Tak naprawdę całą robotę tego krótkiego komiksu odwala otoczenie. Pascal z rodzicami żyje w mieście, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest tak duże, że nic nie widać. Nawet na lekcjach uczniowie korzystają z latarek, by móc napisać sprawdzian.
Właśnie w tym środowisku poznajemy Pascala - mądrego i miłego chłopca z mnóstwem znajomych. Jest tak lubiany przez rówieśników, że zostaje wybrany gospodarzem klasy, a pomiędzy dziewczętami dochodzi do bójki o jego względy. Wszystko się jednak zmienia, gdy prawda o Pascalu wychodzi na jaw.
Ta prosta historia, o której można by powiedzieć, że jest takich wiele. Opowiada o odrzuceniu i o tym, jak szybko czujesz życie może runąć. Poruszony został również wątek szukania swojego miejsca, a także pokazano jak bardzo liczą się dla ludzi pozory od prawdy i jak uprzedzenia mogą niszczyć życie.
Czytało się naprawdę dobrze. Pomimo prostoty coś w kresce i przedstawieniu zanieczyszczonego miasta sprawiło, że miałam cały czas ciarki. Ta historia ma potencjał, a przede wszystkim - sprawia, że warto się zastanowić nad swoim postępowaniem.
As I have an enormous list of things I want to read, I seldom make impulse buys. However, this is a rare example of a comic I picked up simply because it caught my eye in a bookstore, even though I hadn't heard of it or its author. As a result, I went in with low expectations, but I was very pleasantly surprised.
It's a strange tale about a young boy realizing that he's not like the other kids in his eerie, smog-filled town. I have a soft spot for stories about freaks and outsiders, and this is an excellent entry into the genre – tense, atmospheric, understated and quite touching. It's very streamlined, its plot fairly simple, but this is definitely a strength, with no time wasted on high-concept lore or backstory. It's carried by Hommer's excellent cartooning, which makes great use of screentones and contrast between dark and light. The spare storytelling style reminds me a bit of Jason, while the creepy story reminds me of Jesse Jacobs, but Sascha Hommer is definitely a cartoonist with a voice all of his own.
In sum, I'm very glad I took a chance on this unassuming little comic, and I'll definitely look out for other work from its author!
El argumento, lo que se nos quiere hacer ver con la historia de Pascal, me parece muy interesante. Cómo cambia todo sin que cambie "nada"... Y lo cruel que es que eso ocurra. Se lee en un tris y tampoco tiene más. Es directo.
Miało być "dziwnie", a wyszła dosyć standardowa opowieść o "innym". Wprawdzie historię ubrano w pełną dymu i ciemności scenerię z podzielonym społeczeństwem, ale tak naprawdę jest to tak sugestywne i proste do odczytania, że dla dorosłego czytelnika nie stanowi za bardzo wyzwania. Dla dzieciaków w celach edukacyjnych - jak najbardziej
Mały, smutny komiks o wykluczeniu, odrzuceniu, odmienności i sile plotki. Prosta historia, minimalistyczne rysunki, jasny przekaz. Może nie zachwycił mnie na miarę swoich entuzjastycznych recenzji, ale był w jakiś sposób przejmujący.
Ich habe über Sascha Hommer gerade erfahren, aber seit In China bin ich total verliebt in seiner Illustration. Das Buch hier habe ich wegen des Illustrators ausgewählt und von der Goethe Institut Bibliothek ausgeliehen. Zunächst wusste ich nichts über die Geschichte, aber der Umschlag und der Titel haben mein Interesse geweckt.
Dieses Buch habe ich sehr schnell fertig gelesen. Es ist ja total kompakt, nur insgesamt 125 Seiten mit 4 Panels pro Seite—die auch nicht immer mit Wörtern gefüllt sind. Blitzschnell kann man's doch schaffen. Die Handlung selbst finde ich wirklich außergewöhnlich. Hommers Aufmerksamkeit fürs Detail gefällt mir immer, insbesondere im Bezug zu dem Charakterdesign. Wahrscheinlich habe ich's zu tief hineininterpretiert, wahrscheinlich bedeuten viele Elemente nichts mehr als was sie erscheint zu sein—aber ich kann mich so gut vorstellen was für ein Metapher die sich bedeuten können.
