Pochodzi z Wielkopolski, uczęszczała do Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej. Z wykształcenia jest nauczycielką języka polskiego, nigdy jednak nie pracowała w szkole. Początkowe zainteresowania biologią i zawodem lekarki czerpała za sprawą swojej matki – nauczycielki biologii. Pochłaniały ją także historie archeologiczne i kryminały. Mieszka z rodziną w Bydgoszczy.
Zadebiutowała w 2007 roku zbiorem Opowiadania z morałem w wydawnictwie Papilon. W 2010 roku ukazał się pierwszy tom serii Kroniki Archeo, która stała się najpopularniejszą serią autorki (sprzedała się w nakładzie ponad 500 tys. egzemplarzy). Jej książki ukazały się w języku azerskim, czeskim, estońskim, fińskim, litewskim, niemieckim, rosyjskim oraz ukraińskim.
Powrót do książek z 2015 żyć nie umierać Szczerze padło kilka takich tekstów komentujących czyjś wygląd, że aż mnie zamurowało, ale to była porządna faza.
Konsekwentnie nadrabiam wszystkie książki leżące na moich półkach od podstawówki 🫣
Druga część Kroniki Archeo - ciężko mi określić, czy podobała mi się bardziej niż poprzednia, czy mniej. Była może trochę bardziej ,,realna" niż pierwszy tom, niemniej jednak, nawet dziecku trudno byłoby uwierzyć, że 11 letni chłopiec mógł przechytrzyć dorosłych złodziei i popłynąć ich łodzią podwodną na dno morza... Język nieco lepszy, chociaż były momenty kiedy coś mi zgrzytało. Nie uważam, że jest to wina warsztatu autorki, a bardziej wynika to z kategorii wiekowej książki. Zdążyłam zauważyć, że w literaturze dziecięcej / wczesno młodzieżowej język często nie jest mocną stroną książki...
Muszę przyznać, że ilustracje w Kronikach Archeo są niesamowite, naprawdę czapki z głów.
Kontynuując reread serii Kronik Archeo z kolejnymi tomami coraz lepiej przypominam sobie jak jak dobrze bawiłam się przy tej lekturze jako 10-latka, przy czym ta cześć była dla mnie atrakcyjniejsza, bo mniej z niej pamiętałam😆 ogromnie polecam dla młodszych czytelników!
Za książkę zdecydowanie zabrałam się zbyt późno. Przeczytałam ją w wieku 14 lat, jednak uważam, że docelowa grupa odbiorcza to 9-12. Subiektywnie stwierdzam, że im spodoba się najbardziej. W samej książce są w ciekawy sposób przedstawione fakty związane z mitologią grecką. Mimo, że utwór ma duży druk i mnóstwo ilustracji umilających czytanie, wydawał mi się infantylny i poniekąd mozolny. Za sam klimat Grecji książka otrzymała ode mnie ogromny plus. Uwielbiam Klejto! Urzekła mnie swoją osobą. Jak dla mnie 3.65/5!