Jump to ratings and reviews
Rate this book

Łowcy

Rate this book
"Oto historia, jakiej nie wymyślił Herbert George Wells. Gerlach bolt action .700 nitro - armata zwana myśliwskim sztucerem. Odrzut nokautuje niczym bokser. Strzał powala szarżującego gigantozaura Za mało by być gwarancją przeżycia... Oto wyprawa, o jakiej nie śmiał marzyć Juliusz Verne. Wyprawa po najwspanialsze trofeum. Oto koszmar, o jakim nie śnił Stephen King. W tym świecie człowiek zjawił się jako drapieżnik. Szybko stał się ofiarą... Ludzie już dawno zawładnęli planetą, ale to im nie wystarcza. Chcą kontrolować wszechświat – i czas. Możliwość spojrzenia w przeszłość jest tak kusząca – zobaczyć świat sprzed setek milionów lat; świat formujących się kontynentów, świat, którym władają najwięksi drapieżcy, jacy kiedykolwiek stąpali po powierzchni Ziemi. Uczestnicy ekspedycji nie mają jednak pojęcia, że wybierają się gdzieś, gdzie nie przynależą. Do miejsca i czasu, w których spotkają się z czymś, z czym nie będą sobie w stanie poradzić nawet przy pomocy najlepszej broni palnej. Tam, gdzie znajduje się coś, co może nas wszystkich zabić."

560 pages, Paperback

First published January 1, 2007

2 people are currently reading
46 people want to read

About the author

Miroslav Žamboch

90 books144 followers
Miroslav Žamboch (born 13 January 1972) is a Czech physicist and author whose modern-sensibility-imbued science fiction and fantasy novels and short stories have propelled him to the forefront of early 21st century Eastern European genre writers.
A native of the Moravian town of Hranice, Miroslav Žamboch graduated with a degree in physics from the Department of Nuclear Sciences and Physical Engineering of the Czech Technical University in Prague. He has been working at the Institute for Nuclear Studies and, since the mid-1990s, has written ten novels and three collections of short stories. Four of his novels, including the most recent, 2007's Drsný Spasitel (Harsh Savior) have been translated into Polish.
Žamboch is also known as an outdoorsman and physical fitness enthusiast, having participated in judo exhibitions, amateur boxing, mountain climbing and downhill cycling.

