Romans, w którym z miłością może konkurować tylko nienawiść.
Ava Green wiedzie na pozór idealne życie. Piękna córeczka najlepszego prawnika w Kalifornii, złota dziewczyna z Yale i właścicielka agencji PR w Nowym Jorku. Narzeczona Masona Browna, najbardziej pożądanego mężczyzny w Ameryce. Doskonała w każdym calu, poprawna do bólu, zna swoją wartość.
Jednak każda księżniczka za luksus musi płacić wysoką cenę. Bo dziedziczki kalifornijskich fortun mają wszystko poza jednym: wolnością. A właśnie nią smakował Weston "Flame" Cavill, chłopak, któremu w ostatni dzień liceum oddała wszystko to, co najcenniejsze: siebie. Gotowa była dać jeszcze więcej, tyle że on zniknął. A jej nigdy nie udało się o nim zapomnieć.
Jego ogień nie tylko mnie poparzył. On spalił mnie doszczętnie.
Gdy 10 lat później ich drogi znów się krzyżują, jedyne, na co Ava ma ochotę, to głośno zakląć. Szybko okazuje się, że Weston nie jest tym chłopakiem, w którym się zakochała... i ma wobec niej pewien plan.
ta książka ma swój potencjał i aż jest mi szkoda ze nie jest popularna sekrety jej rodziny i historia westona jest cudowna, ale nie rozumiem dlaczego w 2 tomie ma być historia jej przyjaciółki i jej brata zamiast np kontynuacji tego co było w tej książce szczerze to wątpię żebym kupiła 2 tom bo te osoby nie wybudziły sobą mojego zainteresowania a bardziej obrzydzenie przez to co zrobili pod koniec
na początku żałowałam kupna tej książki i nie byłam co do niej przekonana ale teraz moge powiedzieć ze jest to jedna z moich ulubionych i zasługuje na 5 ⭐
Ava Green - czyli dziewczyna, która zasługiwała na więcej..
Mogłoby się wydawać, że Ava wiedzie życie idealne - właścicielka agencji PR w Nowym Jorku, córka najlepszego prawnika w Californii oraz narzeczona najbardziej pożądanego mężczyzny w całych Stanach Zjednoczonych. Kobieta pewna siebie, wręcz doskonała, znająca swoją wartość jednak brakowało jej jednego. Wolności. A tą wolnością był Weston Cavill, chłopak, którego poznała już dawno temu. Chłopak, któremu powierzyła swoje serce i oddała siebie. Po 10 latach, po jego zniknięciu spotykają się ponownie. Jednak ten cichy chłopak już nie jest taki sam, ale to on rozpalał w niej ogień każdej nocy. To on miał być jej słońcem w deszczowy poranek, a ona miała być ziemia, która krąży wokół niego, ale przy ponownym spotkaniu okazał się ogniem, który spalił całą jej dumę..
Kto by pomyślał, że ten chłopak miał być jej przeznaczony od wielu lat jednak za ich rozstaniem stał jej własny brat, jej najbliższa rodzina oraz najbliższa przyjaciółka. Wydawać się mogło, że chcieli dla niej jak najlepiej jednak… czy na pewno?
Z książką Weroniki Jaczewskiej spotkałam się po raz pierwszy, ale od samego początku byłam do niej pozytywnie nastawiona i nie zawiodłam się. W książce odnalazłam to co chciałam - mnóstwo emocji, zawroty akcji. Cieszyłam się razem z bohaterką, płakałam podczas spotkań z jej ojcem, który powinien być jej wsparciem a okazał się największym wrogiem, ale również tak samo jak ona pokochałam Westona, który był tak barwną i różnorodną postacią, że tylko czekałam aż znowu pojawi się w życiu Avy. Podobało mi się również to, iż pokazana była perspektywy brata Avy jak i samego Cavilla. Z perspektywy wizualnej okładka jest przepiękna i już sam cytat na niej zachęca do czytania
tej książki nie da sie nie przeczytać na raz. czuje niedosyt bo strasznie polubiłam bohaterów a do tego sam pomysł na fabułę strasznie mi sie spodobał 😻😻
Dzisiaj przyszła kolej na książkę, która miała swoją premierę w Dniu Kobiet. Czy to nie idealne święto na premierę?
Przejdźmy do rzeczy
Ava - 28 letnia współzałożycielka Green PR o ciemnych włosach i brązowych oczach. Niska z krągłościami.
Weston - 28 letni właściciel West-Cav-Code o jasnych włosach i niebieskich oczach. Zdeterminowany, twardo stąpający po ziemi geniusz.
“W wieku osiemnastu lat skazałam się na emocjonalną śmierć, gdy zdecydowałam się spędzić życie obok człowieka, który nigdy nawet nie okazał mi na tyle szacunku, żeby być mi wiernym. Musiałam pogodzić się z konsekwencjami tego wyboru. Poza tym wiedziałam, że Weston “Flame” Cavill nie był już tym samym człowiekiem i nawet wehikuł czasu nic by tutaj nie zmienił.”
“Weston zrezygnował z miłości, wybierając zemstę. A ja zdałam sobie sprawę, że chcę tego, co może mi dać. Choć nawet jeśli jego zemsta będzie słodka, ja i tak tego nie przeżyję.”
Gdy zaczęłam czytać tę książkę i minęło 50 stron, mówiłam, że szału nie ma.. tak, ja osądzająca po początku książki.. ale potem tak wkręciłam się w historię, że następnego dnia ją skończyłam. Jak? Sama nie wiem jak do tego doszło.
Jest to moja pierwsza styczność z tą pisarką, gdzie wcześniej widziałam, że autorka ma jakieś książki na swoim koncie, ale nie miałam okazji po nie sięgnąć, aż do teraz. Jej styl jest bardzo przyjemny, a po historii dosłownie się płynie pomijając mój osądzający początek.
Co mogę powiedzieć? Wow… historia, która jest tak dobrze rozłożona w przestrzeni, że zaczęłam się zastanawiać po przeczytaniu, jak napiszę recenzję do tej książki. I powiem szczerze, że nie było łatwo, bo historia dosłownie dojrzewa z kartki na kartkę, a nie chcę zdradzać za dużo, żeby nie psuć Ci przyjemności z jej czytania. Gdy zaczęłam powoli starać się ułożyć w głowie, co może zdarzyć się dalej.. nagle bum i moje wyobrażenie okazało się mylne. Książka jest pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, gdzie ja chwilami nie mogłam się połapać w końcu co, jak, jak do tego doszło, dlaczego. Książka pomimo swoich około 400 stron, jest naprawdę przyjemna w czytaniu.
