Proč je splachovací záchod jedním z nejdůležitějších vynálezů lidstva? Jak se sprchují kosmonautky? Může make-up zabíjet? Kam i Král Slunce Ludvík IV. chodil pěšky? Čím si morový doktor chránil obličej? Tato kniha, která zaujme děti stejně jako dospělé, představuje objevy a vynálezy spjaté se špínou, mytím, čištěním, hygienou a medicínou.
Отлична образователна книга, в която има доста любопитни сведения за историята на чистотата и хигиената по света, неизвестни и за повечето възрастни. Написана увлекателно, достъпно, но без да се подценява интелигентността на детската аудитория. Авторите не се страхуват да отбележат и коментират и политическата страна на начина, по който са се използвали, а и днес все още се използват, категориите чисто и мръсно. Изобщо тази поредица е абсолютно чисто злато в преводната литература за деца на нашия пазар.
Nojautu, ka man patiks, taču, ka būšu tādā sajūsmā – neparedzēju. 🤩
Grāmatā autori runā par higiēnas vēsturi jeb par netīrību un kā cilvēki simtiem un pat tūkstošiem gadus atpakaļ izturējušies pret savu ķermeni un arī apkārtni. Tik nereāli daudz interesantu vēsturisku faktu, kas intuitīvi lika saviebties vai pārsteigumā ieplest acis, pat ķiķināt. Piemēram, izrādās, ka Viduslaikos populārās “skaistuma mušiņas” jeb mākslīgās dzimumzīmes pārsvarā izmantoja tad, ja citādi nevarēja nomaskēt kādu sejas defektu, vai arī – agrāk tas bija liels pagodinājums redzēt karaļus nokārtojamies “pa lielam” un šis notikums pulcēja veselu virkni izredzēto, kas drīkstēja vērot šo procesu.
Tāpat grāmatā ir skaidrots tas, kā un kur radušās pirtis, par to, ka līdz Viduslaikiem cilvēki daudz vairāk rūpējās par savu ķermeni un higiēnu, taču līdz ar kristietību – pārāk lielas rūpes pret ķermeni tika uzskatīta kā lieka greznība pret laicīgo ķermeni un cilvēki tika mudināti kopt savu iekšējo pasauli. Tiek skaidrots, ka tieši netīrības dēļ cilvēci ir skarušas lielākās sērgas un stāstīts, ka diezgan vēlu – vien 19.gs. cilvēki tā pa īstam sākuši pievērsties higiēnai – līdz tam – mazgājās cits pāris reizes gadā, cits reizi gadā, cits nemazgājās nekad.
Es ļoti iesaku šo grāmatu, jo tā caur humoru rosina interesi par vēsturi un viennozīmīgi mudina uzzināt vairāk. Lieliskas – nedaudz kariģējošas ilustrācijas. Patīk grāmatas lielais formāts.
Oriģināli grāmatas nosaukums ir “The book of dirt” un, iespējams, ja latviski nosaukums būtu ticis tulkots kā “Šmuces grāmata”, “Netīrā vēsture” vai tam līdzīgi – tas pievērstu vēl lielāku lasītāju uzmanību.
Es esmu pārliecināta, ka šī grāmata patiks pieaugušajiem un noteikti arī bērniem. Ja jums nav ideju, ko uzdāvināt kādam Ziemassvētkos – šī ir droša izvēle. 🎄
Autorei ir arī līdzīga stila grāmata par Ziemassvētku tradīcijām pasaulē – ļoti ceru, ka kādreiz (piemēram, nākamgad ap šo laiku😁) mums būs iespēja latviski lasīt arī šo grāmatu.
Het mooiste boek van de grote viezigheid, een onfrisse geschiedenis. Heerlijk boek over de geschiedenis van de hygiëne. Prachtige tekeningen ook. Het petekind gaat hier blij mee zijn.