* * *

Miroslav Žamboch vystudoval Fakultu jadernou a fyzikálně inženýrskou ČVUT v Praze a nyní pracuje v Ústavu jaderného výzkumu v Řeži u Prahy. Již jeho první publikovaná povídka, Zpověď válečníka (1995), sklidila u čtenářů velký ohlas. Koniáše, hrdinu, který jej proslavil a získal mu velké množství příznivců, představil ve sbírce povídek Poslední bere vše (2000). Jeho povídky vycházely pravidelně v časopisech (Ikarie) a vyšly také v několika antologiích, např. Punk Fiction (Mladá fronta 2004) nebo Čas psanců (Triton, Praha 2004).
Kromě psaní se Miroslav Žamboch věnuje hodně judu, kulturistice a zvláště pak extrémním sportům. K jeho zájmům patří také vojenská technika a chladné zbraně.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
51 (24%)
4 stars
87 (41%)
3 stars
55 (26%)
2 stars
14 (6%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Anna.
1,469 reviews12 followers
February 3, 2024
Przygodówka z gadami, niestety dość kiepska. Niby dużo się dzieje, ale infantylne dialogi i średnio na jeża zarysowany świat sprawiają, że lektura jest po prostu mdła.
Profile Image for Konstantin.
Author 41 books14 followers
January 26, 2016
Někdo tady přede mnou v komentáři psal, že si na dinosaury moc nepotrpí. To já zas jo! Miluji Bradburyho „Burácení hromu“, Doylův „Ztracený svět“ i „Cestu do středu Země“ od Verna; film „Cesta do pravěku“ jsem viděl skoro tolikrát co „Mrazíka“, no a taky jsem s dětma sledoval „Zemi dinosaurů“. Ano, všechny díly. Zkrátka a dobře, já si na ty dinosaury teda jakože potrpím. No a mistr Žamboch, jako by věděl, co moje tělo potřebuje, to do mě začal hned od začátku prát... rovnou do žíly... v množství větším než malém. Říct, že jsem první dvě třetiny knihy přečetl jedním dechem, znamená neříct nic. A to ani nemluvím o tom, že jsem si pořád nebyl jistý, kterak se zápletka zaplete a jakým způsobem se příběh vyvine, ono se těch možností nabízelo víc... Bohužel, závěrečná třetina už na mě obsahovala až moc amfetaminu, a snad i trochu toho projímadla. Což není zrovna ideální kombinace. Pocit okouzlení, který se mě během čtení zmocnil, tedy pominul a vytratil se (i když nikoli beze stopy, něco z něho ve mně přece jenom zůstalo). A proto moje hodnocení vypadá, jak vypadá.
Každopádně, MŽ musím obdivovat - jako jeden z mála našich spisovatelů (a nejen těch z oblasti fantastiky) dokáže napsat cokoli se mu zamane o čemkoli se mu zamane. A bude to (rychlo)čtivé a bude to fajn a najde si to svoje lidi, svoji cílovku. „Predátoři“ mě nakonec neskolili zásahem přímo do srdce (i když náběh měli), ale i tak je to knížka, kterou mohu doporučit.
Profile Image for Melindaaaa.
568 reviews39 followers
September 26, 2013
Já toho chlapa prostě žeru. Jako jeden z mála českých spisovatelů mě fakt bere a Predátoři jsou moje asi nejoblíbenější knížka od něj. Hodně jsem četla, že to je nejhorší co kdy napsal, ale to není vůbec pravda. Na dinosaury si moc nepotrpím, ale u tohohle jsem napětím ani nedýchala a to při prvním, druhém i třetím čtení. Popisy vás dostanou do kolen. Jsou tak živé a zajímavé, že se od knížky prostě neodtrhnete a je to jeden z těch příběhů, kdy si večer zalezete do pelechu musíte číst až do chvíle, než začne svítat a vy máte dočteno. Prostě pecka. 5 hvězdiček naprosto bez uzardění.
Profile Image for Czytelnicza Norka.
70 reviews
February 15, 2024
„Łowcy” to pierwsza książka autorstwa Miroslava Žambocha, po jaką sięgnęłam i mimo tego, że nie zostałam tym tytułem całkowicie kupiona na pewno nie ostatnia.

Nie przepadam za narracją pierwszoosobową, ale w tym przypadku jest ona bardzo naturalnie prowadzona, a pióro autora tak lekkie i oszczędne, że choć główny bohater nie zachwycił mnie od pierwszej strony, a fabuła z miejsca nie wciągnęła, to czytało się bardzo szybko i przyjemnie.

Miroslav Žamboch przenosi czytelnika do Stanów Zjednoczonych Ameryki pod koniec dwudziestego lub na początku dwudziestego pierwszego wieku (pewne poszlaki wskazują na to drugie), a rolę naszego przewodnika składa na barki Marka Twilli: bohatera-narratora, fizyka teoretycznego, doktoranta uczestniczącego w pracach zespołu badawczego zajmującego się projektem o nazwie „Skok kazualny” (jego rolą jest poszukiwanie wolnych wektorów prowadzących do różnych punktów w kontinuum czasoprzestrzennym), miłośnika motoryzacji, właściciela Lotusa Esprit, mężczyzny o mocno przeciętnej, można by nawet rzec, że stereotypowo "naukowej", urodzie i wybitnie skromnym powodzeniu u kobiet.

Nieczęsto zdarza mi się czytać książki, w których narracja prowadzona jest z perspektywy mężczyzny. Na początku, przez bardzo krótką chwilę, brakowało mi trochę dłuższych opisów i emocjonalnych przemyśleń, szybko się jednak przyzwyczaiłam i polubiłam głównego bohatera, a jego przemiana, choć dość przewidywalna, była dla mnie satysfakcjonująca.

