Anglia, schyłek XIX wieku. Birdie, skromna dziewczyna o zagmatwanej przeszłości, zostaje przyjęta na służbę w wytwornej rezydencji Ivythorn House. Życie w domu państwa Edwards nie należy do najłatwiejszych, ale z upływem czasu Birdie wdraża się w rytm pracy i nawiązuje nowe przyjaźnie. Pewnego dnia współlokatorka Birdie wyjawia, że jest w posiadaniu pamiętnika pisanego przez tajemniczą nieznajomą. Dziewczęta oddają się jego lekturze, a Birdie nabiera pewności, że zakamarki Ivythorn House skrywają mroczną tajemnicę sprzed wielu lat… Co zostało utrwalone na kartach pamiętnika? Jak potoczą się dalsze losy Birdie? Kim jest Motyl Nocy? To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wciągająca podróż do wiktoriańskiej Anglii, do czasów, w których niełatwo było żyć wbrew konwenansom i oczekiwaniom społecznym. To opowieść o niezwykłej kobiecie, która miała odwagę kochać i walczyć o swoje szczęście.
„Niesamowita historia! To książka, która na długo zapada w pamięć. Nie będziecie chcieli się od niej oderwać aż do ostatniej strony, zaś samo zakończenie wbije was w fotel. Gorąco polecam!”. Sylwia Bachleda, pisarka
„Motyl nocy” to niezwykle klimatyczna powieść, dzięki której przenosimy się do wiktoriańskiej Anglii, do rezydencji Ivy thorn House, która skrywa tajemnice swoich mieszkańców. Jakże się ucieszyłam, na lekturę tej książki! Już od pierwszych stron czułam emanujący od niej klimat mojego ukochanego serialu, „Downton Abbey”. Wielki dom, klasa wyższa, służba i życie od kuchni – coś wspaniałego!
Do Ivythorn House zabiera nas Birdie, młoda dziewczyna, której życie nie było usłane różami – zostaje jedną z pokojówek. Nowa służąca bardzo szybko dochodzi do wniosku, że dom oraz jego mieszkańcy skrywają mroczne sekrety i nie spocznie, póki ich nie pozna. Co wydarzyło się w tej eleganckiej rezydencji? Czy czytany po kryjomu pamiętnik naprowadzi ją na właściwy trop? Ciekawość Birdie momentami była wręcz przerażająca. Drążyła, bacznie obserwowała i wyciągała wnioski, lecz czy udało jej się odnaleźć tytułowego Motyla Nocy? Jestem pełna podziwu dla jej niezłomności i trwałości w postanowieniu, za które była karana.
B.M.W Sobol napisała świetną powieść, która barwnie oddaje klimat Anglii z epoki wiktoriańskiej, momentami miałam wrażenie, że książka została napisana właśnie wtedy, a to największa pochwała dla autorki. Tło historyczne zostało wykreowane bardzo plastycznie, chłonęłam tę atmosferę i zaangażowałam się w fabułę, która choć nieśpieszna, była bardzo realistyczna oraz zagadkowa. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że powieść była inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, gwarantuję, że będziecie w ciężkim szoku. Przerażająca historia, która rozegrała się przed laty, zainspirowała autorkę, a we mnie zrodziła pytanie, dlaczego ludzie krzywdzą innych…
„Motyl nocy” zachwyca okładką, oczarowuje czytelników klimatem serialowego Downton Abbey, intryguje sekretami – B.M.W. Sobol napisała świetną powieść z czasów wiktoriańskich! Dla fanów gatunku jest to pozycja obowiązkowa, ręczę za to głową! Począwszy od języka używanego przez autorkę, po rozwój wydarzeń, po język, którego używa – wszystko zostało starannie dopracowane. Zdecydowanie polecam ten tytuł.
Do napisania tej historii autorkę zainspirował prawdziwe, dramatyczne i szokujące wydarzenia. Były one jednak tylko impulsem do opowiedzenia, własnej oryginalnej historii. B.M.W. Sobol przenosi czytelnika do wiktoriańskiego Cambridge końca XIX w., miasta we wschodniej Anglii. Muszę przyznać, że autorce udało się stworzyć wiktoriański klimat i uchwycić pewne cech gotyckiej powieści grozy, a na to właśnie liczyłam. Miałam przyjemność przenieść się na kilka godzin do innej epoki.
