Vasco Baglioni, commis d'une grande banque siennoise, voyageur infatigable, sillonne les routes terrestres et maritimes de l'Occident et de l'Orient au 14ième siècle. Alors que son pays entre en «Renaissance», le bel Italien fréquente les Grands de la Terre et, fort de son statut de banquier, participe aux intrigues d'un monde où l'argent est déjà le nerf de la guerre.. La vie de Vasco est un véritable roman épique où les intrigues politiques et amoureuses mêlent avec bonheur réalité et fiction, histoire et aventure, dans des cadres somptueux. Vasco nous conduit aussi bien à Rome qu'à Venise, Paris, Londres, Jérusalem, Islamabad ou Pékin, lieux superbement reconstitués sous la plume et les pinceaux de Gilles Chaillet et de Chantal Defachelle..
Komiks w starym europejskim stylu (luźna kategoria, proszę nie drążyć), rysunki postaci trochę uproszczone, natomiast architektura, wnętrza, krajobrazy, kolory – palce lizać.
Vasco jako bohater, choć nietypowy (siostrzeniec jednego z najpotężniejszych bankierów renesansowej Europy), niezbyt mnie ujął, szczególnie nie podobała mi się jego groźba wobec “czarownicy”; zawiązujący się romans z bizantyjską księżniczką, która z jakiegoś powodu wciąż pojawia się w negliżu, też taki sobie. Najciekawsza jest jego przyjaźń z Cola di Rienzi i to, jak próbuje zapobiec arystokratyczno-klerykalnym machinacjom i przemówić Coli do rozumu.
Chętnie zobaczę, co tam się dzieje w następnych tomach.