Ostatnio, gdy sięgam po książki, prześladuje mnie dosłownie mania rodzinności. Już tłumaczę, co mam na myśli.. chodzi mi o to, że za grzeczne córeczki spotyka nagroda, uznanie i można je mianować mianem Księżniczki czy w tym przypadku per Biedroneczko. A gdy ulegasz Jesteś dosłownie na podium uznania i to na pierwszy miejscu, gdzie własny wizerunek czy też reputacja jest ważniejsze niż szczęście własnej córki. A majątek i własny tyłek wygrzewany na potężnym fotelu,to jest coś czego nie można utracić. Czy tak samo jak manipulowanie własnym dzieckiem. O zgrozo.. dorosłym dzieckiem.. A najgorsze jest to, że takie sytuacje mają miejsce w naszym społeczeństwie. Już nie mówię tutaj o skali, gdzie każdy może to na swój indywidualny sposób zinterpretować. W sumie nie powinno mnie to dziwić, ale za każdym razem, gdy spotykam podobny temat w książce, to za każdym razem zdumiewam się tak samo. Szczerze? Współczuję.
Co do samych bohaterów.
Żal mi było głównej bohaterki.. dziewczyny takie jak ona wychowywano do spełniania cudzych oczekiwań. Już praktycznie od dzieciństwa miała ułożone za kogo powinna wyjść. To nic, że narzeczony zdradzał ją na każdym kroku. Można to przemilczeć, prawda? Bo przecież ważny jest tatuś i jego pozycja..
Dlatego bardzo się cieszyłam, że w końcu Ava zaczęła dostrzegać coś więcej niż chore oczekiwania “tatusia”. W końcu zaczęła dostrzegać samą siebie i własne szczęście. Jej własne ja. W końcu przestawała być tą zaślepioną i zmanipulowaną biedną kobietką. Bardzo podobała mi się jej stopniowa przemiana.
A Weston? Tak mi było przykro przez to, co go spotkało. Przez 4 lata w szkole był gnębiony.. gdzie ten sam ubiór i znoszone vansy były powodem do wyśmiewania i gnębienia. Od pierwszej klasy liceum musiał dorosnąć przez tragiczną sytuację, która wydarzyła się przed końcem wakacji. Bez planów na przyszłość.. aż w końcu to się zmieniło. Jak feniks z popiołów się odrodził. Jak? Ciiii…
Po tym, co przeszedł nie dziwiłam się Westonowi, że tak postępował. To właśnie Ci ludzie spotkani w liceum i po.. tak na to wszystko wpłynęli. Chęć wymierzenia sprawiedliwości. Czy się udało?
Weston był świetnie wykreowaną postacią.. z pozoru bezwzględny, zimny, dominujący, ale gdy pozna się go bliżej i zaczynasz dowiadywać się, co nim kierowało.. Twoje zdanie natychmiast zaczyna się zmieniać.
Jeszcze tylko co do Westona, to brakowało mi trochę rozwinięcia jego przeszłości w tej książce. Jak dokładnie wyglądała jego sytuacja.. jakie były jego uczucia w tamtym momencie. Może jego perspektywa z 10 lat wstecz dałaby tutaj namiastkę tego? Sama nie wiem.
Tym postaciom niczego nie brakowało. Chodzi mi o to, że byli przedstawieni w sposób taki… bardzo ludzki? Byli tacy rzeczywiści. Nie tacy bajkowi..
A to co działo się pomiędzy Avą a Westonem? Niesamowita chemia, namiętność czy ich relacja na pozór skomplikowana.. mniam. Tak samo jak sceny erotyczne były napisane ze smakiem. Były napisane prosto, a nie w stylu przepisu jak przyrządzić herbatę krok po kroku xd. Powtórzę to, co na początku pisałam, że ich relacja z kartki na kartkę dojrzewa.
Tak czy inaczej, jeśli szukasz książki, która posiada w sobie motyw hate-love zahaczającej o romans biurowy, która ma wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Zagadek do odkrycia z przeszłości, z ciekawą fabułą, że masz ochotę iść coraz dalej, dalej i dalej.. gdzie nienawiść i zemsta jest o jeden krok od miłości to, to jest książka dla Ciebie. Koniecznie polecam Ci ją przeczytać, mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.
Moja rada na przyszłość po tej książce i tak ogólnie? Nie spełniaj oczekiwań innych, żyj w zgodzie ze sobą i pozwól sobie na szczęście.
sięgając po tę książkę, miałam co do niej wysokie oczekiwania. opis strasznie mnie zachęcił, jednak, niestety się zawiodłam… zacznę od całokształtu, pomysł na fabułę, myślę, że był fajny, jednak nie podobało mi się kilka rzeczy-temat pieniędzy, który był poruszany na każdym kroku oraz wątek zdrady. ten motyw w książkach jest dla mnie po prostu nieprzyjemny do czytania. jeśli chodzi o bohaterów, Ava i Weston, jak dla mnie, to strasznie skrajne charaktery, a ich relacja była bardzo toksyczna. z plusów, niektóre sceny były fajne do czytania, a styl pisana autorki jest lekki. niestety książka mnie nie urzekła i z bólem serca, nie mogłabym jej polecić :( buziaki!
"Miłość to broń obosieczna, kochanie. Kiedy trzymamy ją odpowiednio, chroni nas i daje nam skrzydła, ale gdy znajdziemy się po złej stronie, ucina je bezlitośnie."
Ava Green ma wszystko, o czym inni marzą: świetną pracę, szanowaną rodzinę, pieniądze i przystojnego narzeczonego. Żyje tak, jak bliscy tego od niej oczekują i raczej nie ma nadziei na zmianę. Sama pragnie bowiem wolności i niezależności, a gdzieś tam w środku również prawdziwej miłości... Ale jak to? Przecież ma narzeczonego! 😱 No właśnie...😉
Ava, Mason i Weston są częścią tej przygody już od czasów szkolnych. Prolog nakreśla nam sytuację całej trójki, która w ciągu 10 lat mocno się zmieni... Ava- zrywająca z Masonem i kochająca Westona zamieni się w Avę zaręczoną z Masonem i... 🤫 Mason zdradzający Avę pozostanie Masonem zdradzającym Avę, a Weston kochający Avę stanie się Westonem nienawidzącym Avy. Nadążacie? 😁
Po 10 latach, drogi Avy i Westona ponownie się przecinają, ale w międzyczasie wiele się zmieniło. Już nie są tymi samymi, wpatrzonymi w siebie dzieciakami, tylko dorosłymi odnoszącymi sukcesy i dążącymi do swoich celów. Co będzie celem Westona? Czy Ava w końcu weźmie się w garść i zawalczy o swoje szczęście?
"Brała coś, co należało do mnie, choć tak naprawdę nie miałam do tego żadnych praw. Wdychała mój dom, a on jej na to pozwalał. Tak samo jak ja pozwalałam Masonowi kraść coś, co zawsze należało do niego. To było okrutne, niemoralne i nienormalne, ale miałam poczucie, że to było fair. Że właśnie na to zasłużyłam."
