Jump to ratings and reviews
Rate this book

リクと白の王国

Rate this book
小学5年生の少年、リクが転校した町には、人影がなかった。
道路にも、校庭にも誰もいない。
「ここにいると自分じゃなくなってしまう」
そんなリクが見つけたのは白の王国だった。
目に見えないものに脅える大人たちのなかで、少年がつかんだ未来とは・・・?
3.11以降の福島に生きる子供たちの、勇気と成長の物語。

239 pages, Tankobon Softcover

First published October 1, 2015

49 people want to read

About the author

Randy Taguchi

53 books19 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (26%)
4 stars
18 (39%)
3 stars
15 (32%)
2 stars
1 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for spillingthematcha.
739 reviews1,145 followers
October 10, 2024
Nie wywarła na mnie ta książka większego wrażenia, ale doceniam w niej wiele aspektów - od przygnębiający, melancholijny charakter po podkreślenie roli wrażliwości w chwilach pełnych smutku.
Profile Image for Sonar.
13 reviews
September 12, 2025
pierwsza połowa książki jest świetna – radzenie sobie ze skutkami kataklizmu i strach dorosłych widziany oczami dziecka. narracja spokojna, a jednocześnie pełna smutku i wywołująca niepokój.

druga połowa kompletnie mi nie podpasowała. fantastyczne stworzenia i magiczne elementy nie pasowały mi do tej historii (ogólnie nie są to moje klimaty). samo zakończenie sprawia wrażenie bardzo pośpiesznego – krótko i konkretnie, jakby autorce zabrakło czasu.
Profile Image for MissCoria.
57 reviews6 followers
April 16, 2025
„Jest takie powiedzenie, że żeby żyć, trzeba być silnym, ale żeby to życie miało jakąkolwiek wartość, trzeba być wrażliwym.”
Profile Image for Monika | leniwiec_ksiazkowy.
204 reviews
November 18, 2025
Jaka ta książka jest piękna! ♥️

Gdyby była trochę bardziej rozwinięta to spokojnie dostałaby ode mnie 5 gwiazdek, ale jest troszeczkę za krótka i niektóre wątki są zbyt pospieszne i ucięte (szkoda).

Mimo wszystko uwielbiam ją bardzo mocno i cieszę się, że mam ją na swojej półce!
Profile Image for Sandra || Tabibito no hon.
674 reviews70 followers
January 28, 2022
Riku i królestwo bieli to książka, która powstała w celu opowiedzenia innym o życiu dzieci po awarii elektrowni atomowej, a także pokazania czynności, które zostały podjęte by pomóc im w dążeniu do normalności.

W 2011 roku w Japonii doszło do serii kataklizmów - trzęsienia ziemi, tsunami, to wszystko doprowadziło do awarii elektrowni atomowej i skażenia bliskich jej terenów. Wielu ludzi uciekło, jednak nie wszyscy mogli to zrobić.

O czym jest książka?
Akcja tej historii rozgrywa się po tych wydarzeniach. Głównym bohaterem jest 10-letni chłopiec Riku, który jakiś czas wcześniej stracił matkę. Jego ojciec jest lekarzem i postanawia przeprowadzić się w rejony dotknięte skutkami katastrofy, by pomóc ludziom, którzy musieli tam zostać. Riku jest zmuszony opuścić swoich przyjaciół i rozpocząć życie w nowej rzeczywistości. Przenoszą się do miasta duchów, do miejsca, gdzie nie wolno bawić się na zewnątrz, gdzie wszyscy noszą maski i nikt nie opuszcza domu, jeżeli nie ma takiej konieczności. Ludzie normalnie jeżdżą do pracy, dzieci uczęszczają do szkoły, jednak nic ponadto. To wszystko prowadzi do trudności z nawiązaniem kontaktów, ludzie są przygnębieni i sfrustrowani. Jednak wiele osób chce pomóc mieszkańcom, jedną z takich form pomocy jest organizacja wycieczek dla dzieci aby dać im możliwość zobaczenia nowych miejsc i życia w normalności na łonie natury, i właśnie na taką wycieczkę (po długich namowach ojca) wybiera się Riku.

