Szukając czegoś wyjątkowego do czytania, warto zwrócić uwagę na tę prozę. Porusza ona dobrze znany temat, chociaż przedstawiony w intrygujący i skłaniający do refleksji sposób. Przekonaj się o tym, czytając książkę "Pętliczek".
Wiele już napisano o złamanym sercu. Tego typu opowieści są stare jak świat. Tyle że miłosną tematykę można przedstawić w odświeżonej wersji. Dowodem na to jest ta oszczędna w swojej formie proza, która balansuje na granicy obnażenia, zadając istotne pytanie - jesteśmy w swoim doświadczeniu wyjątkowi czy pospolici? Podczas czytania mogą nasunąć się własne odpowiedzi i myśli z tym związane.
Życie u jej boku jest spokojne. W zasadzie przypomina rutynę. Ale ziarno niepewności zostało już zasiane. Kiełkuje też coraz wyżej. Pojawiają się rozczarowania, a wraz z nimi chęć zmian. Nowa rzeczywistość oznacza samotność, która każdego dnia rozrasta się niepostrzeżenie i nic jej nie zatrzymuje.
Wstrząsającym momentem w życiu Piotra jest powtórka miodowych lat. Wymarzone wakacje tak naprawdę potęgują wątpliwości. Dawne znajomości gasną i całkowicie zanikają. Świat przyspieszył, zamieniając detale w tekturowe dekoracje. Wśród nich żyje Piotr, a jego życie zdaje się być spektaklem dla jednego widza. Przyglądającym się jest on sam.
Ten zapętlony świat wykreował Piotr Brencz. Czytając tę książkę, masz okazję wejść do rzeczywistości autora. Podczas lektury z pewnością wiele razy zastanowisz się nad zawartym w niej przekazem. Możliwe też, że doświadczysz znajomych odczuć, a wtedy proza Brencza ma szansę nabrać innego, bardziej osobistego wymiaru.