Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zaginiony arabski książę

Rate this book
Saudyjscy mężowie decydują o losie swoich żon, a narzędziem ich władzy często stają się dzieci.

Poruszająca historia kobiety, która straciła prawo do opieki nad swoimi dziećmi, a losu jednego z nich nigdy nie poznała...

Saudyjski książę Badr Al Saud był rozczarowany, że jego dziecko urodziło się z wadą genetyczną i postanowił ukarać za to żonę. Kobieta mogła spędzić ze swoim synkiem jedynie kilka minut - później już nigdy go nie zobaczyła. To jednak nie był koniec jej kary. Niedługo po porodzie trafiła do Dar Al Reaya. To okryte złą sławą powszechnie znane ośrodki dla saudyjskich kobiet, które są nieposłuszne i nie zachowują się zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami. Miejsc tych nikt nie nazywa więzieniami, choć są ich najokrutniejszą wersją. Kobiety trafiają tam bez wyroku sądu, na wyłączne życzenie swojego prawnego opiekuna - męża, ojca, brata...

O koszmarze Dar Al Reaya, walce o dzieci i okrucieństwie systemu, który za nic ma uczucia matki, w rozdzierający serce sposób opowiada Marcinowi Margielewskiemu bohaterka jego kolejnej książki. A korzystając z okazji, zadaje swojemu byłemu mężowi pytanie, co zrobił z ich najmłodszym synkiem, zaginionym arabskim księciem.

