowych tej książki. Powiem tak – widać różnicę, co zostało kiedy napisane.
Cała książka była napisana przez autorkę dobrych kilka lat temu, a dodatkowy rozdział po epilogu (z tego, co mi się wydaje) dosyć niedawno podczas redakcji/korekty książki. I właśnie w tamtym momencie widać jak styl pisania autorki się zmienił i w jaki sposób pisze dzisiaj.
Nie chcę, żeby to miało jakiś negatywny wydźwięk, ale takie było moje spostrzeżenie.

Podsumowując; jestem zdania, iż jest to książka dobra i przyjemna na jeden wieczór, tak aby na następny dzień nie pamiętać już, co się w niej działo.

Polecam ją osobom, które dopiero zaczynają swoją czytelniczą przygodę i osobą, które nie mają zbyt dużych wymagań, co do przeczytanych przez nich książek.

~ with love, Patrycja 🤍
Profile Image for Grażyna a czyta.
113 reviews1 follower
February 2, 2023
Przyznam, że sięgając po tę pozycję, nie znałam fabuły książki, a że nie jestem zbyt częstym użytkownikiem Watt pada, zarówno tytuł jak i autorka totalnie nic mi nie mówiły. Skusiła mnie okładka i intrygujący opis.

Meghan Allen to studentka medycyny, której przeszłość zostawiła wiele blizn na duszy. Poza studiami pracuje w restauracji jako kelnerka i mieszka z przyjaciółką we wspólnie wynajmowanym mieszkaniu. Jej sytuacja finansowa nie należy do najlepszych, ale pracowita dziewczyna ambitnie walczy, aby osiągnąć coś w swoim życiu, wierząc, że zaowocuje to na przyszłość. Ethan to multimiliarder, który w pocie czoła osiągnął wszystko to co teraz ma. Bogactwo, pozycję, kolejne firmy wchodzące w skład jego dorobku. Choć spełniony zawodowo, ubolewa coraz częściej nad jednym- brakiem u swego boku kogoś, z kim mógłby dzielić swój czas, radości, ofiarować tej osobie serce. Mężczyzna pojawia się w restauracji, którą zamierza kupić, a w której pracuje Meg. Nieoczekiwanie oboje czują coś, czego się nie spodziewali. Czy w dzisiejszych czasach biedny kopciuszek może spotkać swego księcia? Czy przypadkowa znajomość przeradzająca się w uczucie może doprowadzić do czegoś dobrego?

Bohaterowie zostali ciekawie wykreowani, ich losy są intrygujące. Każde z nich nosi bagaż doświadczeń na swoich barkach w postaci traum, które nadal rzucają się cieniem na ich życie. Czy pozwolą im one na wspólną przyszłość? Czy dwa tak różne światy są w stanie funkcjonować u swego boku? Ich relacja jest niemal czystą słodyczą, docierają się z łatwością. Obawiają się wspólnej przyszłości na świeczniku, gdzie media tylko czekają na rewelacje z ich życia. Czy poradzą sobie z taką presją?

„Zaufaj mi” to niezwykle prosta w odbiorze książka, której fabuła skupia się na relacji między głównymi bohaterami. Nie mamy tu zbyt wiele akcji, a jeśli nawet coś się dzieje, to jest to tak spokojnie przedstawione, że nie miałam okazji poczuć skoków adrenaliny. W mojej ocenie brakło tu emocji, które tak lubię w czasie czytania książek. Szybsze bicie serca, rumieniec na policzkach, napięcie, gdy wydarzy się coś mrocznego czy złego. W przypadku tej pozycji nie poczułam zbyt wiele. Atmosfera była raczej flegmatyczna, monotonna. Było kilka zwrotów, które myślałam, że napędzą akcję, jednak znikały równie szybko jak się pojawiały. Nie mniej autorka ma przyjemny styl i książkę czytałam z zainteresowaniem i z pewnością przypadnie do gustu wielu czytelnikom. Zachęcam Was do sięgnięcia po nią. Jestem ciekawa Waszych opinii a autorce Gratuluję wydania swojej książki.
Profile Image for _angiebook.
82 reviews3 followers
January 31, 2023
💫𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 „𝓩𝓪𝓾𝓯𝓪𝓳 𝓶𝓲” 𝓢. 𝓗𝓮𝓷𝓭𝓮𝓻𝓼𝓸𝓷💫

