Jump to ratings and reviews
Rate this book

Киевские ведьмы #1

Киевские Ведьмы. Меч и Крест

Rate this book
Три молодые женщины-киевлянки неожиданно для себя принимают от умирающей ведьмы ее дар. Как же они сумеют распорядиться им? Ведь они такие разные: тихоня-студентка, железная бизнес-леди и певица из ночного клуба. Все события разворачиваются в Киеве в наши дни. Но, владея магическим даром, не трудно попасть в прошлое и познакомиться с авторами "Демона" и "Трех богатырей" - Врубелем и Васнецовым. А заодно побывать на киевской Лысой Горе, где, по преданию, собирались все славянские ведьмы.

446 pages, Hardcover

First published January 1, 2005

31 people are currently reading
530 people want to read

About the author

Lada Luzina

40 books6 followers
See also: Лада Лузина, Лада Лузіна. Лада Лузина — украинская русскоязычная писательница, журналистка, драматург, сценарист, театральный критик. Настоящее имя - Владислава Кучерова. На вопрос о своей национальности отвечает «Киевлянка». Закончила Киевский театральный институт. Работая в газете «Бульвар» (позже «Бульвар Гордона»), стала известна как самая скандальная журналистка Украины. В 2002 году выпустила свою первую книгу «Моя Лолита». Большинство книг Лады Лузиной иллюстрированы графическими рисунками автора. Живёт в Киеве. Глава Клуба Киевских ведьм. Член украинского центра международной ассоциации театральных критиков при ЮНЕСКО. Послушница Ордена Куртуазных Маньеристов.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
56 (18%)
4 stars
104 (34%)
3 stars
78 (26%)
2 stars
46 (15%)
1 star
16 (5%)
Displaying 1 - 30 of 48 reviews
Profile Image for geekyfangirlstuff.
198 reviews476 followers
October 27, 2022
JUŻ DAWNO NIE PRZECZYTAŁAM TAK SZALONEJ OPOWIEŚCI, KTÓRĄ POSĄDZAM O ZACZAROWANIE MI MÓZGU!!!

co ja mogę powiedzieć - jest mnóstwooooo magii (ale takiej deluxe…magii wiedźmowej…magii związanej z demonami i szatańskim mocami), poczułam tu niesamowite klimaty niczym z „Mistrza i Małgorzaty” czy „Zbrodni i Kary”, otrzymałam trzy szalone wariatki jako główne bohaterki - czego chcieć więcej?

moje jedyne zgrzyty to fakt, iż działo się tu NAPRAWDĘ WIELE…NAPRAWDĘ! i przez to momentami moja wyobraźnia świrowała (ale nie przeszkodziło mi to w zatracaniu się w lekturze) oraz to, że było tutaj mnóstwo odwołań historycznych, historycznych nazw i ogółem jedna wielka historia, co z czasem po prostu zaczynało lekko męczyć

JEŚLI CHCECIE WIELE FAJNOŚCI I KLIMATYCZNOŚCI NA JESIEŃ, TO TRAFILIŚCIE NA PERFEKT TYTUŁ✨✨✨
Profile Image for give me books.
516 reviews6,250 followers
December 21, 2022
Nie zrozumiałam tej książki i bardziej się przy niej namęczyłam, niż czerpałam z niej przyjemność
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,897 followers
November 27, 2022
Kto pokochał „Mistrza i Małgorzatę”, ten w „Wiedźmach Kijowa” ukraińskiej pisarki Łady Łuziny odnajdzie się jak ryba w wodzie! Opowieść czarowna, magiczna, kobieca!

Czekałam aż potoczy się po bruku głowa Berlioza, jak to w „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułhakowa, powieści, której ducha w „Wiedźmach Kijowa” czujemy na każdej niemal stronie. Ba, jedna z bohaterek Bułhakowa cytuje przy każdej możliwej okazji, Bułhakow też z Kijowem był przecież związany. I te nawiązania – tak literackie, jak biograficzne – Łada Łuzina poukrywała w swojej bestsellerowej powieści. To nie wszystko, bo w „Wiedźmach Kijowa” odnajdziemy bardzo podobny do „Mistrza i Małgorzaty” ton, tę atmosferę magii prześmiewczej i przewrotnej. Nie wiadomo bowiem, kto po ulicach Kijowa krąży u Łuziny. To może być wiedźma pradawna, to może być demon, to mogą być spadkobierczynie mocy dawnych, ale niezapomnianych. To mógłby być Woland, to mógłby być Behemot.

„Wiedźmami Kijowa” będą rozkoszować się miłośnicy fantastyki miejskiej, urban fantasy, w którym współczesne ulice oplata ściśle magia i tajemnica. Na wzór klasyki jak „Mistrz i Małgorzata”, dla czytelników twórczości Anety Jadowskiej, czeka na nich opowieść mięsista i intrygująca, kobieca i czarowna. Napisana z humorem, czarnym jak smoła, tonem prześmiewczym, ironicznym. Łada Łuzina serwuje przygodę, rzuca urok, od którego kręci się w głowie. To sama przyjemność lektury.
Profile Image for blok sera szwajcarskiego.
1,077 reviews336 followers
February 9, 2023
3,5⭐️

Jakim trzeba być betonem, żeby na serio zostać satanistą i składając ofiarę szatanowi, wierzyć, że w zamian da ci pieniądze i władzę?

