Czytając tą pozycję miałam wrażenie, że autorka nie mogła się zdecydować, który pomysł na książkę wybrać, wiec.. opisała wszystko naraz. Początek zapowiadał dużo okultyzmu i magii, potem z prędkością światła historia zahaczyła o morderstwa, porwania, narkotyki i grupę przestępczą. Przez to nagromadzenie pomysłów książce zabrakło spójności i realności. Plusem było lekkie pióro i niewymuszony styl autorki.