Pełna tajemnic powieść Joanny Szczepkowskiej, poetycka jak piosenki Beatlesów.
W połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Gomułkowskim PRL-u cztery warszawskie dziewczynki przysięgły sobie wieczną miłość do czwórki Beatlesów. Nic nie powinno z tego wyniknąć - a jednak wynikło. Po wielu latach, czyli w Polsce dzisiejszej, dawne przyjaciółki spotykają się ponownie. Ale nie jest to sentymentalne spotkanie. Muszą zrozumieć, czemu ich dzieciństwo naznaczył cień tajemnicy. Odkrywają, że wplątane zostały w ponurą intrygę, którą wyjaśnić mogą tylko wspólnie.
Książka specyficznie napisana. Pierwsze 50 stron były dla mnie ciężkie. Trudno mi się je czytało. Ale! Warto było przejść przez nie. Książka jest połączeniem realizmu i absurdu. Na plus, osadzona na Ochocie. Ostatnie 2 strony beznadziejne. Polecam.