Gdyby Pilipiuk i Jadowska usiedli razem i napisali Mistrza i Małgorzatę, to byłaby ta książka.

Jest cholernie dziwnie, współczesno-magicznie, dużo folkloru i zaskakującego humoru (nie wiem jednak czy /neg, czy /pos). W tym samym czasie ukazuje kwintesencję słowiańskiej literatury fantasy i funkcjonuje jako dowód, czemu nigdy poza granice słowiańskich krajów nie wyjdzie. Powiem nawet, że godna jest uwagi, bo cały środek wciągnął mnie jak kosiarka, mimo, że przez początek przegryźć się nie mogłam. Bywa zmiennie, czasem ma się ochotę nie odejść od historii Maszy, Daszy i Katii, a czasem zostawić ją w cholerę. Czasem czyta się cały rozdział o cyckach, a czasem scenariusz do kolejnego odcinka Doctora Who.

Nie wiem, ale buja.
Profile Image for Asaria.
963 reviews73 followers
August 4, 2023
Skwituję krótko: wielki zawód. Książka zawiera tyle świetnych pomysłów: wiedźmy w Kijowie, nieco historii miasta, nawiązania do Bułhakowa, tajemnica.... Szkoda, że nie zostały wykorzystane, co gorsza, książka jest po prostu szalenie nudna.
Profile Image for Marianna Szałek.
20 reviews
August 2, 2024
Tyle magii, ludowości, historii, kultury i odwołań do światowej klasy literatury; jestem zakochana
Profile Image for agnes.
335 reviews1 follower
September 17, 2023
3.25

1) jest na pewno chaotyczna i dziwaczna

2) ma za dużo wstawek historyczno-geograficznych (dla laika są one wręcz męczące, bo mam wrażenie iż autorka założyła, że przeciętny czytelnik się orientuje w temacie...), myślę, że posiadając jakąkolwiek wiedzę o starosłowiańskich wierzeniach i historii Kijowa odbiór książki byłby łatwiejszy (i przyjemniejszy)

3) humor znowu dziwaczny, niekoniecznie w sensie negatywnym, ale jednak osobliwy (mnie tam bawił 🤷)

4) nie obraziłabym się za mapę, bo ilość opisów ulic, miejsc, cerkwii była przytłaczająca...

5) styl wymaga poprawek moim zdaniem, bo przeskoki między narracjami są często nieczytelne plus kolejność wydarzeń jest, nie wiem jak to określić inaczej - chaotyczna? (trochę jak w Mistrzu i Małgorzacie - bez szerszego kontekstu wydarzenia wydają się bez ładu i składu)

6) na pewno widać ogromną wiedzę o Kijowie autorki, co na wielki plus, tylko sposób prezentacji go moim zdaniem jest nakierowany na konkretną grupę odbiorców

7) jestem bardzo skonsternowana jak działa magia w tym uniwersum...
Profile Image for Roman Kurys.
Author 3 books31 followers
September 26, 2025
Now, this was a pretty awesome one.

Clearly, a big hats off tribute to Bulgakov’s “Master and Margarita” but unique in its own way. The story follows a trio of unlikely friends who either got lucky or condemned to becoming something larger than themselves.

We have a smart, know all about history (particularly Kyiv history) student, an actress who isn’t afraid to express herself however she well damn pleases and a business mogul who spent a lifetime proving herself as a steel merger, ruthless operator. You can probably see why I said unlikely friends, but alas, as the fate would have it…

We have witches, talking cats, demons, higher powers beyond our understanding, keys to apartments where time stood still, (and we get a glimpse into some artistic history of Kyiv), so essentially time travel and oh, also Satanists.

All in all, this was a very fun trip and another book I wish was translated into English, as I think many people would enjoy it this side of the ocean.

What I found particularly interesting is how differently witches are perceived East and West of the Atlantic. Right before this one I read Morgan’s “The Resistance of Witches” and although both novels are indeed about witches, they are two very different species, one can say. Thought that to be an interesting observation.

Definitely recommend!