Myślę, że nie zdradziłam Wam, wbrew pozorom, zbyt dużo z fabuły, chociaż być może domyślacie się teraz, w którą stronę się ona potoczy. Zapewniam jednak, że jesteście w błędzie, a przynajmniej w jakimś stopniu. 😉
Znajdziecie tu masę zakrętów, karuzeli, królików z kapeluszy i Filipów z konopii.😁 Poza oczywistymi miłosnymi rozterkami, bohaterowie będą musieli zmierzyć się też z sekretami, rodzinnymi problemami i manipulacjami. Do samego końca nie wszystko będzie jasne, co tylko wzmaga apetyt na czytanie i sprawia, że nie można się oderwać od lektury.😊 Jeśli chodzi o kreację bohaterów, większość z nich była dość tajemnicza. Weston na początku mnie dezorientował, byłam ciekawa jego zamiarów oraz powodów jego zachowania. Ostatecznie jednak zrozumiałam go bardzo dobrze i myślę, że autorka fajnie go napisała. Ava przypadła mi do gustu nieco mniej, ale nie tyle przez jej słabą kreację, co przez jej odmienność w stosunku do mnie. 😉 Ja bym na jej miejscu postępowała po prostu inaczej, nie wyobrażam sobie żyć tak, jak żyła ona, kilka rzeczy wręcz potępiam, ale rozumiem, że taka po prostu była i miało to duży wpływ na książkę.
"Chodź, mój ulubiony koszmarze – polecił Weston i pociągnął mnie za rękę.[...] Byłam jego ulubionym koszmarem i gdy wreszcie pozwoliłam sobie naprawdę czuć, zorientowałam się, że o niczym innym nie marzyłam."
Bardzo spodobali mi się bohaterowie drugoplanowi - Ivy i Ian, chociaż nie są to postacie stuprocentowo pozytywne, są bardzo ciekawe. A może właśnie ta nieidealność takimi ich czyni.🤔 Ogromnie czekam na ich historię i mam nadzieję, że szybko zobaczę ją na papierze. ❤️ Książka zaskoczyła mnie też pod względem umiejętnego wplecenia w fabułę "spicy" scen. Spodziewałam się ich, oczywiście, ale były tak jakoś fajnie zrobione. 😁 Same w sobie były ciekawe, czasem nieoczekiwanie sprośne, ale zaskakująco "smaczne" w odbiorze. 😊 Gdybym miała jakoś krótko tę powieść opisać, nazwałabym ją przyjemnym chaosem, pełnym niespodzianek i emocji.❤️
Książka jest też dobrze napisana i dopracowana pod względem wydania. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Weroniki Jaczewskiej i na pewno nie ostatnie, no i widać też, że Wydawnictwo Ale! również świetnie sobie radzi od samego początku, dbając aby każdy szczegół, od korekty po okładkę, był perfekcyjny. 😊 Dobrze się takie książki czyta, oby było ich na rynku jak najwięcej! Całość oceniam na 8,5/10 i czekam na kolejne barwne historie!🌸
Chociaż mam na swoim regale wszystkie książki autorstwa Weroniki Jaczewskiej, "Shameless" była pierwszą, po którą sięgnęłam. Wiecie, jak to jest. Człowiek nakupi multum książek, a potem sam nie wie, za co zabrać się w pierwszej kolejności. Jednak cieszę się, że zaczęłam właśnie od tej historii.
Już po pierwszych rozdziałach zorientowałam się, że odwlekanie spotkania z Weroniką Jaczewską było z mojej strony dość dużym błędem, ponieważ bardzo przypasował mi styl autorki, która stworzyła bardzo intrygującą i niezwykle wciągającą historię, która dosłownie skradła mi serce.
Bohaterów pierwszego tomu cyklu Savage Sweethearts poznajemy w dniu, zakończenia liceum. Ava Green, która jest córką jednego z najlepszych prawników w całej Kalifornii, została wychowana w przeświadczeniu, że zgodnie z wolą rodziców, swoje życie będzie dzieliła z nikim innym, jak z Masonem Brownem, futbolistą i bożyszczem tłumów.
Jednak tak się składa, że serce Avy wcale nie należy do dziedzica fortuny Brownów, a do Westona „Flame'a” Cavilla, chłopaka, który uczył się w ich prestiżowym liceum, tylko dzięki stypendium. Chociaż Weston nie miał nic, czym mógłby zaimponować córce bogatego prawnika, dziewczyna była gotowa oddać mu całą siebie. I chociaż wydawałoby się, że po zerwaniu z Masonem, nic nie stanie na przeszkodzie, żeby Ava i Weston w końcu zostali parą, niespodziewanie po ich wspólnej nocy chłopak znika i nikt nie jest w stanie go odnaleźć.
Po dziesięciu latach od wydarzeń opisanych w prologu Ava, która wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Ivy prowadzi firmę zajmującą się PR-em, ku uciesze rodziców, przyjmuje oświadczyny Masona. I mimo że zaręczyny powinny być jednym z najpiękniejszych dni w życiu każdej kobiety, Ava wcale nie jest z tego powodu szczęśliwa, ponieważ Mason już nie raz nadszarpnął jej zaufanie, zdradzając ją z różnymi kobietami. Dlaczego więc kobieta w dalszym ciągu trwa w tym związku? Wszystko przez jej despotycznego ojca. I kiedy mogłoby się wydawać, że Ava i Mason prędko staną na ślubnym kobiercu, w jej życiu nagle ponownie pojawia się jej licealna miłość. Jak pojawienie się Westona wpłynie na dalsze życie Avy? Tego dowiecie się, sięgając po "Shameless".
Muszę przyznać, że książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, ponieważ była dosłownie napakowana emocjami. Bardzo podobało mi się, jak została poprowadzona relacja między głównymi bohaterami, ponieważ przypominała prawdziwy rollercoaster. Ava i Weston często najpierw wpadali sobie w ramiona, żeby dosłownie na następnej stronie nienawidzić się, aż do szpiku kości, co może miejscami było nieco irytujące, ale jednocześnie niezwykle intrygujące, szczególnie że już od samego początku doszukiwałam się w ich relacji drugiego dna.
Cała historia była niezwykle złożona i tajemnicza. I powiem szczerze, że byłam bardzo zaskoczona niektórymi rozwiązaniami, które otrzymałam, gdyż o pewne sprawki podejrzewałam zupełnie inne osoby.
"Shameless" to książka, która wywołuje skrajne emocje, dlatego z pewnością będzie miała zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy i już nie mogę się doczekać, aż w księgarniach pojawi się druga część, która będzie poświęcona starszemu bratu Avy — Ianowi oraz jej najlepszej przyjaciółce Ivy.
Jakoś tak około miesiąca temu podjęłam kolejną próbę by przekonać się do audibooków. Chociaż może nie tyle co przekonać, co znowu zacząć ich słuchać. Postanowiłam do tego wykorzystać spacery z synkiem. I tak właśnie pierwsza na słuchawki trafiła książka Weroniki Jaczewskiej pod tytułem Shameless. Książka mignęła mi gdzieś na paru profilach bookstagramowych, a gdy wykupiłam abonament na @empikgo to wyskoczyła mi jako jedna z nowości, więc pomyslałam sobie: Okej, czemu nie. Sprawdźmy to.