Książka jest podzielona na trzy części:

-Pierwsza jest melancholijna i nieco przygnębiająca, Riku z czasem coraz bardziej traci chęć do życia.
- Druga opowiada o wydarzeniach z kilkudniowej podróży na Hokkaido. Jest pełna radości, uśmiechu i przygód, a w tym i subtelnej magii.
- Trzecia część książki to wydarzenia po powrocie do szarej rzeczywistości, która nabiera kolorów. To akceptacja, Riku zaczyna żyć w zgodzie sam ze sobą i czerpać radość z tego co ma i gdzie jest.


Wrażenia:
Przyznam szczerze, że miałam problemy z wgryzieniem się w tę historię, nie do końca odpowiadał mi styl jej napisania - albo tłumaczenia? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale to nie było to, nie potrafiłam wczuć się w sytuację chłopca i mówiąc szczerze, przez pierwszą część troszkę się nudziłam, nie umiałam wskazać co dokładnie mi się nie podobało, po prostu to nie było dla mnie, czasem tak bywa.

Jednak druga połowa wszystko zmieniła, bardzo podobała mi się ta część opowieści z podróży na Hokkaido, była pełna natury - Riku odkrywał co ma ona do zaoferowania, czerpał z niej nauki i satysfakcję, przy okazji na własnej skórze mógł poznać wierzenia i stworzenia z tamtejszych stron, przeżył tam magiczne i wartościowe momenty, poznał ciekawych ludzi, a ja cieszyłam się wraz z nim.

Ostatnia część książki jest nieco przyspieszona, ale jednocześnie konkretna. Z jednej strony pokazano zmianę nastawienia Riku, ale wolałabym, gdyby zostało to mocniej rozwinięte, nie czułam się w pełni usatysfakcjonowana jej rozpisaniem, ale sama jej wartość mi się spodobała.

Autorka doprowadza czytelnika do refleksji za pośrednictwem bohaterów zadając pytania dotyczące sensu życia, nie ma tu nic odkrywczego, ale jak najbardziej pasuje to do historii. Częściowo przygnębia, częściowo pokrzepia. Do tego, warto wspomnieć, że to wszystko pokazane jest oczami dziecka.

To była ciekawa lektura, zatrzymałam się przy niej kilka razy rozmyślając o tym co przeczytałam, da się tu zauważyć kilka stanowisk, z którymi można się zgadzać lub nie, ale nie mają wpływu na odbiór książki. Jednak jednocześnie nieco się na niej zawiodłam, nie usatysfakcjonowała mnie w pełni, mimo wszystko, zabrakło mi większego ładu i głębi jak na taki temat, miałam też wrażenie, że w tej opowieści czasem błądzimy po omacku - niemniej, podobała mi się, wyróżniała się i fajnie, że ktoś postanowił o tym opowiedzieć.

Ode mnie 6/10. Całkiem niezła, refleksyjna, inna, ale czegoś mi w niej zabrakło. Druga część zdecydowanie najlepsza.

Egzemplarz otrzymałam od wydawnictwa Kirin w zamian za szczerą recenzję.
Profile Image for The New Book Time.
26 reviews2 followers
April 21, 2024
Urzekająca książka opisująca codzienne życie mieszkańców Japonii po tragicznych wydarzeniach z marca 2011 roku. Ucierpiało wówczas wielu Japończyków, jednak dzięki pomocy życzliwych ludzi z całego świata, udało się odbudować nie tylko zniszczone dzielnice, ale i ludzką nadzieję.

Riku opuszcza swoją szkołę a wraz z nią najlepszych przyjaciół, aby razem z ojcem przeprowadzić się do Fukushimy. Niestety, ma to miejsce zaraz po tsunami. Rozpoczyna się wspólna podróż ojca i syna w nieznane. Nowa okolica jest opustoszała, nowa szkoła w żaden sposób nie przypomina dawnej. Regularna dekontaminacja placu przed szkołą i dozymetr na szyi chłopca stają się od teraz jego codziennością. Z upływem czasu Riku popadał w coraz większy marazm i apatię. Z powodu ciągłych restrykcji nie może nigdzie wychodzić ani bawić się z rówieśnikami. Rozmowy z ojcem stały się rzadkością. Chłopiec zaczyna obarczać winą za swoje złe samopoczucie jego nową pracę. 
Namiastką wolności okazał się krótki wyjazd Riku na Hokkaido, gdzie nareszcie mógł bawić się do woli z innymi dziećmi. 3 dni pobytu w śnieżnej krainie i wycieczka w góry z panem Nomura przywróciły spokój w sercu Riku. Obcowanie z naturą i życzliwość ludzi z gór dokonały w nim przemiany.
Po powrocie do domu Riku poznaje tajemniczego mężczyznę- szaleńca, który nachodzi go kilkakrotnie. Jednak zamiast strachu, wywołuje on w chłopcu ogrom współczucia. To właśnie po spotkaniu z nim, chłopiec dostrzega cel swojego istnienia.