Roman

Profile Image for Ziru.
21 reviews
July 7, 2025
Za cholerę nie wiem, ile gwiazdek mam wystawić. Coś w tym jest, mimo że koncept jest o niebo lepszy niż wykonanie. Nie bawiłam się źle, ale wielokrotnie nie wiedziałam, co mam o tym wszystkim myśleć. 2,5? 3?
Już podczas pierwszych stron powieść ta daje czytelnikowi do zrozumienia, że będzie to ✨experience✨. Wyobraźcie sobie książkę o magii, demonach i czarownicach, która pod względem stylistycznym trochę przypomina dzieła Musierowicz, ale z alternatywnego uniwersum, w którym Musierowicz jest dziadem polskiej fantastyki i uwielbia żarty o cyckach. Z drugiej strony, po przebrnięciu przez ten humorek można też się natknąć na wybitny komizm sytuacyjny (to mówię całkiem poważnie - taki np. pościg za nagą, owiniętą w samą flagę Daszą na motorowerze jest jednym z moich ulubionych fragmentów XD). Jest to książka bardzo dziwaczna i przez cały czas, czytając, zastanawiałam się, czy jest ona dziwna w dobry czy zły sposób - i wciąż nie jestem w stanie stwierdzić. Na pewno jest w tej swojej wariackości szczera i bierze siebie na poważnie, za co zdecydowanie plus. Poza tym to jest fever dream. Tu jest wszystko. Mamy tutaj wyjątkowo zagmatwany, chaotyczny wątek kryminalny z piętnastoma plot twistami, których nikt się nie spodziewał, ale nie dlatego, że były tak sprawnie skonstruowane, tylko dlatego, że miały absolutne zero foreshadowingu; mamy tu pokręcone urban fantasy oparte na dzikiej mieszance słowiańskich wierzeń, prawosławia, okultyzmu i nawiązań do Bułhakowa (j e s z c z e więcej gadających kotów niż w Mistrzu i Małgorzacie! Koty!!!), które w żaden konkretny, usystematyzowany sposób się nie łączą, ale jakoś działają i to się liczy; mamy pisane przez autorkę peany na cześć jej ukochanego miasta, będącego samo w sobie jednym z bohaterów książki i opisy te czasem są fascynujące, a czasem nużą mnie tak jak zwykła to robić wszelka literatura miejsca/małych ojczyzn/zwał jak zwał.
Nie tylko zresztą opisy samego Kijowa tutaj mamy, ale też nawiązania do mnóstwa artystów, malarzy, dzieł sztuki i rozmaitych elementów kultury, których osobiście nie znam i jestem pewna, że z tego powodu wiele smaczków mi uleciało i wiele mnie ominęło, a to jest opowieść oparta na wyciąganiu fragmentów życiorysów różnych postaci historycznych i robienia z nich ważnych punktów fabularnych. Moja niewiedza nie jest tutaj powodem do odejmowania od ogólnej oceny książki, absolutnie nie! Myślę jedynie, że gdybym była zaznajomiona ze wszystkimi tymi aspektami, to automatycznie bawiłabym się lepiej, więc po prostu nie jestem tutaj aż tak modelowym czytelnikiem. Bo przykładowo sam koncept zakochanej w przeszłości i nieco oderwanej od rzeczywistości studentki historii, która podróżuje w czasie na jeden dzień, zakochuje się w swoim ulubionym modernistycznym malarzu, a później próbuje bezskutecznie go ratować przed jego tragiczną przyszłością (a później najwyraźniej zachodzi z nim ciążę??? XDDDDD) jest dobry, po prostu ja jestem nieobeznana ze sztuką przełomu wieków i muszę sobie googlować, kim był Michaił Wrubel (a potem się okazuje, że miałam kilka lat temu jego obraz na zdjęciu w tle na facebooku XD).
Oprócz emanującego z każdej kartki zamiłowania dla historii, to jest to też książka z roku 2005. I jest pewnym obrazem swojej epoki, szczególnie w kwestii tego, jak zostają przedstawiane bohaterki kobiece. To jest książka, która w 2005 chciała być feministyczna - i może wtedy była - ale w 2025 jest momentami cholernie stereotypowa, ale cóż, takie uroki literatury fantasy sprzed 20 lat. XD Przedawnienie humoru i swoistą "2005-owość" można też zaobserwować we wszystkich fragmentach, w których sednem żartu była nieheteronormatywność, szczególnie że oprócz tych żarcików, to żadna z tych bohaterek tak naprawdę queerowa nie jest (a szkoda, Masza x Katia ma potencjał! XD), ale szczerze, to te fragmenty były akurat nieszkodliwe i raczej takie nieporadnie zabawne. Nie czuję, jakby miał to być humor, który miał na celu mnie wyśmiać, osobiście akurat te sceny były dla mnie serio śmieszne. Ale jeszcze co do tej queerowości, to ja wiem, że to jest książka z 2005, ale jakim cudem można napisać bohaterkę, która ubiera się w sklepie "Safo" i wygląda na absolutnie zadowoloną, kiedy usługuje jej zgraja gołych lasek, a jednocześnie ma być niby w 100% hetero? Katia, z tobą jest coś na rzeczy!!! XD
Dziwaczna książka ogółem. Biorę się za 2 część. Ciekawe, ile jej chaotyczności wynika też z tłumaczenia - a widzę, że w 2 części tłumaczka się zmieniła. To wydawnictwo z tłumaczeniami ma problem ewidentnie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Emilia G.
5 reviews
August 25, 2023
Zostałam zniechęcona niepochlebnymi opiniami na platformie - niepotrzebnie! Powieść pochłonęła mnie całkowicie, wciągnęła w historie bohaterek i wypluła na sam koniec - bo niestety (albo i stety) mam nadal wiecej pytań niż odpowiedzi.
Najwiecej strachu dało mi czytanie o czasach, postaciach i miejscach o których nie mam pojęcia, ale szczęśliwie nie wpłynęło to na mój odbiór fabuły
Profile Image for alicja.
149 reviews1 follower
November 1, 2025
Ja nie wiem. Jedna czwarta była ciekawa, jedna czwarta mnie nudziła, jedna czwarta mnie irytowała, a jedna czwarta nie miała sensu. Momentami czułam jakbym czytała przewodnik turystyczno-historyczny po Kijowie. A szkoda, bo tematyka i zamysł był cudowny.
