Tłumaczka, wokalistka, pisarka, poetka i animator kultury. Z pasji związana z Filharmonią Opolską: śpiewa w chórze oraz opracowuje i prowadzi Koncerty Rodzinne. Amatorka malarstwa, rysunku i bluesa, udzielająca się wokalnie w Formacji Bluesowej Gorszy Sort. Członkini grup redakcyjnych portali lubiegroze.pl oraz fahrenheit.net.pl. Debiutowała powieścią Woła mnie ciemność, wydaną po raz drugi w 2018 r. Jej książki ukazują się w wersjach anglojęzycznych nakładem wydawnictwa Cheeky Kea Printoworks.
Kto by pomyślał, że muzyka klasyczna może wywołać tak ogniste wzruszenia? Przed czytelnikiem opowieść o dwojgu wyrzutków, parze, która odnalazła się przypadkiem, pochłonął ją ogień, by zgasić w najmniej oczekiwanym momencie.
W „Pianissimo” – określeniu, które w języku muzyki oznacza grę cichą, cichutką, szept na klawiszach – wpada się z zaskoczeniem i nieskrywaną radością. To opowieść prosta, ale nie naiwna. Lekka, ale niebanalna. Historia miłości – namiętnej, dzikiej, nagłej. O ogniu, który pochłania i spala, spala, spala… Agata Suchocka ma bardzo charakterystyczny styl, rozpoznawalny, jeśli ktoś miał już do czynienia z jej prozą. Charyzmatyczny, bardzo żywy, taki, w którym słowa od razu wypełniają przestrzeń intensywnymi obrazami. Takie jest właśnie „Pianissimo” – pełne życia w najpełniejszej postaci. Opowieść o dwojgu zagubionych ludzi, którzy nagle odnaleźli sens i wpadli w swój własny wir, pozwolili mu się pochłonąć.
Powieść Agaty Suchockiej to historia na jeden wieczór – wieczór rozedrgany, roztargniony, wieczór pełen skrajnych emocji. Podoba mi się ogromnie, jak autorkę pochłonęła muzyka klasyczna i jak oddała jej namiętnego ducha na papierze. Aż chciałoby się usiąść, przymknąć oczy i posłuchać Chopina, co polecam podczas lektury.
Such a sad, sad story... And achingly beautiful... :(
It's a devastating love story of two twisted, damaged souls: Julian, an almost-mute piano prodigy, and Irena, a risk-loving biker with a very dark secret.
na początku bardzo ciężko było mi się przekonać do tej książki, wręcz przez pierwsze rozdziały się do tego zmuszałam, ale z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej zachwycona tą książką, głebią bohaterów i tą bardzo trudną relacją między nimi, a zakończenie.. miałam nadzieję, że będzie szczęsliwe, ale mimo wszystko było przepiękne. polecam! ale tylko z paczką chusteczek ;).
4.5 stars A tough book. A sad book. A dirty book. A heart-wrenching book. Simply beautiful. I haven't expected to like it so much.
What I liked: - An intense romance - A love story between Julian, a mute weirdo and a prodigy pianist, and Irena, a damaged soul and risky biker with a dark, dark past. - Beautifully written, romantic, sensual and steamy sex scenes. - Julian's mysterious background - loved it! - And the beautiful music seeping from the pages in the form of the International Chopin Piano competition - I listened to this audiobook exactly at the same time as the 18th contest took place. I felt as if I was inside the story - sitting in the audience and listening to the candidates :) - The ending - It delivered quite a punch!!!!
What I didn't like: - Sometimes the story felt a little 'shallow' - But I can easily understand that. Agata Suchocka simply focused on what was important for the plot and those few inconsistencies didn't bother me at all.
Ona – boleśnie wręcz piękna, jednak skrzywdzona przez los, z okaleczoną duszą i bez jakichkolwiek perspektyw.
On – sierota, najprawdopodobniej autystyczny outsider obdarzony genialną pamięcią i słuchem absolutnym. Spotkanie wydawać by się mogło niemożliwe, a jednak ich drogi krzyżują się. I wtedy rozpoczyna się namiętna i szalona droga ku samozagładzie.
„Pianissimo” to powieść Agaty Suchockiej, łącząca w sobie pełen napięcia i tajemniczości romans dwojga zagubionych bohaterów z miłością do muzyki klasycznej w tle, której jednym z wątków fabularnych i głównym celem staje się wygrana w Konkursie Chopinowskim.
Mamy do czynienia z książką niezwykle przejmującą, poruszającą, która oddziałuje na wszystkie zmysły. To nie jest szczęśliwe love story, lecz opowieść o zagubieniu i próbie odżycia na nowo choćby na krótką chwilę i za wszelką cenę. Styl prowadzenia narracji jest niezwykle poetycki i piękny, sama zaś historia mroczna i pasjonująca jednocześnie.
A w tle cicho, cichutko rozbrzmiewa urzekające „Pianissimo”…