304 pages, Paperback

First published January 10, 2023

1 person is currently reading
26 people want to read

About the author

Marcin Margielewski

26 books18 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
15 (39%)
4 stars
15 (39%)
3 stars
7 (18%)
2 stars
0 (0%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for mommy_and_books.
1,403 reviews35 followers
January 25, 2023
Dzisiaj przychodzę do was z książką, która mną mocno wstrząsnęła. Marcin Margielewski po raz kolejny sprawia, że przestaję wierzyć w dobre intencje muzułmanów. W jego najnowszym dziele "Zaginiony arabski książę" znalazłam mnóstwo bólu i wylanych łez.
Autor doskonale przedstawił podejście niektórych muzułmańskich mężczyzn do kobiet i dzieci. Dla mnie po raz kolejny były to szokujące informacje. Przekonałam się, że wszystko, co jest idealne, a wręcz bajkowe w jednej chwili może zmienić się w prawdziwe piekło na ziemi.
Przeraża mnie postawa ludzi, którzy stoją na straży prawa. Prawie zawsze w sprawie arabskich dzieci stają po stronie oprawcy. Można się domyślać dlaczego. Bogaty człowiek sypnie kasą, pogrozi i już jest wyrok na jego korzyść. A kto na tym najbardziej cierpi? Właśnie niewinna matka. Co ona zawiniła? Po prostu zakochała się. Czy to jest złe? Oczywiście, że nie. Od nas nie zależy, kogo kobiety wybiorą na swoją drugą połówkę.
Podoba mi się podejście autora w tej sprawie. Dał wolną rękę swojej bohaterce. To ona opowiada nam swoją tragiczną historię. Razem z nią płakałam. Nie mogłam przejść obojętnie wobec tej sprawy.
Boli mnie również fakt, że tak mało robimy, jak matka walczy z ojcem o opiekę nad swoimi dziećmi. Świat wtedy milczy. Kiedy zdarza się tragedia np. matka "wyskoczyła" z okna, "przedawkowała" narkotyki lub alkohol, wtedy świat reaguje. Tacy jesteśmy. Wtedy kiedy potrzebna jest pomoc, nas nie ma. Po tragedii ubolewamy, że mogliśmy coś zrobić, a niestety nic nie zrobiliśmy. Smutna i tragiczna prawda.
Bardzo przeżyłam informację o losie Kasi Al Thani amerykanki polskiego pochodzenia. Główna bohaterka o niej wspomina. Co jej się przydarzyło? Odsyłam do książki "Zaginiony arabski książę".
Naszą główną bohaterką jest Emily. Dziewczyna pochodzi z Francji. Mieszkała w Wielkiej Brytanii. Tam poznała swojego ukochanego Badra. Nie wiedziała, że on jest księciem. Wydawało się, że nic nie może popsuć tak pięknej miłości. A jednak... Coś pękło, coś się zmieniło i coś na zawsze się skończyło. Ona dla niego rzuciła wszystko. On początkowo dał jej wszystko, co chciała. A co się stało na końcu? Czy od początku był z nią całkowicie szczery? Ocenicie po przeczytaniu.
Nasza bohaterka dla niego dosłownie wszystko zmieniła. Robiła to, co chciał. Niestety on tego nie docenił. Zabrał jej wszystko, co kochała. Czy po tym wszystkim nadal darzyła go wielkim uczuciem? Czy po czasie odzyskała to, co najcenniejsze? Czy odnalazła zaginionego syna?
Na końcu książki dowiecie się jak zakończyła się sprawa Emily i Badra.
Nasza bohaterka opowiada również o innych skrzywdzonych kobietach nie tylko z rodziny Al Saudów. Czy niedaleko pada jabłko od jabłoni? Przekonacie się sami.
Zobaczcie, jak łatwo stracić prawa do opieki nad własnymi dziećmi w muzułmańskich krajach. Tu przeżyłam szok. Wystarczy chwila i tragedia gwarantowana. Czy można się z tego otrząsnąć?
Bardzo poruszyła mnie również historia matki Badra Lubny. Tutaj również poleciały mi łzy. To musiała być cudowna kobieta.
Przeraziła mnie również sytuacja kobiet, które znalazły się w Dar Al Reaya. Nie wyobrażam sobie umieścić córek w więzieniu tylko za to, że nie chciały wyjść za mąż. Za co jeszcze trafiały tam kobiety i na co mogły liczyć? To doskonale wyjaśnia nam sama główna bohaterka.
Dziękuję Marcinowi Margielewskiemu za to, że w swoich książkach nie owija w bawełnę i pisze całą bolesną prawdę. Dzięki niemu możemy przekonać się, jak wygląda prawdziwy książęcy i muzułmański świat.
Oczywiście porwania rodzicielskie i walka o dzieci zdarzają się niestety także i w Polsce. Dlaczego o tym nie wiemy? Niestety mało się o ty mówi.
Bardzo dobra fabuła, ciekawa akcja i bohaterka, która próbuje żyć mimo wszystko.
Z całego serca zachęcam was do przeczytania książki "Zaginiony arabski książę".
Pamiętajcie, nie wyśmiewajcie wyborów kobiet i nie bądźcie obojętni na losy ich dzieci.
Zapamiętajcie, nadzieja umiera ostatnia!
Nie rozumiem posunięć muzułmańskich mężczyzn. Mają problem ze swoimi żonami, a cierpią na tym dzieci. Małe dzieci nie powinny żyć bez swoich matek. Dlaczego nie mogą razem wychowywać dzieci? Czy wtedy świat nie byłyby szczęśliwszy?
Bardzo mocna książka, ale warto, a nawet trzeba ją przeczytać. Moim zdaniem tę historię powinna poznać każda młoda dziewczyna. Dlaczego? Domyślcie się sami.
Gratuluję Marcinowi Margielewskiemu jego najnowszego dzieła.
Bardzo emocjonalna książka, którą nie sposób odłożyć. Czyta się ją od deski do deski. A po przeczytaniu płacze się jak bóbr.
Pozostawiam was z pytaniem: Dokąd zmierza ten świat?
669 reviews3 followers
January 24, 2023
„Zaginiony Arabski Książę” to historia kobiety, która zakochała się w Arabskim Księciu. Badar, bo o nim jest mowa dość szybko zdobył serce Em. Równie szybko oświadczył się jej i szybko pobrali się. Dziewczyna była w nim bardzo zakochana. Po wyjeździe do Arabii Saudyjskiej szybko zorientowała się, że jej ukochany nie jest taki sam, jaki był we Francji. Zdała sobie sprawę, że arabskie kraje bardzo różnią od Europejskich. Inna religia, jej obrzędy i totalnie inne traktowanie kobiet.
Em zachodzi w ciąże i rodzi syna. Niestety dziecko miało miała wadę genetyczną, z czego nie był zadowolony Badar. Postanowił za to ukarać swoją żoną. Zabrał jej chłopca i nigdy więcej go już nie widziała. Ale to nie koniec. Po porodzie trafiła do ośrodka, przeznczonego dla saudyjskich kobiet, które nie spełniają oczekiwań mężczyzn.
„Zaginiony Arabski Książę” to historia, która poruszy niejedno serce. Jest o kobiecie, która straciła swoje prawa do opieki nad dziećmi. O kobiecie, której odebrano syna. O kobiecie, która walczy o dzieci z okrutnym systemem. Książka wywołuje wiele emocji. Niestety są to raczej negatywne emocje. Niedowierzanie, smutek i złość. Ciężko jest sobie wyobrazić mi życie w takim kraju, w którym mężczyźni decydują o losie kobiet. Przeraża mnie również bezkarność tego co robią mężczyźni.
„Zaginiony Arabski Książę” to już dwunasta książka Marcina Margielewskiego. Autor po raz kolejny ukazuje nam kulturę i religie obowiązującą w Arabii Saudyjskiej. Powieść czyta się bardzo szybko i nie ze względu na jej gabaryty, ale ze względu na lekkie pióro autora. Oprócz opisanej historii pokrzywdzonej kobiety, Pan Marcin robi wstawki, którymi przybliża nam warunki panujące w Arabii Saudyjskiej. Łatwiej jest nam sobie wtedy wyobrazić zasady panujące w tym kraju. Książka ma dla mnie formę reportażu z dość dobrze rozwiniętym wątkiem obyczajowym. Nigdy jeszcze nie czytałam tego typu powieści i myślę, że to dość ciekawy zabieg.
Podczas czytania tej książki często zadawałam sobie pytanie, dlaczego w XIX wieku dochodzi do takich okrucieństw. Gdzie jest człowieczeństwo i dlaczego głośno jest o losie kobiet, dopiero gdy dojdzie do tragedii? Czy kiedyś ten kraj będzie bardziej szanował naszą płeć?
Komu polecam tę książkę? Na pewno fanom literatury opartej na faktach. Historia opisana w tej książce miała pewnie miejsce nie jeden raz. Polecam, każdemu kto lubi czytać o arabskich krajach i nie boi się emocji jakie wyzwalają opisane historie.
[współpraca reklamowa] Prószyński i S-ka
20 reviews
April 15, 2023
"Zaginiony arabski książę" to kolejny reportaż Marcina Margielewskiego, który po raz kolejny pochyla się nad realiami życia w Arabii Saudyjskiej.