Profile Image for Marti3 Martyna.
42 reviews3 followers
July 19, 2025
jejku co tu się stało. Myślę że połowy nie zrozumiałam, bo strasznie dużo historii, powciskanej tak chaotycznie, ze dla mnie nie bylo to zrozumiałe. Ale i tak dobrze sie bawiłam xddd. Styl pisania i humor taki super, jestem kupiona.
Profile Image for jula.
149 reviews5 followers
July 2, 2024
początek był całkiem ciekawy i klimatyczny, ale potem zaczęło się robić coraz dziwniej, bardziej chaotycznie i mniej zrozumiale:/ uwielbiam mistrza i małgorzatę i rozumiem, że ta książka miała być w podobnym stylu, ale jakoś to dla mnie nie zadziałało + irytowało mnie nieco podejście kobiet do innych kobiet/siebie, bo oczekiwałam feministycznej i kobiecej narracji, a tymczasem na niektórych tekstach i komentarzach się krzywiłam
Profile Image for Kina.
2 reviews
August 13, 2023
Jako fanka "Mistrza i Małgorzaty" początkowo byłam oczarowana tą opowieścią. W miarę czytania mój zachwyt tylko się zmniejszał. Sięgając po "Wiedźmy Kijowa" musicie przygotować się na tonę zbędnych opisów, ciężki język oraz zupełnie dziwaczne zwroty akcji ☹️
Profile Image for Svitlana  Bovdur.
46 reviews2 followers
November 2, 2012
Книга вдохновляет изучать город в котором живешь. Центральные улочки сразу наполняются смыслом и историей.
Благодаря этой книге открыла для себя много уютных местечек в Киеве.
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 30, 2022
Kiedy Kijów broni się dzielnie od wielu miesięcy przed ostrzałem warto wrócić do tego miasta w zupełnie innej rzeczywistości, w której agresja i militarne starcia nie zakłócają spokoju jego mieszkańców, gdzie piękno wiekowych zabytków dawnej Rusi kryje w sobie liczne tajemnice i zachwyca swym pięknem. Do takiego właśnie Kijowa zabiera czytelników Łada Łuzina w książce początkującej cykl książek autorki zatytułowany „Wiedźmy Kijowa. Miecz i krzyż” wydanej przez Wydawnictw Insignis.
Ta książka ma w sobie wielką magię, która sprawia, że od pierwszych jej kart czytelnik daje się uwieść autorce, odrobinę tak, jakby faktycznie, niczym rasowa wiedźma, rzuciła na niego swe zaklęcie. Nawet jeśli autorka wykorzystuje swą przewagę czarowną, to jako odbiorca jej twórczości, w pełni ulegam temu czarowi, gdyż efekt jaki przynosi zachwyca.
A cała opowieść rozpoczyna się zupełnie zwyczajnie, od przypadkowego spotkania trzech młodych kobiet, każda z nich ma inne życiowe priorytety, inne pragnienia i potrzeby, każda też szuka czego innego w życiu. Masza, jest stateczną, rozsądną studentką historii, poszukującą swej drugiej połówki, Dasza ma duszę artystyczną, jest pełna wigoru, a jej codzienności sprowadza się do występów na scenie w nocnym klubie, z kolei Katia to przebojowa bizneswoman, które twardo stąpa po ziemi i doskonale wie, czego chce. Te trzy zupełnie różne kobiety łączy jedno – ich drogi zetkną się ze sobą w chwili, gdy poprzednia wiedźma Kijowa, w nagłych i nieprzewidzianych warunkach traci życie, a jej mocy nieoczekiwanie przechodzą na nowe, kijowskie wiedźmy.
Chociaż dziewczyny nie spodziewają się jeszcze jakie brzemię będzie na nich ciążyć i jak korzystać ze swoich mocy, to szybko będą musiały odnaleźć się w nowej dla nich rzeczywistości, gdyż do Kijowa nadciąga niebezpieczeństwo. Trup zaczyna ścielić się gęsto, dochodzi do rytualnych mordów, a nowe wiedźmy muszą stawić czoła klątwie, za którą stoi dawny demon.
Od tego momentu rozpoczyna się intryga, w której wiedźmy będą musiały wykazać się sprytem, pomysłowością i urokiem, który pozwoli na stawienie czoła złu, nawet jeśli trzeba będzie rozpocząć sabat na Łysej Górze, czy polecieć na miotle. Czy uda im się odnaleźć swoje powołanie? Czy doprowadzą do utrzymania równowagi między dobrem i złem?
Warto przekonać się samemu, zwłaszcza jeśli jest się pasjonatem prozy Bułhakowa, gdyż nawiązania do „Mistrza i Małgorzaty” są tu wręcz namacalne, a opary diabelskiej mocy Wolanda, wręcz unoszą się w powietrzu. Nie lada gratką jest również możliwość poznania kultury i architektury ukraińskiej stolicy w jej jeszcze przedwojennej odsłonie, z szeregiem urokliwych cerkwi i soborów, których historię czytelnik ma okazję zgłębić śledząc fabułę książki.
Wreszcie z racji utrzymania intrygi w magicznym klimacie, czytelnik ma okazję zagłębić się w słowiańską mitologię w ukraińskim wydaniu i pozyskać wiedzę o dawnych bogach i bóstwach czczonych w tej części Europy oraz obrzędach, które służyć miały ich czci. Z całą pewnością jest to zatem obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników fantasy, a ściślej urban fantasy, z uwagi na kontekst umieszczenia fabuły w centrum ukraińskiej stolicy. „Wiedźmy Kijowa” nie tylko stanowić będą ciekawą lekturę dla znawców gatunku, ale z łatwością skradną serce również tym czytelnikom, którym do tej pory daleko było do fascynacji tym gatunkiem, a którym bliżej było do pozycji z kategorii literatury pięknej. W książce Łady Łuziny znajdą jedno i drugie i to na bardzo wysokim poziomie, który zadowoli gusta nawet najbardziej wymagających czytelników. W oczekiwaniu na kolejne tomy cyklu polecam Wam zatem serdecznie „Wiedzmy Kijowa”. I na tym poprzestanę, bo jak pisał mistrz Bułhakow: „, Koniec, kropka, nie warto męczyć telegrafu”😊.
265 reviews1 follower
December 16, 2022

