Jump to ratings and reviews
Rate this book

Legenda Cierniowych Tatuaży #1

Rhezus: Tułaczka śladami konania

Rate this book
Nie łudźcie się, że oto kolejny bohater przybył ocalić śmiertelnych.

Niektórzy szukają miłości.
Inny pragną chwały.
Jeszcze inni nocami śnią o złotych górach.
Ale jest ktoś, kto pragnie czegoś zupełnie innego. Czegoś, co nigdy nie zostanie mu dane.
Śmierci.

Poznajcie historię podróży Rhezusa w poszukiwaniu zagłady.

344 pages, Paperback

First published April 1, 2010

10 people want to read

About the author

Róża Jakobsze-Hajkuś

6 books6 followers
Zachwycona prozą Marqueza i geniuszem budowy ludzkiego ciała studentka medycyny Collegium Medicum UJ. Jej przygodę z czytaniem rozpoczął Biały kieł Londona i książki J.O. Curwooda, z pisaniem - wstrząsające historyjki i komiksy, uwieczniane w dzieciństwie w cienkich zeszytach, spalonych podczas któregoś sprzątania. Nie licząc krótkiego okresu, gdy postanowiła zdobyć Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii, zawsze chciała zostać pisarką. Oprócz tego, jej celem jest zamieszkanie w domu pod lasem, z ogromną biblioteką i salonem w stylu retro, gdzie zawiśnie zegar pradziadka, a z gramofonu będzie płynął blues i jazz.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (23%)
4 stars
18 (38%)
3 stars
10 (21%)
2 stars
6 (12%)
1 star
2 (4%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for malynosorozec.
84 reviews4 followers
April 27, 2014

„To nigdy nie zostanie wybaczone. Nawet jeśli bogowie mnie nagrodzą, bo tak mówią pieśni, to nigdy nie zostanie wybaczone.” [1]

Wersji historii o rodzie Himmelberg jest tyle, ilu bardów, czy poetów podejmujących temat. Ludzie wiedzą na pewno, że ród ten poprzez wieki zostawia za sobą zgliszcza gdziekolwiek się pojawi. Ludzie nauczyli się lękać każdego z cierniowymi tatuażami na rękach. I słusznie…

Ale ludzie nie znają prawdy. Nie wiedzą, że nie ma już żadnego rodu Himmelberg, że został już tylko on – Rhezus – od setek lat ten sam. Szukając śmierci zostawia za sobą krwawy ślad, dając bardom pożywkę do kolejnych wersji swojej legendy.

Nieśmiertelny Rhezus Rablader w towarzystwie potężnego demona – Agresji – przemierza okrutny świat szukając nietypowych sposobów na wieczną śmierć. Właśnie słowo „wieczna” jest tutaj kluczem. Ponieważ Rhezus umiera, umiera na kartach książek dosyć często i zwykle boleśnie. Tyle, że za każdym razem podnosi się, aby dalej szukać śmierci. Szuka sposobu, który przełamie klątwę nałożoną na niego przed wiekami.

Ogólnie większość aspektów książki jest bardzo dobra. Zdarzają się małe niedociągnięcia takie jak zbyt pośpieszne prowadzenie akcji (ale rzadko), zbyt mała dbałość o szczegóły ( czasami). Ale ogólnie: Bardzo dobrze.

Kilka pierwszych rozdziałów opisuje nam poszukiwania śmierci przez głównego bohatera. Bardzo dobrze opisuje trzeba przyznać. Całość jednak nie skupiają się tylko na tym. Dalej mamy bardzo dobrze zarysowany główny wątek. Mamy bardzo dobrze opisane relacje Rhezusa i jego demona. Wprowadzone zostają bardzo dobre postaci. Jest nawet kilka rozdziałów gdzie narratorem jest ktoś inny niż Rhezus. Nawet te „złe” postaci. I widać wtedy, że autorka naprawdę bardzo dobrze sobie radzi. Widać różnicę w sposobie narracji, w klimacie, budowaniu napięcia między kolejnymi opowiadającymi.

W ogóle postaci i ich wzajemne relacje są bardzo dużym plusem obu książek. Poza tym są to powieści dosyć brutalne, nie ma owijania w bawełnę, autorka pisze bez skrępowania.

Bardzo dobre wodzenie czytelnika, dawanie mu strzępów informacji o przeszłości głównego bohatera, żeby w pewnym momencie rzucić bombę i opowiedzieć, naprawdę genialne, historię, która wszystko wyjaśnia. I to zakończenie…

Na pewno jest furtką do dalszych części. Na pewno czytelnik będzie czekał na nie z niecierpliwością.

8/10



„Miłość t o wiele piękniejsze wyjaśnienie, miłością można tłumaczyć wszystko, najbardziej egoistyczne czyny.” [2]

„Bo chociaż bogowie nie wspierają ludzi w sprawach ważnych, zdarza im się wspomóc ich w drobiazgach.” [3]

„Bogowie mogą być miłosierni, kapłani nigdy.”[4]

„Gdy człowiekowi wydaje się, że pozbawiają go wszystkiego, wierzy w rzeczy, których nie mogą mu odebrać.” [5]

„Nie sądziłem, że nadmiar smutku może zmienić się w rozpaczliwy spokój, pogodną obojętność.” [6]

…………………
[1]Róża Jakobsze „Rhezus – Zielone Oczy Wyroczni”, Fabryka Słów, 2010, s. 252
[2]Róża Jakobsze „Rhezus – Tułaczka Śladami Konania”, Fabryka Słów, 2010, s. 85
[3]Tamże, s. 133
[4]Tamże, s. 137
[5]Tamże, s. 241
[6]Róża Jakobsze „Rhezus – Zielone Oczy Wyroczni”, Fabryka Słów, 2010, s. 149

malynosorozec.blogspot.com
Profile Image for Ania.
144 reviews59 followers
July 6, 2013
Mało jest książek, które czyta mi się tak źle, że muszę od nich odpoczywać.
A jednak ta jest jedną z nich. Rhezus nie jest bohaterem, którego można by za cokolwiek polubić, podobnie zresztą, jak inne postaci. Świat przedstawiony nie jest światem, do którego chętnie się wraca. I nieustannie, gdzieś na dnie świadomości majaczyło mi skojarzenie z prozą Kossakowskiej (chociaż jej twórczość jest o niebo lepsza). W bardzo wielu miejscach się nudziłam, a kiedy już jakiś rozdział mnie zainteresował, wątek nagle się urywał. Dopiero końcówka robi się naprawdę ciekawa.
Rozdziały przypominają bardziej zbiór opowiadań niż powieść, jakby autorka nie miała pomysłu na jednolitą historię. Całość bardziej ziębi, niż grzeje.
Profile Image for joanna.
22 reviews
August 21, 2010
3 gwiazdki za fabułę i jedna w bonusie - za okładkę :]
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.