Jump to ratings and reviews
Rate this book

Niebo w płomieniach

Rate this book
Umieszczona w realiach Lwowa sprzed I wojny światowej fabuła ''Nieba w płomieniach'' to zapis uruchomienia samoświadomości i podważenia starannie ukształtowanej przez otoczenie, chrześcijańskiej konstrukcji postrzegania świata. Na drodze cichego buntu nie odnajdujemy jednak zamiennej prawdy, lecz wypracowanie samej otwartości na nią. Główny bohater, gimnazjalista Teofil, niczego nie może być pewien, natomiast wyzbyty tradycyjnych schematów myślowych, dołącza do grona tych, którzy są przygotowani na to, co ma nastąpić za chwilę. A jest to nie tylko nawała historii, ale również i trwające już od pewnego czasu chwianie się ugruntowanego w dotychczasowej religii i filozofii sposobu postrzegania świata. Autor zastrzega, że książka nie jest autobiograficzna. Wydaje się jednak, że zawiera zapisy osobistych przeżyć, które choć upoetyzowane, są wiarygodnym zbiorem bliskich dla wielu z nas doświadczeń. Zaletą książki jest emocjonalnie potraktowana sceneria miasta.

''Niebo w płomieniach'' to książka o wypracowaniu własnej autonomiczności, o urokach i zatraceniu żywotności młodzieńczej, wejściu w gorzkawą, ale dającą pewną satysfakcję dorosłość, a przede wszystkim o wolności myśli. Należy do grona tych książek, które mogą mieć realny wpływ na postawę czytelnika, zwłaszcza gdy jest nim dorastający człowiek. Może mu ona dostarczyć argumentów i odwagi dla głośnego wyrażenia ukrywanych wątpliwości.

Źródło opisu: Czytelnik, 1988

300 pages, Paperback

First published January 1, 1936

Loading...
Loading...

About the author

Jan Parandowski

47 books24 followers
Jan Parandowski was a Polish writer, essayist, and translator. Best known for his works relating to classical antiquity, he was also the president of the Polish PEN Club between 1933 and 1978, with a break during World War II.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (24%)
4 stars
21 (42%)
3 stars
6 (12%)
2 stars
8 (16%)
1 star
2 (4%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for Juliette.
147 reviews9 followers
January 15, 2025
I confess, I picked this book up not for the plot, but mostly for its descriptions of Lwów and surrounding woodlands in the 1910’s; mostly because I like to see the place the way I never got to experience it.

Parandowski claims Niebo w Płomieniach was not meant to be his autobiography, but if it’s not at least a clandestine attempt at a semi-autobiography, then I don’t know what it is. There’s no particular rhyme or reason to the timeline; there’s too much exposition of the protagonist’s background and family, done in a very, well, biographic way.

The novel’s teenage protagonist, Teofil, begins to question his stance on religion, in his desire to view the world through logic and reason alone. He rejects his mother’s fear-based Catholicism, his father’s somewhat hypocritical, pragmatic approach to faith, and the religious dogmas taught by his school. Through independent (and often secretive) reading, Teofil discovers similarities between various religions, and, by the end, he becomes a quasi-freethinker and somewhat of an atheist.



Please make no mistake: as a general rule, Teofil’s metaphysical musings remain quite shallow. He disagrees with the mainstream, reads controversial books, and regurgitates their content – a simple process made difficult by Teofil’s teenage angst mixed with his desire for an audience.

I won’t argue with that depiction; it would be, frankly, unrealistic to expect anything more from a protagonist in his early teens. This makes Niebo w Płomieniach a good book for 12 or 13-year-olds, but also makes the novel intellectually unsatisfying for an adult, unless of course, you’re the kind of person, who:
a) strongly relates to himself as a teenager, and likes to re-live that period via fiction
b) enjoys watching a teenager’s cognitive development

I don’t.

I see the book more like a series of watercolour images of a world which no longer exists, and I don’t ask it to make any other sense. If you do, you might be disappointed.

Profile Image for sana.
61 reviews
July 27, 2026
Gdybym miała określić tę książkę jednym epitetem, użyłabym słowa "anachroniczna". Niebo w płomieniach kompletnie nie zdało testu czasu oraz, nawet nie wiem, czy w momencie wydania (1936 rok) nie należało już do przeżytków historii. Parandowski odżegnywał się od zarzucanego mu autobiografizmu tej powieści, ale jaką inną funkcję może ona pełnić oprócz zatrzymania w czasie doświadczeń oraz (sfikcjonalizowanych) impresji dorastającego pisarza, mającego z głównym bohaterem wiele cech wspólnych?