Masza, Dasza i Katia to trzy kobiety, których \mogłoby się wydawać nic nie łączy.
Ta pierwsza - studentka rozkochana w historii swojego miasta, nieumiejąca funkcjonować wśród dzieci XXI wieku, wiecznie zamyślona, zostająca w tyle za pędzącym światem.

„Wstrząsająca”, która kieruje się zasadą wszystkiego w życiu należy spróbować i absolutnie niema tu na myśli fizyki kwantowej, raczej dzikie imprezy, alkohol pity bez umiaru i wszystko co przyniesie jej ta ułańska fantazja, którą z takim zapałem pielęgnuje.

I Katerina, zimna i bezwzględna bizneswoman, która stalowym charakterem otula się niczym zbroją. Solidna i niezachwiana niczym mur, nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć cel.
Czy los znajdzie dla nich wspólny mianownik?

Kijów to miasto w którym magia miesza się z religią, demony przemykają w cieniu ulic a czarownice… cóż, one mają się bardzo dobrze! Trzy bohaterki, trzy kobiety, triumwirat mocy… wydawałoby się, że w tak klasycznym zagraniu ciężko będzie umieścić coś nowego i ciekawego, jednak Ładzie Łuzinie się to udało. Do wzorcowego tria dodała bowiem niezwykły powiew świeżości i oryginalności. Wiedźmy Kijowa bowiem, to nie tylko opowieść o trzech czarownicach, które uczą się magicznego rzemiosła i stawiają pierwsze kroki na drodze czarów, o nie! Ta książka to o wiele, wiele więcej.

Niezwykle umiejętnie odmalowane przez autorkę miasto, które stanowi tło wszystkich zdarzeń, nie jest jej fantazją. Podziwiając je możemy dostrzec ogrom pracy, który autorka musiała włożyć w przygotowanie do napisania tej książki. Mnie jako czytelnika zachwyciły niezwykle malownicze opisy miejsc i budynków, tak współczesnych jak i tych, które są już historią. Ale moje serce tak naprawdę skradła dopiero warstwa kulturowa tekstu. Łada Łuzina poświęciła wiele czasu na zgłębienie tradycji i przesądów kulturowych dotyczących ukraińskich czarownic – nic dziwnego, napisała o tym nawet książkę Ukraińska czarownica. Kim ona jest? – Dlatego w Wiedźmach Kijowa możemy zapoznać się z realnie funkcjonującymi zabobonami dotyczącymi Kijowic i tym jak funkcjonowała ich magia.

Mamy więc trzy wiedźmy, każdą inną a jednak połączone przez moc, której pragną, ale nie rozumieją. Masza jest w zasadzie białą czarownica, leczy, wskrzesza, nikomu nie chce wyrządzić krzywdy, Dasza niczym prawdziwa poganka, tańczy nago i czerpie moc z natury, jednym skinieniem potrafi doprowadzić całe miasto do szaleństwa. Katia chce zwyciężać i posiadać, ona jest tą, która zabija i nie liczy się z ceną, jaką trzeba będzie za to zapłacić. Gdy los połączy je ze sobą powstanie mieszanka prawdziwie wybuchowa.

