Cóż by tu napisać… Historia jak historia miłosna: zdrada, uczucia, męstwo, rozłąka, śmierć. I te wszystkie usprawiedliwienia - ruch z napojem miłosnym i zasłanianie się Bogiem były dość zabawne. No i definitywnie za dużo plot twistów.
Nie zmienia to faktu, że klasyka i sporo wynika z kwestii współczesnych tekstowi, który przewijał się później przez popkulturę 🫡