„To rządzący wmawiają ludziom, że wojny są dramatem przeciwności. Dobro przeciwko złu, my przeciwko nim, zwycięstwo albo klęska – pisze Robert Fisk. – Ale w wojnie zasadniczo nie idzie o wygraną czy przegraną, lecz o śmierć i zabijanie. Wojna to całkowity upadek człowieczeństwa”.
Opowieść o stu ostatnich latach historii sporządzona przez naocznych świadków wydarzeń, które miały się zapisać jako kamienie milowe najnowszych dziejów. Wojciech Jagielski wybrał teksty korespondentów wojennych największego kalibru i opatrzył je autorskim komentarzem.
„Spotkacie tu Państwo największych pisarzy, noblistów, Winstona Churchilla, Johna Steinbecka, Ernesta Hemingwaya, Alberta Camus, Gabriela Garcię Marqueza, Mario Vargasa Llosę. Spotkacie Państwo, rzecz jasna, Terzaniego i Fiska. I Ryszarda Kapuścińskiego. A także dziennikarzy, z którymi miałem przyjemność pracować. Annę Politkowską, Marie Colvin, Jasona Burke'a, Ahmada Rashida, Kurta Schorka. Bo choć nigdy nie uważałem się za wojennego korespondenta, dorosłe życie zeszło mi na dziennikarstwie, a ponad dwadzieścia lat na pisaniu wojennych korespondencji”.
Gazeta Wyborcza journalist, he specializes in problemes of Africa and Middle Asia and Caucas. Witness of the most important political events in whole word in end of one century and begging of another, constant witness of events in Aphaganist since spring of 1992. Author of a book Dobre miejsce do umierania (1994 - A good place to die), effect of few years of journeys to Caucas in time of fall of Soviet Empire and crating new independent countries. Published in 2002 Modlitwa o deszcz about Afganistan was nominated for NIKE Award 2003. It got Józef Tischner Award, Readers Award in Podporiusz 2003 and Amber Butterfly in Arkady Fiedler Competition. Wojciech Jagielski got also Dariusz Fikus Award for 2002.
Pre mňa najsilnejšia kniha minulého roka. Väčšina ľudí na Slovensku ju asi neprečíta – má 1 100 strán veľkosti A4 a navyše vyšla len v poľštine. Škoda. Skvelý Wojciech Jagielski do antológie Wojna vybral stovky vojnových reportáží od konca 19. storočia po začiatok 21. Nájdeme tu svedectvo z britsko-búrskej vojny od vtedy mladého narcistického reportéra menom Winston Churchill a všetky ďalšie konflikty, od tých najväčších, až po tie zabudnuté, približne do nultých rokov nového milénia. Paradoxne, reportáže od velikánov ako Ernest Hemingway (2. svetová) či Frederick Forsyth (africké konflikty 60. rokov) boli najväčším sklamaním. Forsythov propagandistický paškvil z Biafry bol jediným textom, ktorý som ani nedokázal dočítať do konca. Na rozdiel od fascinujúcich reportáží sovietskych autorov z 2. svetovej vojny či Afganistanu z 80. rokov. Najsilnejšie v knihe sú však sprievodné texty samotného Wojtka, v ktorých uvedie každú éru či udalosti do politicko-sociálneho kontextu a vlastných skúseností. Tento reportérsky velikán totiž veľa z nich zažil od 90. rokov na vlastnej koži. Môj dojem z knihy zaznie ako floskula, no je to poznanie, že všetko, čo sa deje dnes, zažívali naši kolegovia znovu a znovu, na všetkých kontinentoch. Vojna a zabíjanie sú fakt nudné a repetitívne. Aspoň keby sme si z nich brali nejaké ponaučenie na deeskaláciu konfliktov a medzinárodné intervencie, keď si už všetci tí Polpotovia, Putinovia a ďalší psychopati nedajú povedať. Ale nie. Ono sa to stále deje po niekoľkých zabehaných schémach znova a znova. A tak sa stalo, že som si prečítal text o žene z pásma Gazy, ktorú okolie oslavuje ako matku mučeníkov. Obaja jej synovia pritom zomreli pri strašne tupých a neúspešných pokusoch zavraždiť izraelských civilistov. Písalo sa v ňom aj o šialenom šikanovaní a bezuzdnom vraždení Palestínčanov izaelskou armádou. Začudovanie som sa vrátil na začiatok článku, k dátumu jeho vydania. Veď to muselo vyjsť niekedy po októbri 2023. Všetko tam do bodky opisovalo dnešnú realitu útoku Hamasu na Izrael a jeho odvety. Omyl. Úryvok pochádzal z Cramerovej knihy s naoko absurdným názvom "Prečo Izrael prehral" z roku 2005. Teraz už chápete, však?
