Tuż przed swoimi osiemnastymi urodzinami znika córka znanego polityka, Sara Lewicka. Jej bliscy łudzą się, że to kolejny wybryk dziewczyny – uciekała już nieraz, zawsze jednak dawała znać, że żyje. Tym razem jest inaczej, Sara z nikim się nie kontaktuje i ginie po niej wszelki ślad. Wszystko wskazuje na to, że weszła w świat seks-biznesu, a ten bezlitośnie wciągnął ją w swoje tryby.
Wkrótce po zaginięciu Sary na terenie Kampinosu zostają znalezione zwłoki dwóch młodych kobiet. Ich ciała leżą we wspólnym grobie, ubrane w ascetyczne białe koszule, a na szyjach zmarłych połyskują święte medaliki. Choć miejscowi twierdzą, że za wszystkimi nieszczęściami, jakie dzieją się w okolicy, stoi zemsta diabła, jest wśród nich ktoś, kto dobrze wie, że to nie szatan układa swoje ofiary do wiecznego snu…
Śledztwo w sprawie zabójstw rozpoczyna komisarz Górny, natomiast prawdę o tym, co się stało z Sarą, próbuje poznać detektyw Julia Krawiec. By do niej dotrzeć, będzie musiała przeniknąć do warszawskiego półświatka i znaleźć odpowiedź na pytanie, czy ciemne strony życia stolicy i mroczne sekrety mieszkańców puszczy mają ze sobą coś wspólnego.
Kolejny tom w wykonaniu Marty Zaborowskiej jest bardzo dobry. Kolejne nowe wątki kryminalne, kolejne wątki z życia naszych bohaterów, które intrygują i sprawiają, że chcemy wiedzieć więcej, ale nie tylko jeśli chodzi o życie Krawiec, ale również by dowiedzieć się jakie jest rozwiązanie sprawy.
Nie da się ukryć, że trzeba czytać po kolei wszystkie części, ale mam wrażenie, że z każdym kolejnym tomem autorka utrzymuje poziom pisarski, bo przeważnie jednak można spotkać się z cyklami, które upadają z każdym kolejnym tomem, a tu nic takiego się nie dzieje.
Słabe. Intryga się nie klei, nie wiadomo, co z Renią i Sarą oraz kto i o co został ostatecznie oskarżony. A doktor Maciejewski pilnie potrzebuje superwizji, żeby odkryć, dlaczego zwraca uwagę na nieodpowiednie kobiety.
Wspominałam, pisząc o poprzednim tomie przygód Julii Krawiec(„Bez powrotu”), że kolejna część czeka już na przeczytanie i opisanie wrażeń po lekturze. A więc oto przed Wami „Debiutantka”… Co sądzę o najnowszej powieści Pani Zaborowskiej? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią… https://taka-jest-agata.blogspot.com/...