👩‍💼Krzątam się między stolikami. Sprzątam, przyjmuję zamówienia, uśmiecham się przyjaźnie do klientów. Wokół panuje gwara, w powietrzu czuć zapach świeżo przygotowanej kawy. Sygnał dzwoneczka informuje o nadejściu nowego gościa. Cichną rozmowy i śmiechy, cichnie brzdęk sztućców. Wszyscy wstrzymują oddech i patrzą w kierunku drzwi wejściowych restauracji. Moim oczom ukazuje się Ethan Hudson w całej swojej okazałości. Jedno spojrzenie. Jeden oddech. I już wiem, że ten mężczyzna odmieni moje życie o 180°...

„Zaufaj mi” to debiutancka powieść polskiej autorki, która uznanie zdobyła na platformie Wattpad. Czy mnie zachwyciła równie mocno, jak użytkowników tej aplikacji? Niestety nie. Ale oczywiście nie oznacza to, że książka była zła! Powieść stworzona przez Sophię Henderson nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych książek o podobnej tematyce i powiela schematy charakterystyczne dla wattpadowych historii. Jest to lekki, niewymagający romans, w którym słodycz wręcz wylewa się z każdej ze stron. Akcja toczy się bardzo szybko, co nieszczególnie mi odpowiadało, ponieważ nie byłam w stanie poczuć uczucia rodzącego się między bohaterami. W moim przypadku na minus uważam również to, że przez całą książkę praktycznie nic się nie działo, wskutek czego trochę się nudziłam podczas czytania. Co do samych bohaterów - również nie poczułam z nimi żadnej więzi, wydawali mi się... bezbarwni. Jeśli jednak wziąć pod uwagę fakt, iż „Zaufaj mi” zostało napisane przez 14-latkę, to mogę śmiało powiedzieć, iż jest to przyjemna, urocza pozycja do pochłonięcia w jeden wieczór. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto w młodym wieku nie marzył o księciu z bajki i życiu jak z filmu?(Ja czasami nadal marzę🤣) Nie wszystkie książki muszą być wybitne. Owszem, jeszcze dużo pracy przed autorką, ale od czasu do czasu dobrze jest sięgnąć po coś mniej ambitnego, rozluźniającego i pozwalającego odpłynąć w zupełnie inny bajkowy świat, jeżeli na taką właśnie pozycję mamy ochotę. Pod względem porównania do innych romansów - jestem na nie; pod względem mało wymagającej pozycji do przeczytania po ciężkim dniu - jestem na tak. To jedna z tych książek, których ani nie polecam, ani nie odradzam. Warto samemu zadecydować, czy „Zaufaj mi” to powieść, która spełni nasze czytelnicze oczekiwania, wymagania.

We współpracy z Grzeszne Książki.
Profile Image for Comfortplacewithbooks.
26 reviews10 followers
January 27, 2023



Ta pozycja jest moim pierwszym spotkaniem z piórem autorki, które jest dość lekkie i łatwo trafia do czytelnika. Jak to z powieściami debiutanckimi bywa, nie ma co stawiać wysoko poprzeczki. Niemniej jednak spodziewałam się odrobinę czegoś innego.

Historia opowiada o studentce medycyny Meghan, która ma za sobą ciężką przeszłość. Dziewczyna odkąd była nastolatką, musiała radzić sobie sama. Została bardzo skrzywdzona i jest jej trudno komukolwiek zaufać. Na jej drodze niespodziewanie zjawia się Ethan, który jest ucieleśnieniem marzeń każdej kobiety. Można powiedzieć, że był dla niej księciem z bajki, który ją uratował. Zakochali się w sobie praktycznie od pierwszego wejrzenia.

