Cóż by tu napisać… Historia jak historia miłosna: zdrada, uczucia, męstwo, rozłąka, śmierć. I te wszystkie usprawiedliwienia - ruch z napojem miłosnym i zasłanianie się Bogiem były dość zabawne. No i definitywnie za dużo plot twistów.
Nie zmienia to faktu, że klasyka i sporo wynika z kwestii współczesnych tekstowi, który przewijał się później przez popkulturę 🫡
Myśl, iż jest to lektura, nie porusza mnie wcale. Przez wiele dni przekonana byłam, iż me oczy pierwszej lektury dostąpią w "Makbecie". Myśl jednak nagła i prędka ledwoż dzień temu natchnęła mnie, bym i te dzieło przeczytała. Słowa i biegłość w nich wciągnęła mnie w tę opowieść, gawędziarstwo autora nieznanego wzruszyło. Ta oto opowieść ukazała mi bowiem, różnię od innych się. Dzieckiem starej duszy i teatru żem jest.
PS Izold o Białych Dłoniach niech przeklęta na wieki będzie.
Fabuła jest bardzo rozwinięta i podobała mi się. Jednak zachowania bohaterów(rozumiem że to po to, aby było ciekawiej ale nadal..) i fakt, że ciężko mi się ją czytało zaważyły na ocenie.
Ciekawe czy za setki lat lektura będzie Rodzina Monet…
„Dzieje Tristana i Izoldy”, historia kochanków, którzy nigdy się nie kochali, historia autora nieznanego, gdyż w średniowieczu oddawali oni swoje prace Bogu, pełną magii.
Nie da się ukryć, że czyta się te historie z uśmiechem na twarzy. Jest pogodna, pokręcone przygody tytułowych bohaterów są śmieszne, ale jakby się nad tym zastanowić to nie umiem nic elokwentnego powiedzieć o tej książce.
To jest alternatywna wersja Romeo i Julii, tylko że na średniowiecznym wattpadzie w świecie Harry’ego Pottera
Po czasie zaczęłam się nieco męczyć, ten język i absurdalna akcja mnie przytłaczały, ale ogólnie to czytanie tego jest po prostu dobrą zabawą.
Dziwaczne to było. Szczerze? Nie chce nigdy więcej wracać myślami do tej historii 😅
Moja ocena: 5/10
„[…] nie jeden będzie mnie mial za szalonego, który hoduję szaleństwo pod swym dachem”
(Tak mam Tristana za szalonego, jak wszystko inne w tej książce, ale chyba nie jest to ten rodzaj szaleństwa, którego jest fanką)