Największym marzeniem głównego bohatera jest nie tylko znalezienie aktywnego wolnego wektora, ale również zidentyfikowanie go… co czystym przypadkiem, pomimo błędnych założeń, udaje się stworzonemu przezeń algorytmowi. Jednak, zamiast podzielić się szczęśliwą wiadomością z innymi naukowcami, pod wpływem chwili i procentów, sprzedaje prawa do wektora przyjacielowi, który postanawia zarobić na bogaczach chętnych na wyprawę do mezozoiku…

🙈 Po pierwsze jestem kobietą, po drugie totalnym tchórzem, po trzecie mam zerowe pojęcie o współczesnej broni… Wiem, że jest spore grono bogatych osób, które lubią sobie postrzelać do: tygrysów, lwów, słoni, nosorożców i innych zagrożonych gatunków. Nie pochwalam tego, ale jednocześnie rozumiem jakie mechanizmy kierują tymi osobami. Niestety w głowie mi się nie mieści, że ktoś mógł uznać, że wzięcie karabinów, przeniesienie się w czasie z mocno ograniczonym ekwipunkiem bez możliwości wezwania pomocy w kryzysowej sytuacji i strzelanie do dinozaurów, to świetny pomysł. Co oni Jurassic Park nie oglądali? Nie wiedzą, że ludzie plus dinozaury równa się same kłopoty i śmiertelne niebezpieczeństwo dla tych pierwszych? Wyobraźnia podsuwała mi obraz grupy pięciolatków rzucających kamykami w stado rozjuszonych słoni. Pewnie dlatego dopiero w drugiej połowie książki poczułam lekkie napięcie i zagrożenie, za to podobało mi się zakończenie i chętnie przeczytałabym kontynuację, gdyby taka powstała.

Dużym plusem jest sporo miejsca poświęconego na rzecz informacji dotyczących różnych rodzajów broni i jej użytkowania, fauny i flory mezozoiku, a także samochodów. Fakty historyczne i naukowe ciekawostki zawsze uważam za atut, tak samo, jak obecne w książce szkice przedstawiające dinozaury.

Myślę, że „Łowcy”, to przyjemna pozycja dla osób szukających książek ciekawych, pełnych akcji i utrzymanych w dość oszczędnym tonie, bez przeładowania emocjonalnymi rozterkami. W powieści pojawia się wątek romantyczny, który – myślę, że dużą rolę odgrywa tu perspektywa mężczyzny – jest dość minimalistyczny i rozgrywa się w tle głównych wydarzeń.

Po więcej recenzji zapraszam na: https://m.facebook.com/people/Czyteln...
Profile Image for Oxfordka.
177 reviews5 followers
August 25, 2019
Kiedy planeta Ziemia nie wystarcza człowiekowi, szuka miejsca gdzie mógłby postawić swoją nogę. Księżyc? Mars? A może inne miejsce, które w pełni go zaspokoi? W tej książce akcja dziać się będzie na Ziemi, jednak nie takiej, którą znamy, ale tej odległej, skrywającej wiele tajemnic. Główni bohaterowie wyruszając w przeszłość, nie zdawali sobie sprawy, że świat istniejący miliony lat temu nie jest przyjazny dla ludzkości. Wręcz przeciwnie. Nie są tu mile widziani i z każdym dniem zdają sobie z tego sprawę coraz bardziej.
MOJE WRAŻENIA

Motyw podróży w czasie zawsze mnie intrygował. Ciekawa byłam jak autor przedstawi wydarzenia osadzone w innej rzeczywistości. Jak będzie opisany ten nowy świat i czym będzie się różnił od tego, który znamy. Miroslav Zamboch w swojej książce „Łowcy”, postanowił zabrać nas do miejsca, w którym człowiek nigdy nie był i nie powinien być. Znajdziemy się w epoce mezozoiku i wraz z naszymi głównymi bohaterami obserwować będziemy życie… dinozaurów! Całe szczęście, my pozostaniemy niczego nieświadomymi widzami, czego nie można powiedzieć o wykreowanych przez autora postaciach.

Podróże w czasie, nawet jeśli kiedyś będą możliwe, nie będą atrakcją dla przeciętnego Janusza czy Grażyny. Przyjemność tą będą mogli sobie zaserwować bogacze, osoby z wyższych sfer, dla których samo wstanie z łóżka będzie bardzo wyczerpującą pracą. Tutaj nie było inaczej, chociaż główny bohater książki mocno odstaje od reszty pod tym względem. Czytając „Łowców” nie dało się nie zauważyć, że osoby biorące udział w ekspedycji są zamożne, wpływowe, a pieniędzmi mogą sobie podcierać tyłek, lub rozpalać w piecu. Moją uwagę zwróciło ich zachowanie, kultura osobista, sposób w jaki prowadzili konwersację. Czuć było, że nie są to pierwsze lepsze osoby wyciągnięte z tłumu, a wyselekcjonowani ludzie mogący sobie pozwolić na bardzo drogą wycieczkę. Miejscami czułam się, jakbym uczestniczyła w polowaniu na zwierzynę łowną, opisaną w „Panu Tadeuszu”, tyle że z elementami fantastyki.