Podsumowując Wydawnictwo Insignis wydało niezwykłą książkę, bardzo dopracowaną w sferze kultury i historii – i jednocześnie nic nie tracącą w warstwie przygodowej. Tak jak w Kijowie moc przeplata się z religią a cerkwie stoją wiz-a-wiz Łysych gór, tak w Wiedźmach Kijowa historia i tradycje przenikają się z fantastycznymi przygodami bohaterek. Walka z pradawnym demonem, okultyści w podziemiach cerkwi i spacer po Kijowie, którego już niema. To wszystko i o wiele, wiele więcej czeka na was w tej pięknie wydanej księdze.

Jak dla mnie mocne 9/10 zdecydowanie polecam i mega czekam na kolejny tom.

P.S. Ta okładka będzie ozdobą nie jednej biblioteczki, Piotr Sokołowski jak zawsze stanął na wysokości zadania i stworzył grafikę idealnie oddającą treść opowieści!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis
Author 11 books8 followers
July 2, 2022
"Меч и крест" - первая книга из цикла "Киевские ведьмы" украинской писательницы Лады Лузиной, чье творчество я нежно люблю за идеальное соотношение между "легкой такой, легонькой" литературой и литературой, которая заглядывает глубоко в душу читателя. Не смотря на попсовые обложки и эксплуатируемую всеми тему ведьмовства, эти книги оставляют крайне приятное впечатление: радует хорошая стилистика текста, свежесть и точность сравнений, метко подмеченные детали.

Первая книга этого цикла вышла в 2005 году, потом еще одна в 2007 и сейчас целых четыре новых. И перед тем, как прочесть новинки, я решила освежить все с самого начала и сделала вывод, что данная серия имеет все-таки очень узкий круг читателей. Это только те люди, которые знакомы с городом Киевом, любят его и стремятся его понять. Эта серия просто напичкана краеведческой информацией! Лично для меня это бальзам на душу, но для человека, который видел, допустим, Владимирский собор только на фотографии или относится к нему довольно по принципу "есть-хорошо-нет-тоже-хорошо", "Киевские ведьмы" будут не просто бульварным чтивом, а путанным бульварным чтивом с претензиями. А как еще можно отнестись к произведению, где три девицы вдруг становятся Киевицами (ведьмами, охраняющими Город), а потом начинают на метлах носиться по совершенно непонятным улицам и переулкам? Но если вы хотите окунуться в то время, когда Врубель расписывал Кирилловскую церковь, а Васнецов - Владимирский собор, и почувствовать, как в реальную историю домов и церквей вплетается мистика, тогда этот цикл написан специально для вас.

Отдельно хочу отметить выдержки из дневника N, которые можно найти в конце каждой главы. Иногда смело, иногда даже слишком провокационно и вызывающе, но всегда пугающе откровенно и правдиво...

Вы задумывались, способны ли вы убить?
И я знаю, что вы ответили себе на этот вопрос: «Ради защиты собственной жизни, жизни своих детей и родителей...» Но ваше «да» с оговоркой означает одно: вы ничем не отличаетесь от животных. И хищники не убивают без необходимости. Они защищают свою жизнь и жизнь детей. Они просто хотят есть...
И вы разнитесь от них лиш тем, что на ваш инстинкт самосохранения наложены тысячи табу. Естественность убийства скована законом, моралью, религией и даже психикой, изнасилованной с самого детства непререкаемым: «Нельзя!».
Но потребность убивать существует в каждом из нас.
« Я убью его!» - бессильно кричим мы в злобе. И десятки нереализованных убийств разьедают нам желудок нервными язвами. И каждое самоубийство – это неудовлетворенное убийство. Потому что мы убиваем себя, не в силах уничтожить другого...
Если бы в глубине души вы не жаждали смерти, человечество не пялилось бы на экранные убийства так жадно. Бизнес-искусство всегда удовлетворяет нереализованные желания потребителей – даже те, которые клиент боится назвать вслух. Если вы это покупаете, значит, вам это нужно!
И цивилизация ублажает вашу жажду крови, заменив ее кровавыми сенсациями и киношным кетчупом...


201 reviews3 followers
November 11, 2022
"Wiedźmy Kijowa. Miecz i krzyż" to z tego co kojarzę, moja pierwsza styczność z literaturą ukraińską. Zastanawiałem się czy będzie ona podobna klimatem do twórczości rosyjskich autorów, po których już zdarzyło mi się sięgać. Muszę przyznać, że tak, literatura wschodnia jest specyficzna, przez co nie każdemu może ona podpasować.

Chyba zbyt dawno jednak sięgałem po twórczość z tych rejonów, ponieważ spodziewałem się czegoś innego, choć nie znaczy to, że powieść jest zła. Osobom, które często czytają książki pisarzy rosyjskich czy ukraińskich, „Wiedźmy Kijowa” pewnie od samego początku się spodobają.