Biorąc pod uwagę, że słucham tylko na spacerach, które zwykle trwają od 1h do max 2h, a i pogoda jak to w marcu nie bardzo rozpieszczała, to troszkę mi się zeszło zanim wysłuchałam całość. Nie mniej nie żałuję, i jutro zapewne uruchomię kolejnego audiobooka na spacerku.
Książka jako taka podobała mi się. Nie było jednak fajerwerków. Dobrze mi się słuchało, nie wiem jednak czy gdybym sięgnęła po wersje papierową, to czy nie żałowałabym poświęconego czasu na nią. Fabuła była dla mnie trochę zbyt przewidywalna. Nie wywołała we mnie większych emocji, a szkoda. Nie mniej jednak przy okazji tej książki zauważyłam, że autorka wydała książkę z Formuła 1 w tle, więc zapewne nie będzie to moja ostatnia przygodą z twórczością pani Weroniki.
Shameless to historia Avy Green, urodzonej w bogatej rodzinie, wziętego prawnika z Kalifornii. Pierwsze co o niej pomyślimy to, że wiedzie idealne życie. Ma wszystko - bogatego tatusia, oddaną przyjaciółkę i mega przystojnego chłopaka Masona, za którym szaleją wszystkie dziewczyny. Kończy Yale, zakłada dobrze prosperującą firmę PR, przeprowadza się do Nowego Jorku, wciąż przyjaźni się z Ivy, która jest jej wspólniczką, a Mason właśnie poprosił ją o rękę. Złota dziewczyna, ale uwięziona, niczym ptaszek, w złotej klatce. Chociaż można wysnuć wniosek, że każdy jej zazdrości, a ona jest przeszczęśliwa, to niestety nic bardziej mylnego. Ava tkwi w związku z facetem, którego nie kocha, bo tego oczekuje jej rodzina. Jej serce jednak wciąż należy do chłopaka, któremu oddała całą siebie jeszcze w liceum. Weston „Flame” Cavill - miłość jej życia, który po wspólnie spędzonej nocy zostawił ją samą i zniknął. Na 10 długich lat. Firma Avy - Green PR - właśnie próbuje zdobyć nowego klienta. Zarówno ona, jak i Ivy przygotowane są do doskonałej prezentacji przed zarządem firmy, jak i tajemniczym właścicielem, którego tożsamości nie zna nikt. Gdy dobrze zbudowany mężczyzna, w idealnie skrojonym garniturze, w końcu odwraca się przodem, serce Avy zamiera. To on, miłość jej życia, Weston „Flame” Cavill, jakim cudem? Ich drogi krzyżują się po 10 latach. Ale po takim czasie każdy się zmienia. Flame zdecydowanie nie jest już tym chudym, niepozornym chłopakiem z Liceum DreamHigh. I ma wobec Avy plan…
Ava już w nastoletnim wieku miała plan na całe życie, któremu musiała się podporządkować. Jednak niespodziewanie spotyka po 10 latach Westona, któremu przed kilkoma laty oddała całą siebie. Nie jest w stanie poradzić sobie z nastoletnim uczuciem, które do niego żywiła. Doskonale zdaje sobie sprawę, że w nowym Westonie nie znajdzie już tego licealisty w starych vansach. Zimny i oschły mężczyzna postawił sobie za cel ciągłą obecność w życiu Avy.
“ – Nie mogłem… Nie chciałem, żebyś żałowała tego, że mnie wybrałaś”.
Z twórczością Weroniki Jaczewskiej miałam już styczność, więc mniej więcej wiedziałam czego mogę się spodziewać. Jednak ta pozycja zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i z czystym sercem mogę napisać, że jest to moja ulubiona pozycja spod pióra autorki.
“Shameless” to historia o ludziach z bagażem doświadczeń, których połączyła prawdziwa miłość. Jednak, żeby w życiu nie było bohaterom za łatwo, towarzyszą im ciągłe intrygi, niespełnione marzenia i irracjonalne plany. A przy każdej decyzji istnieje możliwość poparzenia się lub pełni szczęścia i nigdy nie wiadomo, na którą opcje padnie.
Ava przekonała się jak to jest zostać pionkiem w czyjeś grze i to nie jeden raz. Strach, obawa, niepewność, zawód i cierpienie to emocje, których musiała doświadczyć, aby prawda wyszła na jaw. Tylko czy będzie ona w stanie wybaczyć wszystkie kłamstwa?
Weston “Flame” Cavill z cichego i wyśmiewanego przez rówieśników nastolatka, bogatym biznesmenem. W niektórych momentach denerwowało mnie jego zachowanie. I to tylko dlatego, że zamiast szczerze porozmawiać z Avą, tworzył coraz więcej sekretów.
Relacja Avy i Westona zaciekawiła mnie już na samym początku. Wyczułam w niej ból, niedosyt a przede wszystkim prawdziwą miłość. Myślałam, że ich historia będzie należeć do tych prostszych, to znaczy że spotkają się po kilku latach i dadzą sobie kolejną szansę. Jednak to, co dostałam było znacznie lepsze!
Uwielbiam emocje, które ta książka we mnie wywołuje. Za każdym razem, kiedy o niej pomyśle czy zobaczę ją na półce, uśmiech aż mimowolnie pojawia się na mojej twarzy. W dodatku ten niesamowity klimat, który towarzyszył całej historii, sprawił że czytałam bez opamiętania. Musiałam wiedzieć co będzie dalej. I mimo że wiem jak się historia skończyła, czuje ogromny niedosyt! Bardzo zżyłam się z tymi bohaterami. Chcę więcej ich historii, relacji! Nie, ja tego potrzebuje i to bardzo.
Dlatego też z ogromną niecierpliwością wyczekuję drugiej książki z serii “Sweethearts”, w której będziemy mieli okazję poznać losy najlepszej przyjaciółki Avy, która w skomplikowaną relację z jej bratem.