@wydawnictwokirin

Riku and the Kingdom of White by Randy Taguchi

This book is describing the everyday life of the people of Japan after the tragic events of March 2011. So many Japanese suffered at that time, but thanks to the help of kind people from all over the world, not only the destroyed districts were rebuilt, but also human hope.

One day, Riku leaves his school and his best friends to move to Fukushima with his father. Unfortunately, this happens right after the tsunami. A joint journey between father and son into the unknown begins. The new neighborhood is deserted, the new school looks nothing like the old one. Regular decontamination of the square in front of the school and a dosimeter around the boy's neck now becomes his everyday life. As time passed, Riku became more and more stagnant and apathetic. Due to constant restrictions, he can't go anywhere or play with his peers. Conversations with his father became rare. He begins to blame his father's job for his bad mood.
A short trip to Hokkaido seems to be a temporary freedom for Riku. Finally, he could play with other children as much as he wanted. 3 days in the snowy land and a trip to the mountains with Mr. Nomura restored peace in Riku's heart. Contact with nature and the kindness of mountain people changed him.
After returning home, Riku meets a mysterious madman who visits him several times. However, instead of fear, it evokes a lot of compassion in the boy. It is after meeting him that Riku realizes the purpose of his existence.
Profile Image for Monika Kilijańska.
653 reviews5 followers
July 27, 2022
Riku ma wielu przyjaciół w swojej szkole w Utsunomiya i wiedzie całkiem udane życie z ojcem. Tęskni za mamą, która odeszła dwa lata temu po ciężkiej chorobie. Nie przepada za siostrą swojej matki, ciocią z Maebashi, która ma fioła na punkcie zdrowia i nauki. Nie chciałby być pod jej protektoratem, szczególnie kiedy katastrofa elektrowni w Fukushimie powoduje u niej paniczny strach przed promieniowaniem. A właśnie na terenach napromieniowanych ma teraz mieszkać ten dobrze wychowany, spokojny dziesięciolatek. Tu zmienia się nie do poznania. Z uśmiechniętego dziecka popada w apatię. Nie lubi tego, że w Minamisomie nie można bawić się na podwórku, otwierać okien czy nosić krótkiego rękawka. Niby można było tu mieszkać po napromieniowaniu terenu,

„Ale jednak nie wolno było swobodnie się bawić na zewnątrz ani zdejmować maseczek i wszystkim to działa na nerwy. Tylko szkoła i dom, codziennie tam i z powrotem.”

Czy uda się mu znowu uśmiechać jak dawniej?
Przyglądamy się jak z pogodnego Riku, który opuszcza Utsunomiyę, chłopczyk zmienia się w gnuśnego, marudnego, nudzącego się, sfrustrowanego przebywaniem samemu w domu mieszkańca Minamisomy. Początkowo jeszcze się dziwi podejściu dorosłych do nowoprzybyłych, ale potem popada w taką samą apatię jak mieszkańcy tego miasta duchów. Jedyną nowością, oderwaniem są wizyty wolontariuszy, ale i one zaczynają męczyć chłopca. Dopiero ferie zimowe na Hokkaido, śnieżnej krainie, pozwalają pogodzić się z tym, co odeszło.
Więcej na: https://www.monime.pl/riku-i-krolestw...
Profile Image for shubiektywnie.
371 reviews396 followers
November 11, 2024
📖

DNF na 137 stronie. Oceniam tylko dlatego, że uważam, że przeczytałam z tej książki tyle, ile powinnam. Poza 137 stronami doczytałam jeszcze ostatni rozdział i uważam, że ta historia była po prostu okej. Ciekawy temat, ale perspektywa dziecka z czasem robiła się coraz bardziej infantylna. Wiem, że przez to dalsze wydarzenia z Hokkaido by mnie irytowały.

Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.