Bohaterki jakoś nie przypadły mi bardzo do gustu, choć jeśli już miałbym którąś z nich wyróżnić to byłaby to młoda Masza. Podobała mi się jednak ich historia, nie mamy tutaj co prawda jakichś wielkich pojedynków magicznych czy bardzo dynamicznych wydarzeń i zwrotów akcji. Muszę jednak przyznać, że brakowało mi czasem przyspieszenie akcji, bo niektóre momenty były przeciągnięte i nieco nudnawe. Do tego brakowało mi mocnego finału.

Widać, że Łada Łuzina, autorka książki, ma dużą wiedzę o kulturze, historii Kijowa i malarstwie, co przekłada się na książkę. Podczas lektury, sam nieraz sprawdzałem konkretny obraz, o którym rozmawiały bohaterki lub budynki, na które natrafiły podczas swojej przygody. Ponadto, nie da się ukryć satysfakcji autorki Michaiłem Bułhakowem i jego dziełami. Wspominam o tym, ponieważ "Wiedźmy Kijowa" klimatem przypominały mi nieco "Mistrza i Małgorzatę" (innych dzieł Bułhakowa nie czytałem), choć wiem, że takie porównanie jest nieco na wyrost.

Muszę poruszyć jeszcze jedną kwestię, choć akcja książki toczy się we współczesnym Kijowie, to przez większą część fabuły tego nie odczuwałem. Czasem czułem się jakby bohaterki żyły w XIX wieku.

"Wiedźmy Kijowa. Miecz i krzyż" polecam, choć trzeba pamiętać, że na pewno nie spodoba się ona każdemu. Pomimo tego, polecam.

Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam.
1,379 reviews5 followers
November 19, 2022
PopKulturowy Kociołek:

Oto przed wami Kijów – stolica Ukrainy, to właśnie tam toczą się z dala od siebie losy trzech naszych bohaterek. Masza jest nieśmiałą studentką historii, zafascynowaną literaturą dawnych pisarzy jak Bułhakow. Dasza to typowa artystka, nieco roztrzepana – spełniająca swoje marzenie o śpiewaniu na deskach nocnego klubu. No i jest jeszcze Katia – współczesna ociekająca sexappelem bizneswoman. Przewrotny Los chce, aby nasze bohaterki spotkały się na wizycie u Szeptuchy – która ponoć potrafi nakładać klątwy, zdejmować uroki staropanieństwa oraz spełniać marzenia. Żadna z nich nie podejrzewa, że ta wizyta wywróci ich życie do góry nogami, bezpowrotnie łącząc ich losy oraz wciągając je do świata magii. Tak oto bowiem Dasza, Masza i Katia zostaną wyznaczone na nowe trzy Kijowskie wiedźmy.

Największą zaletą książki jest wspaniałe przedstawienie folkloru Ukrainy i tamtejszych wierzeń. Na terytoriach wschodniej słowiańszczyzny wiara w mistycyzm, moc szeptuch i dawne obyczaje jest nadal silna. Całość dodatkowo doprawiona jest bardzo mocno historią dawnych tamtejszych terenów. Łada Łuzina przekonuje, że Kijów właściwie od zawsze pozostawał miastem symbolicznym, funkcjonował na przecięciu różnych tradycji, wierzeń i kultur. Język, którym pisze autorka jest przystępny, a czasem nawet bardzo poetycki.

Niestety nie obyło się bez wad. Świat opisany książce jest z oczu trzech bohaterek. Autorka za wszelką cenę chce nam ukazać motywację, uczucia i pragnienia każdej z nich. Czasem więc zbyt dużo czasu poświęca właśnie temu zagadnieniu, zamiast rozwijaniu akcji. Dodatkowym minusem jest to, że mamy mnogość imion, nazwisk postaci i ich pseudonimów. Raz używane jest nazwisko, innym razem imię odojcowskie. Sprawia to, że zaczynamy się po prostu gubić. Jeżeli dołożymy do tego bardzo dużą ilość wiadomości historycznych, to pojawia się niemały chaos.