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki, poprzednio czytałam książkę "Niepokorny driver", która bardzo mi się podobała, dlatego postanowiłam ponownie sięgnąć po powieść Weroniki - a jest nią "Shameless" rozpoczynające serię #savagesweethearts. Na wstępie muszę powiedzieć, że okładka tej książki całkowicie skradła moje serce i cały czas nie mogę oderwać od niej wzroku. W książce znajdziemy motywy: hate - love, enemies to lovers oraz pierwszej miłości, które ja osobiście bardzo lubię w powieściach i Weronika naprawdę świetnie je tutaj zaprezentowała. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się niezwykle szybko, ja pochłonęłam historię bohaterów w jeden wieczór i nie odłożyłam póki nie poznałam zakończenia. Fabuła została w bardzo interesujący sposób nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie świetnie wykreowani. To postaci niezwykle prawdziwe - takie, które tak jak my popełniają błędy postępują pod wpływem emocji, chwili dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy. Myślę, że śmiało moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Historia została przedstawiona w głównej mierze z perspektywy Avy, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się mierzy, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Dopiero pod koniec otrzymujemy również dwa rozdziały widziane oczami innych bohaterów. Avę i Westona poznajmy w momencie kiedy są nastolatkami, niespodziewanie jedna z najważniejszych nocy w życiu bohaterów rozdziela ich na kolejne dziesięć lat. Kiedy się ponownie spotykają nic nie jest tak jak było dawniej. Oboje od pierwszych stron zaskarbili sobie moją sympatię - tak skrajnie różni, pochodzący z innych światów, ale równie charakterni, co doprowadziło do wielu emocjonujących u trudnych do przewidzenia sytuacji. Chemia pomiędzy nimi jest niepodważalna, wyczuwalna na każdej czytanej stronie. Ich relacja z pewnością należy do gatunku tych skomplikowanych, a potyczki słowne bohaterów wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech. Tutaj nie ma nawet chwili na nudę - są intrygi, kłamstwa, sekrety, nie brakuje także namiętności i pożądania. Jest naprawdę wszystko to, co uwielbiam w tego typu romansach! Kiedy już myślałam, że doskonale wiem jak potoczy się ta historia, autorka jakieś sześćdziesiąt stron przez jej zakończeniem dała mi niezłego pstryczka w nos i udowodniła, że tutaj jeszcze wszystko może się wydarzyć! "Shameless" to emocjonująca, miejscami poruszająca historia o poświęceniu, przyjaźni i miłości. Cudownie spędziłam czas z tą książką! Polecam!
Ava Green pochodzi z zamożnej rodziny. Jej życie już od dawna było zaplanowane. To jej ojciec mówił jej, co ma robić i kiedy. Dziewczyna jest przed trzydziestką, ma własną firmę, narzeczonego, do którego wzdychają wszystkie kobiety. Czego chcieć więcej? Może prawdziwej miłości i wolności?
Gdy w jej otoczeniu pojawia się chłopak, w którym zakochała się jeszcze w szkole, ma mętlik w głowie. Weston Cavill już nie jest tym kim był w liceum, zmienił się nie do poznania.
Czy Ava odzyska wolność i w końcu zacznie żyć? Czemu Weston zniknął na dziesięć lat? Oraz czy miłość zwycięży z nienawiścią?
Widziałam wiele pozytywnych opinii i to sprawiło, że chciałam się przekonać czy mi również przypadnie do gustu.
Nie będę ukrywać, że książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Ja akurat niemalże całą przeczytałam w drodze powrotnej do Hamburga z Polski. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i na pewno nie ostatnie. Historia jest napisana bardzo lekko i naprawdę przyjemnie było się w nią wciągnąć.
Autorka porusza ciężki temat jakim jest nękanie w szkole. Westonowi ciężko było przetrwać w liceum, gdzie uczęszczała sama elita, a on jeden miał stypendium. Do szkoły jeździł na deskorolce, a nie nowym wypasionym autem. Jego życie nie było usłane różami jak innych dzieciaków. Jednak to, że nie miał auta, ani markowych ciuchów powodowało, iż był wyśmiewany przez rówieśników.
Bardzo podobała mi się przemiana głównego bohatera. Zmienił się nie do poznania. Jednak czy aby na lepsze? I nie chodzi mi tylko o wygląd.
Co do Avy trochę mnie ta dziewczyna irytowała. Z jednej strony była z jednym chłopakiem, a kochała innego. Z drugiej strony zdawała sobie sprawę, iż ojciec ją szantażuje, a mimo to nie odcięła się od niego, nie stawiała na swoim tylko ślepo robiła to, co tatuś kazał.
Książka wzbudzała we mnie wiele emocji. Nie raz, aż mnie nosiło z nerwów, bo zupełnie nie rozumiałam, co głowni bohaterowie wyprawiają, mimo że gołym okiem widać, że coś do siebie czują. Historia czasami bywała również zabawna, a sceny erotyczne są napisane ze smakiem.
Drażniło mnie niezdecydowanie głównych bohaterów. Raz tak, raz nie… czasami miałam wrażenie, że albo coś przegapiłam, albo jedno z nich ma rozdwojenie jaźni. Dodatkowo zabraklo mi dokończenia wątku Ivy.
Co do zakończenia zwrot akcji był dosyć zaskakujący. Starałam się przewidzieć, co i jak, jednak zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Jak wspominałam ja na pewno sięgnę po kolejne książki Weroniki Jaczewskiej, a wam gorąco polecam tę książkę.
"Shameless" autorstwa Weroniki Jaczewskiej to pierwszy tom z Serii Savage Sweethearts. Jest to niesamowity bardzo wciągający romans pełen intryg, kłamstw i nienawiści. Ava Green pochodzi z bardzo zamożnej rodziny. Ma najbardziej pożądanego narzeczonego w Ameryce – Masona Browna, a także własną agencję PR, którą prowadzi wraz ze swoją przyjaciółką. Powinna być szczęśliwa, gdyż ma wszystko potrzebne do szczęścia, lecz nie jest. 28-latka nie czuje się szczęśliwa, ponieważ swoje serce oddała swojej jedynej i prawdziwej miłości w liceum Westonowi. Weston "Flame" Cavill teraz jest bardzo bogatym biznesmenem, kiedyś dla świata był tak naprawdę nikim. Swoją firmę przez lata budował małymi kroczkami. Ava i Ivi idą na spotkanie biznesowe do West - Cav -Code. Te spotkanie ma im pomóc osiągnąć niesamowity sukces. Radość Avy gaśnie przez szok, którego doznaje po poznaniu właściciela West - Cav - Code. Kto nim jest? Ile dla niej znaczy? Życie Avy Green od zawsze było zaplanowane przez jej ojca, przez co nie czuła się wolna.Nie mogła nawet wybrać sobie faceta. Nawet jej przyszłe małżeństwo miało być ustawione. Bała się zawalczyć o swoje szczęście, chcąc aby ojciec był z niej dumny. A to wszystko do czasu, gdy dowiaduje się jak tak naprawdę podłym człowiekiem jest jej ojciec. Przynosi to różne niespodziewane konsekwencje. Jakie? Jak skończy ojciec dziewczyny? Kim tak naprawdę jest właściciel West - Cav - Code? Czy Ava zazna wreszcie szczęścia? Tego i wiele więcej dowiecie się czytając to cudo. Tę powieść przeczytałam jednym tchem. Te niesamowite zwroty akcji, tajemnice i intrygi sprawiły, że czytelnik nie był w stanie się nudzić. Mnie najbardziej poruszyła historia Avi i Westona. Co musieli oni przejść żeby spotkać się po tylu latach? Nie powiem. Czytając tą książkę polały się z moich oczu łzy wzruszenia. "Shameless" Wam niesamowicie polecam, a tupiąc nóżkami wyczekuję 14 czerwca, gdyż właśnie wtedy odbędzie się premiera drugiej części tej serii "Heartless". Gorąco Was zachęcam do przeczytania tej książki jak i innych tego niesamowitego wydawnictwa. Dziękuję Wydawnictwu Ale! za możliwość zrecenzowania tak świetnych książek. 💖
„Jeżeli ludzie dokonują niemożliwego, to tylko z milosci."
