Mawiają, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Czasem to wręcz igranie z ogniem, a stawką staje się życie. Noc, podczas której Wojtek Redyński, zwykły pracownik warsztatu samochodowego, niezamierzenie staje się świadkiem przestępstwa, nie tylko przesądza o jego dalszym losie, ale zapoczątkowuje ciąg śmiertelnie niebezpiecznych wydarzeń. Nie tylko dla niego. Lidia Szwed, wracając późną porą do domu, staje się świadkiem dramatycznej sceny napadu. Reflektory jej samochodu płoszą oprawców. Lidia podejmuje spontaniczną decyzję, by pomóc pobitemu człowiekowi. Od tego czasu ich losy się splatają. Gdyby Wojtek wiedział, do czego gotowi są posunąć się gangsterzy, być może nigdy nie wszedłby im w drogę.
Jeśli dobrze sprawdziłam, "Nie twój interes" jest debiutancką powieścią, choć ciężko to stwierdzić po sposobie prowadzenia fabuły, przemyślanej intrydze, rysom psychologicznym bohaterów, naturalnie skrojonym dialogom, czy wyważeniu w ilości opisów.
Akcja powieści dzieje się na kilku płaszczyznach czasowych. Większość dotyczy roku 2019 umiejscowionym w Cieszynie oraz Gliwicach. Do wydarzeń wprowadzają historie z lat wcześniejszych, które sięgają również do Czech. W przeszłości główną pierwszoosobową postacią jest Karolina, która w 2019 jest już martwa. Pozostałe narracje prowadzone są trzecioosobowo. Lidia pomaga pobitemu mężczyźnie, którego znajduje w pobliżu swojego mieszkania. Uciekł z piwnicy, w której był przetrzymywany przez niebezpiecznych mężczyzn. Na pogrzebie Karoliny brakuje jej przyjaciela, przyszywanego brata Wojtka, choć był o nim poinformowany przez przyjaciółki dziewczyny, Edytę i Martę.
Jest to doskonale skrojony thriller kryminalny, który szeroko opisuje warstwę obyczajową. Tempo powieści nie jest szybkie, ale wystarczające, by utrzymać poziom napięcia i dostarczyć intrygujących zwrotów akcji.