Właśnie na tym dosyć oryginalnym polowaniu chciałabym się na moment zatrzymać. Głównym celem podróży w czasie było zdobycie swego rodzaju trofeum, które uczestnicy mogliby zabrać ze sobą do swoich czasów. Każdemu wydawało się, że zetknięcie z dinozaurem, będzie niczym zabawa z miłym, puchatym króliczkiem. Nic bardziej mylnego. Na swojej drodze, bohaterowie spotkali rządne krwi potwory, które ewidentnie nie życzyły sobie obecności obcych na swoim terytorium.
” Właśnie patrzyłem na o wiele bardziej okrutną i zażartą walkę o władzę niż wszystkie podobne boje toczone w naszej epoce. Nie było w tym nic z rytuału, po prostu masakra, wszyscy przeciwko wszystkim, na śmierć i życie.”

Oprócz znanych nam gatunków dinozaurów, były również takie, które swoją inteligencją niejednokrotnie mnie przerażały i każdy normalny człowiek nie chciałby stanąć im na drodze. Co w takim przypadku zrobił autor? Popchnął swoje postacie w głąb nieznanego świata, by zbliżyły się do tych monstrualnych stworzeń jeszcze bardziej! W momencie kiedy ja krzyczałam, by oddalili się najdalej jak to tylko możliwe, oni biegli prosto w ramiona bestii.

KONTYNUACJĘ RECENZJI MOŻECIE PRZECZYTAĆ NA MOIM BLOGU POD ADRESEM:
https://oxfordka.com/miroslav-zamboch...
Profile Image for Xięgozbiór.
229 reviews1 follower
January 26, 2021
Czasem czytanie książek ma dla mnie stanowić czystą rozrywkę. Nie da się cały dzień zakuwać do obrony pracy dyplomowej, a potem jeszcze dobijać swój przeciążony mózg książkami popularnonaukowymi czy wręcz fachowymi, jak to ostatnio mi się zdarza. Na szczęście, do wyboru jest mnóstwo powieści science-fiction - a mnie trafiła się naprawdę wciągająca.

Przyznam, że moja fascynacja dinozaurami w trakcie całego życia była bardziej przebłyskiem w czasach szczenięcych, niż czymkolwiek innym. Dlatego początkowo do "Łowców" podchodziłem sceptycznie - ale co tam, skoro druga połówka mi to poleciła, uznałem że warto sprawdzić. Zresztą, może po prostu potrzebowałem oderwania się od standardowej selekcji czytelniczej. Tak czy inaczej, "Łowcy" wylądowali na moim Kindle'u.

Przez pierwsze kilkadziesiąt stron trudno jest zrozumieć, do czego zmierza fabuła tej książki. Pojawia się klasyczny konflikt interesów dwóch facetów o kompletnie innych usposobieniach. Jeden z nich to przypakowany, bogaty myśliwy. Drugi to główny bohater, naukowiec zafascynowany starymi samochodami, naginaniem czasoprzestrzeni i niezbyt dobrze zresztą zarabiający. Na współczesne, można to przetłumaczyć jako "chad vs. virgin". Do tego dochodzą też oklepane schematy - walka Dawida z Goliatem, spór o kobietę, wyścigi samochodowe i tak dalej.

Po co to wszystko? Myślę, że Zamboch po prostu zbudował sobie w ten sposób tło pod zasadniczą część fabuły, toczącą się w mezozoiku. I dobrze, że to zrobił - każdy bohater nabrał w ten sposób cech charakterystycznych, z każdym - może poza kilkoma - czytelnik mógł się wręcz zżyć. Ale to i tak tylko jedna z zalet książki.