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Ale
Patrzę na książkę, patrzę na opis i myślę sobie, to będzie kolejny romans jakich wiele. Otóż nie! To nie jest zwykłe hate-love. Tutaj zemsta będzie siłą napędową, ale czy na pewno tylko ona?
Ava Green ma wszystko: przystojnego chłopaka, duży dom, rodzinę, która spełnia wszystkie jej zachcianki... Nie ma tylko jednego - chłopaka, któremu oddała serce. Weston Cavill to chłopak zagadka. Zamknięty za fasadą składającą się z kompleksów, w głębi duszy skrywa prawdziwy ogień, który tylko czeka na iskrę. Czy wywoła ją spotkanie po latach?
Początek, w którym poznajemy głównych bohaterów, ale... Dalsza część strasznie mnie irytowała. I nie chodzi tutaj o fabułę, ale o postać Westona. Bezczelny z niego drań, który nie ma skrupułów i świetnie bawi się jako pan i władca. Ava z kolei była jak ćma, która ciągnęła do światła, choć wiedziała, że może ją to zabić. Na szczęście sytuację ratowały dialogi, po których tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać. I dynamika akcji, która wzrastała z każdą przeczytaną stroną.
Autorka nie boi się mocnych słów i pikantnych scen. Czytając, czułam się jak na corridzie, gdzie wygrać może każdy, a przegrana może być druzgocąca. Słowne potyczki przetykane życiem pobocznych postaci dodawały książce wyrazistości. Stałam się fanką Ivy i jej silnego charakteru, ale i pozostali bohaterowie byli świetnie stworzeni. Każdy z nich skrywa w sobie drugą twarz, którą pokazuje tylko wybranym. Momentami nie wiedziałam jednak o co już chodzi. Na szczęście to się wyjaśnia, a zakończenie będzie dla Was nie lada gratką. To właśnie końcówkę śledziłam z zapartym tchem, ale pozostała część też była dla mnie świetną zabawą.
„Shameless" to romans, który Was zaskoczy. Znajdziecie w niej nutkę kryminału, ale też opis trudnych relacji. Czytając, będziecie się śmiać, złościć i wzruszać. Zobaczycie, że miłość to nie tylko namiętność i słodkie słówka. To także ból, rozczarowania i niepokój. Dajcie się porwać historii pełnej nieoczywistości i zwrotów akcji, które coraz bardziej będą Was wciągały w świat Avy i Westona i przekonajcie się sami, które uczucie okaże się silniejsze: miłość, czy jednak nienawiść? Przygotujcie się na jazdę bez trzymanki i czytajcie „Shameless"! Tutaj wstyd nie ma racji bytu.
Ava i Weston, dwie dusze, które mimo wieloletniej przerwy, nadal nie mogą o sobie zapomnieć. Ale czy po tylu latach przyciąga ich nadal do siebie miłość czy chęć zemsty?
Ava jako córka najlepszego prawnika w Kalifornii, złota dziewczyna Yale i właścicielka agencji PR kontra Weston "Flame" Cavil - tajemniczy chłopak z ubogiej rodziny, który znika bez słowa na wiele lat. Ich drogi znów się krzyżują, ale czy jest to aby dobra wiadomość? Ava będzie musiała na na nowo spojrzeć na swoje życie, zamknąć tematy, które pozostawiła rozgrzebane daleko za sobą oraz zdecydować co tak naprawdę jest dla niej najważniejsze.
Fabuła książki osadzona jest w Kalifornii, mieście sukcesu i bogactwa. Zawsze obawiam się kiedy polska autorka sięga po amerykańskie realia i osadza je w swoich książkach. jest to trudny zabieg, ale Weronice udało się to. Ponadto świat przedstawiony na stronach tej książki jest wciągający i emocjonujący. Każda ze scen ma swój początek i koniec, a budowanie napięcia w poszczególnych scenach nie pozwala choćby na moment odłożyć tej książki.
Mała kwestia, nie byłabym sobą, gdybym nie wskazała małego minusa - Ava jest momentami infantylna i irytująca, ale nie jest to na tyle męczące, by porzucić czytanie tej książki.
Kwestia ważna, to to, iż jest to zdecydowanie książka dla dorosłych ze względu na mnogość aktów, a także momentami wulgarny język. Kolejna część, która w niektórych pozycjach wzbudza we mnie obrzydzenie, tu jest tak genialnie wkomponowana, że ani na moment nie poczułam się zażenowana. Można jednak pikantne sceny napisać tak, by nie odrzucały czytelnika!
Całość stanowi naprawdę kawał dobrej historii i ani na moment nie odstaje od znanych, zagranicznych bestsellerów. Lista piosenek na wstępie pozwala wczuć się w klimat tej historii i jak dla mnie jest genialna!
Osobiście polecam, bo wiem, że każdy szuka takiej książki, przy której spędzi mile czas i która zapewni mu choć kilka razy szybsze bicie serca!
Tytuł : Shameless Autor : Weronika Jaczewska Wydawnictwo Ale ( Wydawnictwo Agora) Data premiery : 08 marzec 2023
Opis książki : Romans, w którym z miłością może konkurować tylko nienawiść. Ava Green wiedzie na pozór idealne życie. Piękna córeczka najlepszego prawnika w Kalifornii, złota dziewczyna z Yale i właścicielka agencji PR w Nowym Jorku. Narzeczona Masona Browna, najbardziej pożądanego mężczyzny w Ameryce. Doskonała w każdym calu, poprawna do bólu, zna swoją wartość. Jednak każda księżniczka za luksus musi płacić wysoką cenę. Bo dziedziczki kalifornijskich fortun mają wszystko poza jednym: wolnością. A właśnie nią smakował Weston "Flame" Cavill, chłopak, któremu w ostatni dzień liceum oddała wszystko to, co najcenniejsze: siebie. Gotowa była dać jeszcze więcej, tyle że on zniknął. A jej nigdy nie udało się o nim zapomnieć. Jego ogień nie tylko mnie poparzył. On spalił mnie doszczętnie. Gdy 10 lat później ich drogi znów się krzyżują, jedyne, na co Ava ma ochotę, to głośno zakląć. Szybko okazuje się, że Weston nie jest tym chłopakiem, w którym się zakochała... i ma wobec niej pewien plan. W życiu każdego człowieka zdarzają się trudne momenty. Każdy z nas choć jeden raz stanął na rozstaju dróg. Ja - chwilę przed tym, gdy zdecydowałam, że napiszę książkę. I uwierzcie mi, nie żałuję. Gdyby nie ta chwila zawahania, "co dalej", nie rozpoczęłabym tej cudownej przygody. A każda z moich książek czegoś mnie nauczyła. "Niegrzeczny prezes", erotyczny romans biurowy, którym debiutowałam, pozwolił mi zmierzyć się ze wstydem. Bo jak to: mama i żona wydaje książkę, w której aż kipi od scen erotycznych?
