Ta ksiazka powinna mieć raczej tytuł: Jak nie wspierać rozwoju dziecka. Bardzo negatywny oddźwięk tej książki już od podtytułu pierwszego rozdziału czyli:jakie PROBLEMY mogą się wiązać Z posyłaniem do szkoły sześciolatków? Zero pozytywow, konkretnego wspierającego podejścia Bardzo autorytarne podejście do wychowania, nauczania jakby z lat 70/80 poprzedniego stulecia. Brak rozdzielenia, zaznaczenia wieku, bo przecież z czym innym zmaga się 6-7 latek a inne wyzwania ma 12-13 latek Ogólnie nie polecam i raczej nie sięgnę po inne wydawnictwa tych autorów