https://popkulturowykociolek.pl/recen...
37 reviews
May 21, 2023
historia jest niesamowicie zagmatwana, przez co niestety staje się męcząca. dotrwałam do połowy, jednak nie będę dalej kontynuować lektury. nie dlatego, że nie trafiła ona w mój gust, tylko dlatego, że na ten moment mojego życia jest zbyt skomplikowana i nie mogę jej poświęcić tyle uwagi, ile powinnam. skusiła mnie obietnica potężnej magii, prawdziwych czarownic, krwi, kości, kotów, wymiany energii między czarownicą a naturą (nie są to afirmacje, zabawa kamieniami czy inne cukierkowe metody "czarostwa" serwowane nam przez współczesny świat).
na pewno będzie to dobry wybór dla osób lubujących się w książkach o rysie historycznym. bohaterki często sięgają do przeszłości swojego miasta, aby rozwiązać magiczną zagadkę, której częścią się stały. widać pracę włożoną w skonstruowanie powieści. wykreowane bohaterki są intrygujące, irytujące, a przez to ludzkie. mają swoje pasje, bariery psychiczne i starają sobie poradzić z informacją, że magia, diabły istnieją.
jestem pewna, że wrócę do tej pozycji w innym czasie.
Profile Image for Olga P..
22 reviews1 follower
July 29, 2023
Jestem niestety bardzo zawiedziona tą powieścią. Ogromny potencjał, kompletnie zmarnowany. Autorka musi bardzo pracować nad swoim warsztatem, bo choć ma wspaniałe pomysły, jej wykonanie jest chaotyczne, pisane „w biegu”, wątki i postaci są wrzucane do akcji bez ładu i składu, istny rollercoaster i niestety nie w dobrym znaczeniu tego słowa. Akcja jest wartka, brakowało mi zatrzymania się choć na chwilę, brakowało rozwinięcia postaci, rozwinięcia tła, nie ma tu żadnej głębi, nawet piękny Kijów jest opisywany w biegu, autorka nie daje nam żadnej szansy zatrzymać się w tym mieście i po prostu „porozglądać” i pozachwycać. Brakuje zbalansowania zabiegów narracyjnych, co jest wyznacznikiem dobrych powieści. Akcja jest oczywiście ważnym aspektem narracji ale jeśli czytelnik przez całą powieść ma wrażenie, że biegnie bez żadnej szansy na złapanie tchu to świadczy to o ubogim warsztacie pisarskim. Życzę autorce by się trochę zatrzymała, podkasała rękawy i wyszlifowała swój warsztat, bo pomysły ma zdecydowanie orginalne ale to zbyt mało, by stworzyć dobrą powieść.
Profile Image for Jackspear217.
364 reviews9 followers
August 11, 2023
Jestem tą książką po prostu oczarowany. Urban fantasy w stylu i pełnym odwołań do Mistrza i Małgorzaty bardzo przypadł mi do gustu. Opowieść o trzech wiedźmach, gadające koty, czary, do tego sztuka i historia Kijowa to coś zupełnie dla mnie. Książka tak badzo mi się podobała, że jednego wieczoru miałem poważny dylemat czy iść spać czy dlaej czytać, a dawno już przy lekturze takie myśli nie przechodziły mi przez głowę. Powieść wciąga od piewszych stron, wartka akcja i krótkie rozdziały tylko ułatwiają lekturę. Trochę jest to pozycja egzotyczna, bo pewnie mało kto z nas był w Kijowie i zna te wszystkie miejsca, cerkwie czy góry czarownic, ale myślę, że ogólna wymowa książki jest bardzo uniwesalna, a jej tematyka spodoba się wszystkim tym, którzy lubią modne dziś tematy słowiańskie. Pierwszy tom Wiedźm Kijowa to szalona podróż przy której bawiłem się doskonale. Przygoda, bazująca na najlepszych pomysłach, a mimo to oryginalna. Popkultura podlana sosem z klasyków w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu. Gorąco polecam!!!
Za książkę dziękuję @insignis_media
48 reviews1 follower
June 27, 2023
Chaotycznie napisana powieść, niezły przewodnik po Kijowie. Tak należałoby podsumować tę książkę. Autorka czerpie mocno z klimatu "Mistrza i Małgorzaty" (która jest też wielokrotnie wspominana w samej książce), więc dla osób lubiących tę historię, będzie to pewien plus. Jednak przy tym mocno skacze pomiędzy trzema bohaterkami i wątkami, wprowadzając na tyle duże zamieszanie, że chwilę trzeba pomyśleć, jaki był związek między wydarzeniami. Chyba że poczeka się chwilę, bo któraś z bohaterek zaraz to podpowie, jakby autorka wiedziała, że czasem trudno nadążyć. Nie pomaga też kilka razy wprowadzająca w błąd tłumaczka, czasami mieszająca imiona bohaterek w ramach jednego akapitu.

Trochę denerwować mogą też ciągłe wtrącenia dotyczące miejsc i historii Kijowa. Zapewne osoby zainteresowane lub obeznane z tym miastem będą zachwycone, lecz zwykły czytelnik może poczuć się tym przytłoczony, a w końcu też zniechęcony. Zdecydowanie jest tego za dużo w porównaniu do akcji.

A mimo tych wad nie umiem odmówić powieści pewnego uroku. Bohaterki dają się polubić, drobne żarty również, sama historia może nie jest wybitna, trochę gubi swój cel, ale ostatecznie miałem ochotę ją poznać do końca. Inna sprawa, że nie jestem pewny, czy wystarczy mi to, by sięgnąć po drugi tom. Gdybym miał pewność, że wady zostaną zminimalizowane (zwłaszcza opisy miasta), to pewnie tak, ale przyszłość pokaże, czy się odważę.
Profile Image for Kotka.
181 reviews6 followers
January 4, 2023
Zdecydowanie godna polecenia !
Opowieść wciągająca, pełna wartkich zwrotów akcji. Duży plus za doskonały opis historii miasta, jego legend, architektury,sztuki i zapomnianych artystów. Podobały mi się cytaty na początku każdego rozdziału, sporo filozoficznych rozważań i prawd życiowych. