Każda taka pozycja czegoś nowego uczy. Po przeczytaniu tej wnioskuję, że własne doświadczenia i obserwacje są najcenniejsze. Tu wszystkie problemy opisane są dość schematycznie i kończą się radą: "Udaj się do specjalisty". Niby każdy to wie, ale czytając, chce poznać naturę zwierzęcia, a nie modus operandi "specjalisty". Spodziewałam się więcej praktycznej wiedzy przy oswajaniu kota.
Esencja tego co trzeba wiedzieć posiadając kota. Napisana w sposób bardzo przystępny i przyjemnie czyta się kolejne rozdziały. Jedna z moim zdaniem "must-have" kociarzy.
„Co jest kocie?” uratowała mnie przed niefortunnym ulokowaniem kuwety w nowym mieszkaniu, dlatego bardzo się cieszę, że nie poddałam się przy pierwszym, nudnym rozdziale i dotrwałam do zagadnień mogących uratować nasze relacje z kotem. Fragmenty i cała recenzja http://kotton.pl/blog-o-kotach/co-jes...