Cóż... smrodek to się za nami ciągnie... i o tym smrodku Monika Utnik-Strugała "trochę" napisała, a Piotr Socha zilustrował spektakularnie. "BRUD cuchnąca historia higieny", to książka fenomenalnie wydana i temat "mycia się" wyczerpująca. Nie spodziewałam się, że ta pozycja aż tak królewsko będzie się prezentowała! I uwaga - nie śmierdzi, tylko pachnie, tak jak tylko pięknie pachnąć książki potrafią. Na samym początku zaznaczę, że jest to lektura dla absolutnie każdego, tzn. od powiedzmy takich większych dzieci do 150 latków. Dowiadujemy się tu takich perełek, że nos nie ogarnia. Każda strona, to nowe odkrycie iście toaletowe. Można się i pośmiać i... zapłakać, ale przede wszystkim docenić czasy, w których żyjemy. To, co robi NIESAMOWITE wrażenie, to ILUSTRACJE Piotra Sochy. Wykonał kawał wielkiej roboty, bo mam tę pewność, że nad swoimi pracami spędził dłuuuuuuugie godziny. Są pełne szczegółów, kolorów, poczucia humoru, sprytnej refleksji, błyskotliwej konkluzji i jest ich OGROMNA ILOŚĆ. Tak! Ilustracji mamy tu bardzo, bardzo, bardzo dużo. Do tego dodajmy pokaźny format, który eksponuje każdy detal, drobiazg... nawet ten najbardziej smrodliwy. Tu nie można się do niczego przyczepić, to jest po prostu świetnie zrobione. Monika Utnik-Strugała zaś zwięźle, jasno i zrozumiale opisała ludzkości trudności z utrzymaniem czystości. Bardzo dobrze się to czyta, a podczas lektury trzeba przecierać oczy w zdumieniu. O wielu rzeczach wiedziałam, bo temat higieny jest mocno wałkowany, a i ja lubię sięgać po książki z ciekawostkami historycznymi, ale przyznaję, że w tej książce można się taplać w brudzie tak, jak w żadnej innej. Skarbnica wiedzy o smutnych higieny początkach. Wiecie, że królowie mieli specjalnych służących od stolca? A wiecie, że o tę posadę się bito? Może słyszeliście o perukach z wszami i myszami? Albo o robieniu kupy za wersalowymi zasłonami... a tak ogólnie, to gdzie popadnie? Jak was jeszcze mam przekonać, że warto? Może argumentem nie do odparcia "Tam gdzie śmierdzą wszyscy, nie czuć nikogo" (Bernard z Clairvaux). Znajdziecie tu problemy z higieną od neandertalczyków poczynając, a kończąc na kosmitach. Zajrzycie do Egiptu, który naprawdę był wzorem czystości, wejdziecie do Gangesu (nie polecam), przebrniecie przez londyński ściek i nowojorskie ulice... w których zapewne ugrzęźniecie w końskim łajnie i jeśli będziecie mieć trochę szczęścia (jak nasz król Władysław Jagiełło) zostaniecie oblani wiadrem z nieczystościami. ZACHĘCAM! "BRUD cuchnąca historia higieny", to (jak już wspomniałam) rewelacyjnie wydana książka. Wielki format, który pozwala zachwycić się w pełni ilustracjami Piotra Sochy. Świetny papier, na którym kolory wręcz tańczą toaletowego walca. Solidna, pełna niespodzianek treść. Całość prezentuje się zjawiskowo i genialnie nadaje się na prezent - ale dla kogoś, kto nie jest pełen odniesień (bo jeszcze pomyśli, że sugerujecie iż powinien się umyć... choć niektórym taka sugestia by dobrze zrobiła... bo wiecie, że nadal zadziwiająco wiele osób nie myje rąk po wyjściu z toalety?!). Całkiem POWAŻNIE - POLECAM! Wydawnictwo Dwie Siostry wypuściło na rynek świetnie napisaną i zilustrowaną pozycję popularnonaukową dla każdego i rzeczywiście... to tej lekturze człowiek zaczyna kochać swoją łazienkę bardziej, mocniej, czulej.
To jest naprawdę superksiążka, praktycznie dla każdego. Niestety pełnej oceny dać nie mogę - bardzo brakuje mi w niej rozdziału, lub choćby akapitu, o miesiączce. Szkoda.
Kupiłam z myślą o synu, a sama się bardzo wciągnęłam. Syn za to z chęcią wysłuchał mojego streszczenia. Z nauczycielskiego punktu widzenia, fragmenty mogłyby być bardzo przydatne jako urozmaicenie zajęć historii.
4,5 Kolejna po "Pszczołach" i "Drzewach" świetna i malownicza pozycja popularnonaukowa dla młodych czytelników. Jest to wędrówka przez historię i poznawanie zwyczajów higienicznych różnych kultur. Humor rysunkowy Piotra Sochy rozbraja mnie całkowicie.
Dieses Buch führt uns durch die jahrtausendealte Geschichte von Schmutz, Krankheit und Hygiene von den alten Ägyptern beginnend bis in unsere Zeit. Das Kinderbuch startet mit den Aussagen einiger wichtiger Vorfahren – ziemlich amüsant in Szene gesetzt. Im Kapitel «dreckige Sprache» beschäftigen sich die Autoren mit «schmutzigen Wörtern» und Begriffen, wie zum Beispiel Geld waschen, Seifenoper, die Hände in Unschuld waschen, schmutzige Wäsche waschen. Woher kommen diese Bezeichnungen, welche Bedeutung haben sie?
Wieso duschen und baden wir eigentlich? Wie waschen sich Astronauten im Weltall? Wann wurden Toiletten erfunden und das Dixi-Klo? Und wann die Berliner Kanalisation? Wer hat entdeckt, wie es zu Epidemien wie Pest oder Cholera kommt? Und wer, was man dagegen tun kann? Fragen, die in diesem Kindersachbuch beantwortet werden.
Bereits die alten Ägypter wuschen sich mehrmals am Tag, putzten die Zähne, die Frauen benutzten so etwas wie Tampons. Sauberkeit, Parfüms und Kosmetik waren ihnen wichtig. Die Römer betrachteten das Baden sogar als Zeitvertreib – die Aquädukte, die Wasserleitungen, bezeichnet man heute als ein Wunder der Technik. In der arabischen Welt achtete man ebenfalls sehr auf Reinlichkeit, man ging ins Hamam, um sich zu säubern. Das Christentum eroberte die Welt und nun wurde es dreckig. Denn ein Bad und Nacktheit verstießen gegen die Religion. Waschen war verboten. Je frommer, um so dreckiger ... Die Kreuzritter brachten später die Bäder zurück, denn sie waren von den türkischen Bädern in Konstantinopel begeistert. Die öffentlichen Bäder wurden von der Bevölkerung gern besucht, man scherte sich nicht drum, was der Pfarrer sagte. Doch damit war es zu Pestzeiten Schluss. Religiöses und Kulturelles wird hier einfach erklärt mit ungemein witzigen, ansprechenden Grafiken, die einem karikaturistischen Stil entsprechen. Herrlich beschrieben wird das verkackte Versailles. Und wo wir schon mal in der Perückenzeit sind: In denen lebten Flöhe, Läuse und sogar Mäuse! Ins Gesicht schmierte man sich giftiges Bleiweiß, Wangen und Lippen rot mit Zinnober – also Quecksilber. Fatal, was man damals für die Schönheit auf sich nahm. Sauber wurde man damit nicht, drum übertünchte man den Körpergeruch, indem man sich literweise mit Parfüm überschüttete.
Das Kapitel «Der große Gestank» beschreibt den Zustand der damaligen Städte, die bekanntlich noch keine Kanalisation hatten – die Kunst der Römer diesbezüglich war ja verlorengegangen. Den Inhalt des Nachttöpfchens schüttete man auf die Gasse. Und erst die ganzen Pferdeäpfel und Köttel von anderem Vieh, das durch die Straßen getrieben wurde! Die Obrigkeit musste den Kot in Griff bringen. Ein weiteres Problem gab es mit den Bestattungen ... Aber lest das alles selbst! Toiletten an sich gibt es schon lange, sehr kurioses Zeug. Und Toilettenpapier ist ja eine moderne Erfindung. Wie putzten sich die Menschen eigentlich vorher den Hintern ab?