Drugą - a może też ważniejszą - zaletą "Łowców" jest fakt, że autor w tworzeniu historii korzystał ze swojej wiedzy fizyka jądrowego. Dlatego świetnie udało mu się oddać klimat (dosłownie, skład atmosfery) Ziemi sprzed 100 milionów lat. Zręcznie nawiązuje do zagadnień związanych z podróżami w czasie, do paradoksów czasowych, tuneli czasoprzestrzennych czy ogólnej teorii względności. Nie robi tego jednak, by chwalić się swoją uniwersytecką wiedzą. Chodzi tu raczej o to, żeby przyciszyć marudzenie takich czepialskich, jak ja. Zamiast zastanawiania się, w jaki sposób podróże w czasie są możliwe, dostałem zdawkowe wyjaśnienie, że "nie ma sensu tego wyjaśniać" i czuję się usatysfakcjonowany. Zamiast ignorancji, trudniejsze sprawy zostały tylko wspomniane = i tyle wystarcza!

Rozpisałem się o tych podróżach w czasie i fizyce kwantowej, ale nie ma już sensu przeciągać w nieskończoność tej recenzji. Zamboch stworzył świetną, porywającą historię, która pozwoliła mi się rozerwać w chwili, gdy tego potrzebowałem. Zostawił sobie też furtkę na pisanie kolejnych części, choć raczej jest to forma droczenia się z czytelnikiem, bo kolejnych części - jak mi wiadomo - nie ma i nie będzie.

Zdecydowanie polecam tę luźną powieść osobom, które potrzebują sporej dawki rozrywki w postaci dobrej historii. A jeśli ktoś przy okazji lubi tematykę dinozaurów i podróży w czasie - to tym bardziej!

Profile Image for Tomáš Kott.
9 reviews
May 21, 2021
Po začtení do knížky jsem měl feeling jako ze čtení verneovek. Až mně pak už k tomu neseděl ten masakr v posledních částech knihy, kvůli kterému jsem vlastně původně po knize sáhl...
Profile Image for Jakub.
68 reviews
July 31, 2023
Je to raná tvorba Žambocha a je to na této knížce trochu vidět. Přesto ji mám moc rád. Možná kvůli tomu, že jsem vyrostl na Jurském parku. Možná proto, že mám rád survival.
Profile Image for Anna.
105 reviews1 follower
December 12, 2023
Podróż w czasie i dinozaury ❤️ czy mogło by lepiej ? ❤️
Profile Image for Jakub.
816 reviews71 followers
June 27, 2011
Nie tak źle, ale na pewnie nie dobrze. Pierwsze 3/4 książki do wycięcia - wtedy może by było całkiem interesująco. Początek mnie tak znudził, że zacząłem czytać inne książki i w sumie czytałem prawie 3 miesiące. Końcówka nie taka zła - dość akcji i zakończenie zapowiadające część następną. Ta zaś zapowiada się intrygująco.
Profile Image for Martin.
49 reviews16 followers
May 16, 2013
Ten chlap prostě umí psát! Tohle je dost schizofrenní záležitost - 2/3 knihy čekáte krvavého Žambocha a dostanete dílo, které si nezadá se Ztraceným světem - celkem nic se neděje, ale popisy jsou úžasné, hltáte každou stránku. A v poslední třetině následuje Žambochovská genocida ve své nejlepší podobě. A ten závěr! Žambochu, ty hajzle, koukej zamakat!
Profile Image for Lubos Elexa.
366 reviews3 followers
August 19, 2020
Toto mi k Žambochovi ani nepasovalo. Niektoré časti mi boli známe, no to som bol asi výrazne ovplyvnený Jurským parkom. Je to kniha, kde si vcelku rýchlo vybudujem nesympatie voči niektorým postavám. A kde štandardne niektoré riešenia hlava nedokáže pochopiť. Ale bude to aj tým, že cestovanie v čase nemám rád.
Profile Image for Kraag22.
100 reviews
November 12, 2014
Z pocatku to byla uplne normalni knizka podobna tem ostatnim jako Jurrasic Park od Crichtona, ale postupne se to stavalo ujetejsim a ujetejsim. Ke konci to uz byl jasnej Kulhanek. Takze 4*. Kdyby to psal normalne jako na zacatku, tak bych to bylo na 5 hvezdicek ;) Ale cetlo se to skvele.
Profile Image for Barbara.
129 reviews1 follower
June 21, 2014
Další výborná kniha od M. Žambocha, poněkud pomalejší začátek, napětí začíná až zhruba ve 2/3 knihy, u konce jsem téměř nedýchala :). Zajímavé téma.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.