Kreacja bohaterów jest dosyć ciekawa i wyraźnie widać przedstawione tam różnice społeczne. Meghan jest typową szarą myszką skrzywdzoną przez los. Zmaga się z traumami i nie wiedzie jej się za dobrze. Boi się komukolwiek zaufać. Ethan natomiast jest multimiliarderem, któremu bardzo dobrze się powodzi, ale do całkowitego szczęścia brakuje mu kochającej kobiety. Od małego posiada problemy z agresją, co jest uciążliwe, jeśli straci nad sobą kontrolę. Meghan dopiero po poznaniu mężczyzny staje się pewną siebie kobietą.

Fabuła jest dosyć banalna i przewidywalna. Niestety nie było tam żadnych zwrotów akcji, które mogłyby dostarczyć czytelnikowi wrażeń. Jedyna rzecz, która mnie zaskoczyła to prolog. Relacje między głównymi bohaterami w moim odczuciu zostały przedstawione w sposób nienaturalny i zbyt wyidealizowany. Po pierwszych kilkudziesięciu stronach już byli w sobie zakochani i nawet nie wiem, w którym momencie do tego doszło. Książka zawiera dużo dialogów, przez co bardzo szybko się ją czyta. Ostatni rozdział trochę mi się dłużył, ale uważam, że fajnie było poznać dalsze losy bohaterów. Akcja książki dzieje się trochę za szybko, przez co nie mogłam się w nią wczuć.

Autorka napisała tę książkę, będąc nastolatką i momentami można było to odczuć. Książka sama w sobie nie jest zła, ale posiada trochę niedociągnięć. Mimo wszystko spędziłam z tą pozycją miło czas i jest idealna na jeden wieczór. Nie mogę jej polecić każdemu, bo napewno znajdą się osoby, które podchodzą do książek krytyczniej i im się ta pozycja nie spodoba.


Profile Image for Julia Zawadzka.
81 reviews2 followers
January 26, 2023
Meghan ma dwadzieścia cztery lata, jest studentką medycyny i od dzieciństwa musiała radzić sobie sama. Pozwala na wykorzystywanie i poniżanie przez współpracowników w restauracji, w której jest kelnerką. Pochodzi z patologicznej rodziny. Wie, że w życiu najlepiej jest liczyć tylko na siebie. Stara się jak najlepiej radzić sobie w życiu.
Poznajemy także Ethana Hudsona, najpopularniejszego biznesmena w USA, który dzięki ciężkiej pracy dorobił się ogromnego majątku. Brakuje mu kobiety, która pokocha jego, nie jego pieniądze. Wkrótce wchodzi do życia Meghan, próbując przejąć restaurację, w której pracuje kobieta. Meg boi się, że po zmianie właściciela, straci pracę i cienkie źródło własnego utrzymania. Wie, że nie może sobie na to pozwolić, jednak okazuje się, że nie ma o co się martwić... Na razie...

"Zaufaj mi" to historia Kopciuszka dzisiejszych czasów. Meg, która stara się wiązać koniec z końcem, kombinuje jak pogodzić studia z pracą. Do jej uszu dochodzą plotki, że właściciel restauracji ma się zmienić, ma nim teraz zostać Ethan Hudson, którego poznaje pewnego dnia, i który żąda, że ma go obsługiwać właśnie Meg. Dość szybko znajdują wspólny język. Choć są z różnych światów, potrafią się zrozumieć. Dla mnie, akcja zaczęła toczyć się trochę za szybko. Po dwóch czy trzech przypadkowych spotkaniach bohaterów, ci nie mogą przestać o sobie myśleć. Zaraz zdają sobie sprawę, że są w sobie szaleńczo zakochani. Później poznajemy niemalże cukierkową przyszłość tej uroczej dwójki. Brakowało mi pikanterii, zwrotów akcji, czy przyszłości, której nie da się przewidzieć. Tutaj od razu wiadomo jak wszystko się skończy. Nie przepadam za takimi książkami. Przyznam jednak, że pomysł na historię był świetny i gdyby była bardziej dopracowana, czytałabym ją z wypiekami na twarzy. Moją uwagę zwraca głównie ciekawa okładka. Zaletą jest też to, że bohaterowie są uroczy i razem i oddzielnie. Polubiłam ich oboje. Meghan okazała się być bardzo silna, bo chociaż pochodziła z patologicznego środowiska, robiła wszystko, żeby nie powtarzać błędów rodziców. Ethan za to był konkretnym facetem. Wiedział czego chce. Szkoda trochę, że jego kariera była bardzo naciągana. Z dnia na dzień otwiera hotele na drugim końcu świata i od razu zaczyna zarabiać na nich miliony... Trudno mi to sobie wyobrazić, bo wiem, że biznesmeni też mają problemy, czasami nie każdy interes wypali...
W każdym razie "Zaufaj mi" to książka, którą szybko się czyta. Mogą po nią śmiało sięgnąć osoby, które przepadają za takimi cukierkowymi historiami.
Profile Image for toolateviceversa.
340 reviews12 followers
January 29, 2023
📚Zaufaj mi 📚
Od @skokomanka 🥰