"Ogień Westona "Flame'a" Cavilla nie tylko mnie poparzył. On spalił mnie doszczętnie."
Historię Avy i Westona mogłam poznać dzięki udziałowi w booktour #btshameless Teraz już wiem, że koniecznie ta książka musi zawitać w mojej biblioteczce. Autorka napisała emocjonującą historię, w której stałe intrygi, tajemnice, pytania bez odpowiedzi skłaniają czytelnika do przeczytania kolejnego i kolejnego rozdziału z zapartym tchem. Kiedy w jednej histori znajdziemy tak dwa różne i tak samo silne charaktery, które działają na siebie jak magnes, to co się może złego wydarzyć? Tak jak w gorącym romansie nie może oczywiście zabraknąć pikanterii, które idealnie współgra z całością. Gorąco polecam 🔥😈 Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w booktour! @frejowe_czytanie @stara_czyta @weronika.jaczewska #btshameless #BTuKSK
Spotykają się po dziesięciu latach, po tym jak w liceum łączył ich krótki romans, jednak głębokie uczucie. On już nie jest ubogim chłopakiem uganiającymi się za bogatą dziewczyną, tylko teraz jest wpływowym mężczyzną, który ma własna firmę. Ava nie wie, że ten, z którym ma współpracować jej firma, to właśnie Weston, jej nastoletnia miłość.
Ona jest w toksycznym związku ze swoim narzeczonym, a Weston już nie jest tym uroczym chłopcem, tylko zaślepionym zemstą mężczyzną.
No i właśnie… Na początku serio mi się podobało, jednak z czasem coraz bardziej wkurzali mnie bohaterowie i ich niezdecydowanie. Weston najpierw zaślepiony zemstą, potem jej ulega, a potem znowu mu coś odwala, bo przypomina sobie, że jest na nią zły. Ava zresztą sama nie wie czego chce od życia i czy ma być przykładową córeczką bogatych rodziców, czy ma żyć swoim życiem.
Zabrakło mi tutaj więcej uczuć, oni albo skupiali się na seksie albo na wzajemnym dogryzaniu sobie. Do tego ta otoczka z ojcem bohaterki i jej ,,narzeczonym” (ich relacja tez była kompletnie bez składu i ładu) dodatkowo końcówka bardzo mnie zawiodła. Była taka oderwana od rzeczywistości.
Ta książka nie była zle napisana pod względem stylistycznym, była okej, jednak za bardzo przeszkadza mi tutaj ta fabuła. Nie poczułam za bardzo bohaterów ani ich relacji, bo według mnie za ciężko było ją określić i zrozumieć. Zabrakło mi w nich naprawdę wiele, mimo iz na początku serio nastawiałam się na coś lepszego, no ale cóż. Ode mnie 2,5/5⭐️
Historia Avy i Westona wywołała we mnie wiele emocji. Z pewnością jest to świetna propozycja dla wielbicieli wątku „enemies to lovers”. Tutaj żal i smutek przeplata się z pożądaniem i namiętnością, a granica między miłością a nienawiścią jest niezwykle cienka.
„Shameless” to historia ukazująca świat, w którym pieniądze decydują o wszystkim. To opowieść o pogubieniu się w oczekiwaniach innych. O rezygnacji z samego siebie na rzecz najbliższych.
Ava i Weston są dość skomplikowanymi postaciami, których nie potrafiłam rozgryźć. Ava początkowo mocno drażniła mnie swoją naiwnością i ślepym podporządkowaniem się innym. Z kolei nienawiść Westona, która kumulowała się w nim od wielu lat, momentami mnie odpychała. Jednak patrząc na to z drugiej strony, zachowania te, czyniły bohaterów bardziej ludzkimi, rzeczywistymi.
Bardzo spodobała mi się ta minimalistyczna okładka. Z pewnością jest zaprzeczeniem zawartej w książce historii, bowiem brak w niej tej delikatności, skromności.
Zakończenie było dość zaskakujące. Kompletnie nie spodziewałam się czegoś takiego, za co autorce należy się duży plus. Stopniowo odkrywa ona przed nami sekrety bohaterów, przez co nie ma czasu na nudę. Całość czytało mi się naprawdę przyjemnie i myślę, że „Shameless” jest zdecydowanie warta Waszej uwagi.
To książka, w której zakochałam się od pierwszego spojrzenia na nią. Jest to zdecydowanie jedna z najpiękniejszych okładek, jakie kiedykolwiek widziałam i z tego, co widziałam nie tylko mnie ona w sobie rozkochała.
Środek jednak także potrafi zachwycić. Gdzieś tam od pierwszych stron czułam, że to chyba kolejna historia z serii gdzieś to już czytałam, ale jak zwykle nigdy to u mnie nie skreśla książki, a więc czasem potrafi zaskoczyć, ale także bardzo rozczarować. "Shameless" na całe szczęście należy do tej pierwszej grupy. Uwielbiam, kiedy osoby autorskie sprawiają, że pozycje, które wydają się na pierwszy rzut oka schematyczne, dostają powiewu świeżego powietrza.
Historia Avy i Cavilla wciągnęła mnie od pierwszych stron, a do tego nie raz zaskoczyła. Części postaci nie dało się nie polubić, mimo ich czasem ciężkich charakterów i tego, że nie wydawali się na pierwszy rzut oka przyjaźni. No cóż... Były oczywiście też postacie, których lubić się nie dało. Akcja mimo tego, że miejscami była przewidywalna to jednak wciągała, ciekawiła i tak jak wspomniałam zaskakiwała. To ostatnie jest wielkim plusem tej pozycji, ponieważ czasem odnoszę wrażenie, że mnie już ciężko jest zaskoczyć.
Czy polecam "Shameless"? Proszę się nie zastanawiać tylko iść i kupić, a jeśli wciąż nie jesteście pewni to na EmpikGo znajdziecie tę książkę w audio, a na Legimi dodatkowo także e-booku. Także nie czekajcie tylko lećcie czytać bądź słuchać!
Ava ma wszystko – popularnego i cudownego narzeczonego, pieniądze, pozornie udane życie. Brakuje jej tylko wolności. W ostatni dzień liceum oddała wszystko Weston’owi, który jednak zniknął z jej życia. Teraz, po wielu latach, znów wraca i znów smakuje tak samo dobrze, jak za czasów szkolnych…
Zapowiadało się dobrze i początek taki właśnie był. Szybko się wciągnęłam, chłonęłam stronę po stronie, ale kiedy przechodzimy do czasów obecnych, to czar pryska. Głównie za sprawą tego, jak obecnie zachowuje się Weston i Ava. Powiem szczerze, że jej nie polubiłam i nie pochwalałam jej poczynań, bowiem sama zachowywała się jak Mason, jej narzeczony, którego w sumie mogłoby tutaj też nie być. Weston zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu jako nastolatek. Przeszedł metamorfozę, coś osiągnął, ale jego obecne „ja” jest okropne. Nie poczułam też chemii między bohaterami nad czym ubolewam. Sami sobie tylko ciągle przeczyli.