Z pozoru niewiele się dzieje, młoda, bystra zubożała dziewczyna, która chce pomóc rodzinie w finansowych kłopotach zatrudnia się jako pomoc w okazałej posiadłości Ivythorn House. Ten dom od początku wzbudza jakiś niepokój w sercu Birdie. Właściciele też wydają się oderwani od rzeczywistości. Pani Edwards to kobieta oschła i surowa, wraz ze swoją ochmistrzynią snuje się nocą po korytarzach domu. Pan Edwards jest wiecznie nieobecny, a ich syn wydaje się szaleńcem, ma dziwne upodobania do martwych zwierząt.
Współlokatorka Birdie, pozornie beztroska Jane ujawnia, że jest w posiadaniu tajemniczego pamiętnika. Sama nie umie czytać, więc to Birdie, w wolnych chwilach od pracy, wraz z towarzyszką odkrywa tajemnicze zapiski.
Poczucie niepokoju i tajemnicy narasta, atmosfera gęstnieje, a Birdie staje się coraz bardziej zdesperowana, aby dowiedzieć się kim była właścicielka dziennika. To będzie szokująca prawda.
Autorka szkicuje realia ówczesnej epoki, a jej bohaterka to zapowiedź zmian zachodzących w pozycji kobiet, choć na to jeszcze przyjdzie trochę poczekać. "Sądzi pan, że nastaną kiedyś czasy, gdy kobiety będą mogły same o sobie stanowić, czy już zawsze będziemy niczym Zulejka, narzeczona z Abydos? Zawsze poddane woli mężczyzn, skazane na klęskę, mając nawet własne zdanie, poparte solidnymi argumentami? Notorycznie lekceważone, uciszane.." zwierza się Birdie swojemu towarzyszowi Gilbertowi, nauczycielowi młodego panicza. Bardzo podobała mi się subtelna relacja tej pary. Niewymuszona, nienachalna i całkowicie realna.
Jakiś niepokojący spokój towarzyszył mi przy tej lekturze. Atmosfera mnie pochłonęła i ujęła. To nie jest łatwe oddać ducha epoki i klimat wiktoriańskiej powieści grozy, a mam wrażenie, że autorce się to udało. Autorka w tej historii przemyca niezgodę na role, niezależnie od pozycji społecznej, jakie zostały przypisane kobietom. Ubezwłasnowolnienie, brak decydowania o sobie, brak prawa do szczerej, prawdziwej miłości, ograniczony dostęp do edukacji i ostracyzm społeczny za niedostosowanie się do panujących konwenansów są tłem tej historii. Na szczęście niektórym nie brakuje odwagi, by się temu sprzeciwiać, choć koszt niekiedy może być bardzo, bardzo wysoki.
"Motyl Nocy" jest zupełnie inny niż poprzednie powieści autorki, ale ta nowa odsłona bardzo mi się podoba. Polecam.
Nastrojowa, niepokojąca i enigmatyczna, a przy tym żarliwie domagająca się nieprzerwanej atencji. Motyl nocy to opowieść zmyślnie zanurzona w zmierzchu obezwładniającej tajemnicy, inscenizacyjnie portretująca duszące konwenanse wiktoriańskiej Anglii, eksploatująca odwagę i piękno kobiecej przyjaźni, jednocześnie utrwalająca społecznie zdławione potrzeby ludzkiej wrażliwości. Inspirowana głosem autentycznych zdarzeń, staje się historią niesamowicie intrygującą i charyzmatyczną – swym dramatycznym finałem, zapada w pamięci niemal filmowo, z pewnością esencjonalnie i bardzo przekonująco.
Dokładnie taka, jak przewidywałam, chociaż złapałam się jak mucha na lep na "Anglia, koniec wieku XIX"... Przepraszam, schyłek. Bardzo pobieżnie przedstawiona historia, rozkręca się powoli, by pod sam koniec gnać galopem. Nie polecam.
3,75 Książka opisuje prawdziwą historię, która miała miejsce we Francji na przełomie XIX i XX wieku. Tutaj te wstrząsające wydarzenia widzimy z perspektywy młodej służącej. Wraz z Birdie poznajemy jej nowe miejsce pracy od reszty służby po samą rodzinę państwa Edwards. Nowe znajomości, pierwsze zauroczenie i tajemniczy pamiętnik znaleziony przez Jane, koleżankę Birdie.
Historia Birdie, służącej, która rozpoczyna pracę w pewnym domu w Cambridge. Miejsce to jest związane z tajemnicą, którą może odkryć znaleziony przez służące pamiętnik. Kto go napisał i jakie są dalsze losy jego autorki? "Motyl nocy" to powieść szkatułkowa. Bohaterka czyta pamiętnik, którego autorka czyta "Iliadę".