✨ dziękuje @grzeszne_ksiazki za egzemplarz do recenzji ✨

Czy w dzisiejszych czasach można z dnia na dzień stać się księżniczką? Czy dwójka ludzi z zupełnie innych światów będzie w stanie nawiązać relacje? Czy uda im się wspólnie pokonać największe lęki? Czy poczują się bezpiecznie w swoim towarzystwie? A przede wszystkim… czy oboje w końcu zaznają w życiu prawdziwego szczęścia? Ethan Hudson - najpopularniejszy biznesmen w USA, który dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości dorobił się ogromnego majątku. Miliardy dolarów na koncie i trzydzieści lat na karku. Brakuje mu tylko jednego: kobiety, która pokochałaby go nie za to, kim jest, a za to, jaki jest. Meghan Allen - dwudziestoczteroletni studentka ostatniego roku medycyny. Wywodząca się z patologicznej rodziny dziewczyna nie ufa ludziom. Doświadczona przez los, z całych sił stara się jak najlepiej radzić sobie w życiu.
*opis pochodzi od wydawcy*

🌸”Zaufaj mi” to debiutancka książka Sophie Henderson. Dla mnie to było pierwsze zetknięcie z piórem autorki. Styl pisania jest lekki i przyjemny, a historia nieskomplikowana i lekko przewidywalna. Pomimo, że schemat jest dość zwyczajny - to historia Ethana i Meghan - mocno wciąga. Krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się szybko. Liczyłam na emocjonalny rollercoster, lecz troszkę się zawiodłam. Fabuła jest banalna i mocno zwyczajna. Brak jakichkolwiek szokujących plot twistów. On jest milionerem… Ona ledwo radzącą sobie w życiu studentka… Los połączył ich ścieżki. Ich relacja jest mocno wyidealizowana i lekko płytka. Nie czułam żadnego przyciągania i emocji pomiędzy tą dwójką. Bardzo szybko się w sobie zakochali. Zdaje sobie sprawę z tego, że autorka była dość młoda pisząc tę książkę, dało się to momentami odczuć. Niemniej jednak podczas czytania świetnie się bawiłam. Idealna na jeden wieczór, lecz nie pozostanie w głowie na długi czas. Przypuszczam, że „Zaufaj mi” będzie miało swoich miłośników jak i przeciwników. Zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii. 🌸