To raczej ostatnia książka przeczytana przeze mnie w 2023 roku. Godne zwieńczenie.
Bardzo pochłania. Czytałem przez trochę ponad trzy tygodnie i właśnie policzyłem, że średnio wychodziło mi czterdzieści kilka stron dziennie. A mam wrażenie, że było tego dwa razy więcej. Może dlatego, że to taka treściwa antologia. Wiek dwudziesty i trochę dwudziestego pierwszego oczami korespondentów wojennych. Tych niemal klasycznych, wręcz pomnikowych jak Winston Churchill, Ernest Hemingway czy Albert Camus, po współczesnych jak Ryszard Kapuściński i wielu innych pomiędzy (znanych i nieznanych).
Nie jest to tylko zwykły wybór tekstów o wojnach napisanych przez ich obserwatorów. To także opowieść o nich, dziennikarzach, pisarzach, korespondentach. I momentami historie tychże były dla mnie ciekawsze od tekstów, które pisali. Zwłaszcza że Wojciech Jagielski tak barwnie je opisał.
A sama wojna? Wybaczcie banał, ale na więcej mnie nie stać ponad przywołanie kultowego już hasła z „Fallouta”: „War... War never changes”.
Książka, która dla mnie osobiście jest majstersztykiem. Wychowałem się na reportażach Jagielskiego z Czeczeni. Historie zebrane w tej książce dają świetny wgląd w konflikty toczone na przestrzeni ponad wieku. Bardzo dobre analizy podsumowujące poszczególne historie a często wyjaśniające nieoczywisty kontekst. Lektura zajęła mi dwa miesiące, w dużym stopniu ze względu na bieżące wyszukiwanie dodatkowych źródeł opisujących przedstawione zdarzenia. Kilku "zdarzeń historycznych" mi zabrakło jak np. odniesienie się do nieoczywistego konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Niemniej jest to obowiązkowa lektura dla osób, które interesują się reportażem. Naprawdę warto.
Niesamowity zbiór obejmujący swym zakresem większość współczesnych konfliktów: od początku XX w. i korespondencji Churchila aż po komentarz samego autora na temat obecnej wojny w Ukrainie. Przekrój przez reportaże najważniejszych dziennikarzy danego okresu. Reporterzy wojenni niczym współcześni Indiana Jones ruszali w wir przygód, nie stroniąc od najbardziej niebezpiecznych wydarzeń. WOJNA jest wartościowa na wielu poziomach. Po pierwsze może być swoistym studium reportażu i zmian postępowały w tym gatunku. Po drugie otrzymujemy na tacy zarys historii niemal wszystkich konfliktów XX i XXI wieku. Po trzecie w końcu, autor własnymi wywodami zmusza do zastanowienia nad kondycją ludzkości, drzemiącą w nas agresją i predyspozycją do okrucieństwa czy rolą wojen w kształtowaniu współczesności. Z książką spędziłem niemal rok. Szybko pochłonąłem część aż do zakończenia 2WŚ , później dawkowałem sobie rozdziały niczym dobry trunek. Dzieło Jagielskiego zasługuje na powolne i uważne czytanie. Jest to pozycja, którą zostawia pustkę w duszy i zamieszanie w głowie. Zazdrość za możliwością tak awanturniczego życia, ale też smutek, że też wojny, śmierć i cierpienie są nam nieodłączne…