Warum putzen wirunsere Zähne? Sauberkeit ist eins. Aber es gibt auch sogenannte «Putzteufel und Saubermänner». Napoleon war einer von ihnen. Sie werden hier mit ihren Eigenarten vorgestellt. Nun gibt es einiges über Krankenhaushygiene zu lesen. Am Ende ein paar weitere wichtige Infos. Piotr Socha ist ein genialer Zeichner, der das Ganze herrlich lustig verpackt, von kleinen Grafiken über eine bis zur Doppelseite. Und wenn ich euch immer noch nicht neugierig auf dieses wundervolle Kindersachbuch gemacht habe, dann kann ich euch auch nicht helfen. Die Geschichte der Hygiene, ein Buch über Schmutz mit einer Menge Infos. Am Ende wird klar: Nicht die anderen Völker waren die Barbaren – sondern unsere Vorfahren sind die übelstinkenden Schmutzfinken ohne Hygiene-Kultur. Der Gerstenberg Verlag gibt eine Altersempfehlung ab 10 Jahren. Ich denke, ab 8 Jahren erfasst man die Texte bereits. Ein Buch, das die ganze Familie begeistern wird!
Piotr Socha studierte an der Akademie der Bildenden Künste in Warschau. Seither arbeitet der Illustrator, der zu den beliebtesten Cartoonisten Polens gehört, für diverse bekannte Zeitungen und Zeitschriften und illustrierte zahlreiche Bücher. Für sein Sachbilderbuch Bienen erhielt er 2017 den Deutschen Jugendliteraturpreis. Er lebt in Warschau und ist er einer der beliebtesten Cartoonisten Polens.
Monika Utnik-Strugala, geb. 1981, die Co-Autorin des Buches, hat an der Universität Warschau Polnisch und Italienisch studiert. Sie arbeitet als Journalistin, Redakteurin und Autorin für verschiedene Magazine und Verlage.
Kupiona na prośbę kogoś znajomego i zanim mu oddałem, sam przeczytałem ;) Bardzo fajna książka jak na książkę dla dzieci. Kolejna, którą mógłbym dać dzieciom gdybym je miał ;) Niezła kreska, nie odpycha i nie irytuje, więc przyjemnie się czyta. Także plus za "niestandardowe" rozdziały pod koniec (trochę o "brudzie" i czystości w innym kontekście).
«Ένα βιβλίο μες στη βρόμα» ο ελληνικός τίτλος. (Φυσικά δεν το διάβασα στα Πολωνικά, απλώς δεν είχα όρεξη να προσθέσω εδώ την ελληνική έκδοση με τη δυσκοίλια μέθοδο του Goodreads). Η ιστορία της ανθρώπινης υγιεινής, με πλήθος ενδιαφέρουσες πληροφορίες και πλούσια εικονογράφηση. Το θεωρώ ιδανικό για ηλικίες από 11 μέχρι 16, αλλά διαβάζεται άνετα και σε κάθε μεγαλύτερη ηλικία.
Przepięknie wydana, i chociaż czytałam ją na zajęcia to pochłonęłam z przyjemnością! Nie dość że niezwykle ciekawa, to jeszcze fajnie napisana, śmieszna. Od razu też bardziej docenia się wiele rzeczy które na co dzień wydają się oczywiste (sedes to jeszcze nic)...
Lekka i przyjemna lektura, wesołe ilustracje. Nie mam serca odebrać gwiazdki za brak rozdziału o menstruacji, ale bardzo mi go brakło. Może będzie cała osobna książka w podobnym stylu? One can dream 😅
A fascinating and beautifully illustrated book intended for children but as good a read if not better for adults. At turns you’ll be amazed and revolted. It made me appreciate how far we’ve come in our understanding of basic hygiene in the last two centuries.
Spora doza ciekawostek na temat brudu w historii. Oczywiście, najlepiej czyta się te najbardziej brudne - ze średniowiecza. Na uwagę zasługuje również prześliczne wydanie; twarda oprawa oraz bardzo kolorowe ilustracje.
Toto bola skvela, ale riadne nechutna kniha... Deti viackrat vyhlasili, ze je to hnusne, je im zle a nechcu dalej citat. Na konci sme sa vsetci zhodli, ze by sme nechceli zit v inym storoci ako v 20.-21., prave kvoli chybajucim zachodom 💩💩💩
Kniha se zcela vymyká svým obsahem. V tomto případě se řadu zajímavostí dozvěděli nejen děti, ale i rodiče. Poslední kapitoly dodaly knize další nečekaný přesah. Skvělé čtení pro starší školáky i mladší otrlé čtenáře.
Przy takim temacie rysunki zamiast fotek wyszły na plus. Przystępnie podane fakty o higienie na przestrzeni wieków - dzieło nie tylko dla dzieci ;-) ...tylko trochę ten format wielgachny...