Stary, dobry Eberhard Mock powraca w kolejnej odsłonie książek Marka Krajewskiego rozgrywającej się w latach 30- stych XX wieku w Breslau. Tym razem rozwiązuje zagadkę śmierci urzędnika pocztowego i poszukuje wyjaśnienia, jaką rolę odgrywa autystyczny chłopiec w półlegalnym świecie hazardu.
Autor powoli wprowadza nas w kolejne wątki, intrygi, postacie. Z każdą stroną akcja coraz bardziej gmatwa się, ale też nabiera rozpędu - poza znanym z wcześniejszych książek klimatem mrocznego, brutalnego Breslau - pojawiają się odniesienia do pierwszych miesięcy rządów nazistów. Świetny styl, jeśli chodzi o język, ale też w uchwyceniu detali, szczegółów dotyczących postaci, miejsc, w których dzieje się historia. Książka wciąga od pierwszych zdań i nie pozwala oderwać się do samego końca.
Zaletą książek o Mocku jest to, że nie tworzą one chronologicznej serii, która wymaga czytania od pierwszego do ostatniego tomu. Można do nich podejść w kolejności publikacji lub w kolejności czasu wydarzeń. Każde z tych rozwiązań będzie dobre.