📚 3,75/5
509 reviews1 follower
February 25, 2023
Książka "Zaufaj mi" jest debiutancką powieścią autorki, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych autorów, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę ekspresowo. "Zaufaj mi" to trochę taka współczesna bajka o Kopciuszku - on przystojny, bogaty, a ona biedna, po przejściach. Fabuła została w ciekawy sposób nakreślona, jednak po drodze coś jednak poszło nie tak, może nie spodziewałam się niewiadomo czego po tej książce, jednak liczyłam na trochę lepszą kreację bohaterów i moim zadaniem akcja powieści rozgrywa się tutaj zdecydowanie za szybko. Dodatkowo książka jest naprawdę mocno przewidywalna, nie było tutaj dla mnie żadnego elementu zaskoczenia. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Muszę przyznać, że zachowanie Ethana i Maghan wielokrotnie działo mi na nerwy, nie czułam również wystarczającej chemii między bohaterami. Zabrakło mi niestety w tej historii emocji! Nie jest to może zła książka, ale z pewnością nie zostanie na dłużej w mojej pamięci. Uważam jednak, że autorka ma potencjał i liczę, że w przyszłości mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy.
Profile Image for kulturalna_maruda.
121 reviews9 followers
February 4, 2023
No dla mnie wielkie NIE! Niestety książka nie należy do wybitnych ani nawet specjalnie dobrych. Na pewno są osoby, którym ta książka się spodoba, ja niestety nie jestem jedną z nich. Po pierwsze postacie są kartonowe, wyglądają jakby były opisane w notatkach i żywce włożone do książki. Mają minimalną liczbę cech: Ethan jest oczywiści bogaty, bezczelny, przystojny - czyli standard, a Megan jest biedna, super mądra (co oczywiście nie wynika z jej zachowania, tylko tego że autorka książki tak nam powiedziała), śliczna, ale oczywiście nie ma pojęcia o swojej atrakcyjności i na podium najważniejsze: jest inna niż wszystkie, a inne kobiety jej nie cierpią, chyba że akurat się z nią przyjaźnią. Chyba już rozumiecie co mam na myśli... Jeśli chodzi o pióro autorki, uważam że nie jest wybitne i pochodzenie książki, czyli wattpad jest mocno widoczne, jednak samo w sobie nie jest to jakieś bardzo złe. Po prostu mieszanka tej fabuły i średnich umiejętności, sprawiły że chciałam odpuścić po 50 stronach.

Liczyłam na więcej, ale wierze że książka ta znajdzie swoich amatorów :)
Profile Image for tytuella.
40 reviews2 followers
February 2, 2023
Spodziewałam się pikantnej i nieprzewidywalnej książki a dostałam słodką i ociekającą pieniędzmi historię. Akcja toczyła się bardzo szybko bez żadnych wielkich zwrotów. Książka jest niestety bardzo przewidywalna. Bohaterowie po kilkudziesięciu stronach już byli razem i dalej nie rozumiem jak i kiedy to się stało. Polubiłam Meghan i Ethana lecz historia ich miłości jest zbyt naciągana. Autorka napisała tę książkę w wieku czternastu lat i widać to niestety w pewnych momentach. Czytałam kilka innych książek z tym motywem więc "Zaufaj mi" jest na szarym końcu tej listy. Mam cichą nadzieję, że kolejna książka tej autorki będzie bardziej dopracowana i z większą ilością zwrotów akcji.
Profile Image for babykath.
122 reviews
January 2, 2025
Bardzo szybko DNF - zaledwie 6%.
Ale tej książki nie da się czytać.
Zerknęłam na podziękowania od Autorki - informuje nas, że napisała te książkę mając 14 lat. I TO WIDAĆ!
To taki wattpad 2012. Serio. I jak miałam te 13 lat to naprawdę się w to wciągałam.
Natomiast mając 25 lat… no nie 🤡
Język jest prosty, dziecinny, i typowy schemat już na samym początku „jaka to ja jestem inna i wyjątkowa”. Tylko poprowadzony i wytłumaczony beznadziejnie…
Naprawdę, książki, które pisaliśmy mając 14 lat powinny zostać w szufladzie.
Profile Image for _Julia_bookstagram_.
219 reviews5 followers
January 24, 2023
Zaufaj mi jest to książka którą przeczytacie bardzo szybko. Cudowny styl pisania autorki, świetna fabuła i bardzo dobra kreacja bohaterów.
Chociaż relacja między głównymi bohaterami w niektórych momentach wydawała się naciągana i rozwijała się moim zdaniem trochę zbyt szybko, była też przewidywalna. Ale za to bardzo spodobał mi się wątek brata i całej rodziny Ethana.
Bardzo polecam tą książkę.
Profile Image for mamczytane.
85 reviews1 follower
January 28, 2023
akcja działa się bardzo szybko, bohaterowie po kilkudziesięciu stronach już się kochali, biedna dziewczyna i pan multimiliarder, przewidywalna, brakowało mi jakiegoś innego wątku bardziej rozwiniętego
Profile Image for Delfina.
69 reviews2 followers
January 20, 2023
Niezbyt mi się podobało, akcja się za szybko toczyła i nie byłam w stanie się wczuć w emocje bohaterów
Displaying 1 - 30 of 34 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.