Die Geschichte ist ziemlich kurz, also es wirkt sich wie eine Kurzgeschichte—ohne Aufführung, ohne Lösung, einfach so aufzunehmen. Das lässt sich viele Fragen gestellt zu werden: Wieso ist die Stadt so dick vom Rauch bedeckt? Was bedeutet das für die Natur der Hauptfigur—und seine Familie überhaupt? Woher kommen die Insekten eigentlich und was für eine Historie oder Beziehung sie haben mit den Menschen? Letztendlich wissen wir auch überhaupt nicht was für einen Schicksal unsere Hauptfigur—nämlich Pascal—haben zu können. Wie gesagt, ohne Lösung.
Überall das Buch gefällt mir sehr. Die Illustration ist ohne Zweifel super! Der Charakterdesign, der sich zwischen der dichtbedeckten Stadt und der rauchlosen Natur unterscheidet, find ich am liebsten. Die Geschichte scheint sich auch ganz simpel, aber irgendwie kann ich eine große Botschaft davon lernen. Eben die Kürze der Geschichte bewirkt sich ganz gut, um die Handlung so knapp zu erzählen, sodass man sich ihre eigene Lösung vorstellen kann.
INSEKT, czyli komiks inny, komiks niezwykły, komiks trudny - ważny. Nie miałam absolutnie żadnych oczekiwań, nie miałam wyobrażeń o fabule, po prostu podeszłam do tej pozycji z zupełnie czystą głową, nieświadoma tego, co zastanę w środku... i SASCHA HOMMER zaskoczył mnie, oj bardzo mnie zaskoczył. Na pierwszy rzut oka ta graficzna opowieść wydaje się zbyt prosto narysowana, zbyt zwyczajna, zbyt szara, zbyt... nieciekawa. Jakaś taka pozbawiona emocji, bohaterów, akcji... bez głębi. I zdradzę wam, że ten pierwszy rzut oka BARDZO SIĘ MYLI. Mamy tu do czynienia owszem, z komiksem narysowanym z prostotą, ale z prostotą głęboką, przemyślaną, tajemniczą. Postaci, po poznaniu przez czytelnika, nabierają osobowości, niepowtarzalności i reprezentują ogromną gamę uczuć i emocji. Zwłaszcza nasz główny bohater - PASCAL, jest postacią tragiczną, ale w tym swoim dramacie jest przede wszystkim dzieckiem, które ma wielką zdolność do regeneracji, do dawania drugiej szansy, do zapominania o złu. Autor przenosi nas do świata, który nie jest miły, a tytułowy INSEKT, to obraz - pozornie - bohatera wstrętnego, z którym nie chcemy mieć nic do czynienia, bo przecież jest INSEKTEM. HOMMER bardzo wyraźnie zdiagnozował problemy przemocy, znęcania się i podziałów społecznych. Zrobił to świetnie, bo pokazał, jak nazewnictwo, język sprawia, że nasze małe światy budują mury. Komiks jest niezwykle ciekawy i mocny w przekazie. Nie jest to lekka pozycja, tutaj należy przygotować się na naprawdę brutalny obraz rzeczywistości. Niektórzy powiedzą "dziwny" i będą mieli rację, bo INSEKT jest pozycją dziwną, ale w tej dziwności - moim zdaniem - tkwi cała jego siła... a końcówka, to wprost genialne, filozoficzne i piękne zwieńczenie historii.
jestem... INSEKTem Wydawnictwo Kultura Gniewu egzemplarz recenzencki
Prosta i ujmująca historia o inności. Oryginalność świata przedstawionego, w którym miasto spowite dymem jest tak pogrążone w mroku, że nawet w szkole dzieci czasem używają latarek, nadaje "Insektowi" niepokojący, intrygujący rys.
Insekt est agréable à lire même si l’histoire et le message restent assez simpliste. Pascal, le personne principal est attachant et le style des dessins est génial.
Une bd très rapide à lire qui traite de la différence. Tous les dessins sont en noir et blanc et plutôt minimalistes, ce qui renforce l'univers post-apocalyptique de l'histoire.