Na plus tutaj styl i język Autorki – czyta się dobrze i szybko. Wpasowuje się w mój gust czytelniczy. Okładka jest prześliczna. Całość wypada dla mnie bardzo średnio, ale się nie zniechęcam. Może kolejny tytuł bardziej mi się spodoba 😊
Shameless...jaka to była świetna książka! To moje pierwsze spotkanie z Weroniką Jaczewską, ale przy tym napewno nie ostatnie 🙆🏼♀️💙 książka była naprawdę cudowna, nie spodziewałam się po niej tego totalnie. Bohaterzy zostali mega przedstawieni, czujemy, jak ich relacja dojrzewa z czasem. Książka jest dobrze rozłożona jeśli chodzi o czas- wszystko się łączy, jest ze sobą spójne i naprawdę nie ma żadnego problemu, żeby połapać się co się dzieje. Dodatkowo...jest tu kilka świetnych plot twistów, które dodają tej książce takiego wielkiego plusa, że aaa!! Kreacja postaci to coś, na co naprawdę warto tutaj zwrócić uwagę...myślę, że tak mi się oni podobali bo byli bardzo...ludzcy, nie byli przesadnie wykreowani w żadną stronę. Ava, to ciepła osoba, ale potrafi postawić na swoim. Skupiona na sukcesie, który bardzo chce osiągnąć. Weston, choć z pozoru bezwzględny i zimny, potrafi jednak mieć uczucia...zwłaszcza, gdy pomyślimy o jego przeszłości. Uważam, że książka ta jest naprawdę godna Naszej uwagi, bo czytało się ją bardzo dobrze i nie mogę się doczekać kontynuacji! 🌸
⭐️5/5 🌸16+ 🌶1,5/5
📖stron: 400 🔡litery: bardzo przyjemne do czytania 📍gatunek: romans
Zakochałam się w tej historii! To jak akcja się toczy w tej książce to jest coś niesamowitego! Kompletnie nie-spodziewałam się takich akcji na końcu książki, więc mogę wam przysiąc, że się nie zawiedziecie!
Ava Green to właścicielka PR-a, które prowadzi wraz z przyjaciółką - Ivy’ą. Jest narzeczoną najprzystojniejszego futbolisty z liceum, za którym szaleje cała Ameryka. Jednak czy jest szczęśliwa?
Weston „Flame” Cavill to prawdziwa miłość Avy, który nie miał łatwego życia. Jako nastolatek był w liceum wyśmiewany, ale również szalenie mocno zakochany w Avie.
Czy bogata dziewczyna i biedny chłopak mogli być razem długo i szczęśliwie?
Postacie były świetnie napisane, sceny erotyczne aż się wyobrażało w głowie. Miałam ochotę parę - no dobra, paręnaście - razy rzucić tą książką. Niektórzy bohaterowie mnie świetnie denerwowali, czyli autorka spisała się na medal.
(Współpraca recenzencka) Szczerze prolog mnie nie przekonał, coś było nie tak. I potem zaczął się rozdział pierwszy i moja opinia zmieniła się o 180°. Lepiej sie to czytało, płynniej. Wtedy faktycznie zaczęłam myśleć "to może być dobra książka". I była. Historia Avy i Westona wciągnęła mnie. Czasem byłam trochę zdezorientowana. Mnóstwo plot twistów, przez które czasem musiałam na chwilę odłożyć książkę. I Weston "Flame" Cavill, który miał swoje momenty i były one świetne. Świetny Mason był tak dziwną dka mnie postacią, że nie dowierzałam w to co czytam. Chłop był jakiś bipolarny - co mnie w sumie śmieszyło i dodawało funu podczas czytania. Główna bohaterka to temat jeszcze trochę dla mnie skomplikowany, nie jestem pewna jakie mam do niej odczucia. Tak samo jak z jej bratem Ian'em. Pomimo tego jestem ciekawa jak potoczą się jego losy razem z Ivy, które poznamy w drugim tomie "Heartless" już niedługo.
Na początku, dosłownie płynęłam przez tekst, przyjemnie mi się go czytało, ale oczywiście im dalej z każdą stroną, tym już gorzej. Relacja bohaterów była niesamowicie toksyczna i bezosobowa. A oni sami zostali wykreowani na niedojrzałych dzieciaków, gdzie jedno z nich obraziło, a potem dla zasady uprzykrzało drugiemu życie. Weston niby deklarował, że nie chce krzywdy bohaterki, a robił odwrotnie. Każde jego zachowaniem było czymś podsycone, najczęściej zemstą. Mimo, że w dalszej fabule było wyjaśnione jego zachowanie, to ja tego nie zaakceptowałam i nie zamierzam usprawiedliwiać. Traktował bohaterkę jak szmatę, a on nie wykazywał się lepszy. I jego nienawiść, Och to było przezabawne, odnosiłam wrażenie, że on sam o niej zapomina i właściwie nie wie dlaczego jej nienawidzi. A fakt, że nie widzieli siebie 10 lat i nie czuli wobec siebie żadnego dystansu, jest abstrakcją.
Autorka dobrze rozpoczyna wątki, ale nigdy ich dobrze nie kończy. Wszystko jest chaotyczne, dziwne i takie jakbym czytała Wattpada w 2015 roku, ale gorsze. Bohaterowie są niedopracowani i cała ich relacja jest bardzo pospieszona i niedopracowana. Wątek ojca, który miał być chyba tym kulminacyjnym, szokującym momentem nie wywarł na mnie żadnego wrażenia, właśnie przez to, że cała reszta był po prostu zła. Tak jak jeszcze początek był do zaakceptowania, tak końcówka była niezwykle słaba. Fun fact, od połowy czytałam głównie dialogi, bez żadnych opisów, i wychodzi na to, że trzy czwarte tej książki nie było potrzebne, bo i tak dało się wszystko zrozumieć. Jeśli chcecie miłą, niezobowiązującą książkę na wieczór to tej nie polecam, bo tylko się wkurzycie.
Chaos zniewalających doznań! Shameless to historia nasycona sensorycznie tytułową bezwstydnością, optycznie ociekająca soczystym w gestach erotyzmem i śmiałą esencjonalną pikanterią – skierowana intencjonalnie do miłośniczek odurzających scen intymności. Powieść zanurzona głęboko w otchłani zuchwałych rodzinnych intryg, w nowojorskim bogactwie, w tajemnicach zakłamanej przeszłości, wreszcie w niebezpiecznej namiętności stęsknionego serca. Tu nie ma przestrzeni na słodycze estradowe, ten wachlarz fabularny otwiera jedynie gorycz zakutego w skale ideałów życia. To romans dyktowany wyraźnie żądzą bolesnej nienawiści.