Pozytywna wartość tej pozycji tkwi na pewno w uchwyceniu mieszczańskiego i szkolnego środowiska lwowskiego z lat 1913-1914, także w przedstawieniu samej topografii miasta. Niemniej oprócz tej warstwy historycznej, którą niesie świat przedstawiony, on sam skonstruowany jest... dosyć marnie. Bohaterowie są w głównej mierze papierowi, czasem nawet pisani pod światopoglądową tezę autora (patrzę w twoją niechlubną stronę, księże Grozdzie). Dysputy filozoficzno-teologiczne zajmują ogromną część powieści, a oparte zostały na wielu dosyć niszowych lub obskurnych czy fikcyjnych książkach; zresztą zbyt wiele interesujących refleksji z nich nie wypływa. Kilka zdań doktora Kosa, ateistyczne ciągotki Teofila czy przedśmiertne, podszyte lękiem świadectwo wiary Kościuka nie wystarczają, by tą książką wzniecić jakikolwiek płomień dyskusji.
Główny bohater, Teofil, przechodzący swoją życiową inicjację i o którego wiarę bądź niewiarę toczył się bój, końcowo przestaje wierzyć w Boga. Proszę, oto streszczenie najdłuższej i najbardziej interesującej części tej powieści. Na zagadnieniu istnienia bądź nieistnienia Boga autor niestety nie poprzestał, dlatego raz powieść ta staje się refleksją nad tematem wiary, innym razem przekrojem poprzez środowisko bohatera. W jednej chwili pojawia się także wątek działań patriotycznych, ale znika szybciej, niż się zjawił (by potem jedynie powrócić? w niejednoznacznym zakończeniu). I w sumie to wszystkie problemy, jakim poświęcone były 2/3 tej książki, przestają być w centrum uwagi, ponieważ Teofil ponownie zaczyna rozglądać się za płcią przeciwną – Aliną. Zmiana jego zainteresowań też dobrze obrazuje przestarzały, przesycony metaforycznością język Nieba w płomieniach, dlatego pozwolę sobie fragment przywołać:
[...] Jawi się gwiazda, pierwsza biała kropka na czarnej tabliczce, jakby ręka zabierająca się do pisania nie wiedziała, od której litery zacząć.
Od pierwszej, oczywiście. Od tej która, zrodziwszy się ongi z wyobrażenia głowy byka, szlifowana przez czas, nabrała ostrości i suchego rysunku figury geometrycznej, – od tej która składa się z dwóch części: z górnego trójkąta, wyrażającego wszystko co skończone i zamknięte, i z niemożliwej do przewidzenia doli dwóch linij rozchodzących się w dwie strony, – od tej która, jak namiot z podwiniętem u wejścia płótnem, stoi pośród nocy gwiaździstej.
"A". Ileż przestrzeni jest w tym dźwięku! Jak szeroko otwiera on płuca! Nadlatuje cicho jak motyl i na brzeżku swych skrzydeł przynosi cień woni jaśminów. Teofil patrzy na wiszącą w górze tabliczkę z łupku i widzi, że obok pierwszej białej kropki pojawiła się druga. Nie, dość już na dzisiaj i – na zawsze. Drugiej literze alfabetu poświęcił tyle czasu ile było potrzeba i nie myśli tracić go więcej.


Nieznośna egzaltacja w warstwie językowej nie jest w stanie wybronić się swoją estetyką (a możliwym odnaleźć jest w Niebie... trochę ładnych zdań), gdy tu i ówdzie pojawiają się zgrzyty oraz niepotrzebne zawiłości. Jeszcze gdyby pod tą szumną formą znajdowało się coś więcej niż niekoniecznie absorbująca powieść o dorastaniu z wątkami, które prowadzą donikąd...
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Karol Roman.
15 reviews
July 28, 2026
Jest jakiś urok w tych książkach, które znajduje się zupełnym przypadkiem, po które sięga się pod wpływem jakiegoś przyciągania bez dłuższego namysłu a które okazują się być czymś, czego ten, kto po nie sięga - rzeczywiście potrzebował, udowadniając że książki same szukają sobie właściciela. Tak było z Niebem w płomieniach - czarowała mnie każąc przymykać oczy na urywające się gdzieś wątki i postacie które rozpływały się w którymś akapicie po cichu nie planując już powrócić, ale jakże ujmując tyloma wspaniałymi myślami, które podkreślając ołówkiem chciałem zatrzymać, lecz było ich tak dużo, że poniechałem przedsięwzięcia; pięknym językiem który mnie porwał; tym wreszcie że odnalazłem w Teofilu cząstkę mnie, która czekała na przyjaciela,
który tak samo jak ja kiedyś zaczął rozmyślać..
Profile Image for Gero.
68 reviews3 followers
December 15, 2023
Bardzo ciekawy obraz Lwowa i życia młodzieży na początku XX wieku. Z jednej strony wiele miejsca zajmują tutaj problemu metafizyczne, z drugiej nie bram także bardziej “przyziemnych” spraw (relacja Teofila i Aliny). Liczyłem, że wątek religijny będzie bardziej głęboki, ale wtedy byłby chyba nierealistyczny. Dość dobrze zrobiony jest także wątek relacji ojciec-syn (bezsilność dorosłego, który jest słabiej wykształcony od własnego dziecka).Wzbudza wiele nostalgii z tymi czasami. +PRZEMYŚL MENTIONED.[audiobook] 4/5
Profile Image for Maciek Gil.
63 reviews
April 28, 2022
Mogłaby byc 5 ale moja wersja była wybrakowana i sad że nie ma kontynuacji
Displaying 1 - 7 of 7 reviews