W gruncie rzeczy wcale nie jest to opowieść o arabskim księciu. Jego wątek pojawia się co prawda w fabule, ale dopiero pod koniec i jest to jeden z elementów pobocznych całej historii. Książka opowiada o losach pochodzącej z Francji Emily, która na imprezie w brytyjskim klubie poznaje saudyjskiego księcia Badra Al Sauda. Para zakochuje się w sobie do szaleństwa i w końcu postanawia się pobrać. Po przyjeździe do Arabii Saudyjskiej, Emily początkowo jest zachwycona otaczającym ją luksusem, ale szybko zaczyna do niej docierać, że dała się zamknąć w złotej klatce, z której nie ma ucieczki.

Ogólnie historia opowiedziana w książce jest mega ciekawa, ale moim zdaniem brakuje w niej etapowego ukazania rozpadu małżeństwa Emily i Badra. Mam wrażenie, że Autor przedstawia sielankę, a potem nagle z dnia na dzień coś zaczyna się sypać, aby nagle ostatecznie szlag to trafił po wyskoku z przyjaciółmi Emily. Odniosłam wrażenie, że coś tam nie gra i tak jakby brakowało kilku stron. Mimo to sama Emily nie jest aż tak irytującą postacią jak klasyczne bohaterki arabskich dramatów, a zatem książkę czyta się jednym tchem, bez cienia irytacji.

Dodatkowo Autor w ww. książce opowiada również dwie inne historię - matki i siostry oraz szwagra Badra, które podobały mi się zdecydowanie bardziej niż losy głównej bohaterki - gdyż dały przykład niezłomności Saudyjczyków wobec bezlitosnego systemu.

Książkę oceniam bardzo dobrze - jako ciekawą i wciągającą od pierwszych stron!
48 reviews
May 6, 2023
Świetna opowieść. Niech służy jako przestroga.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.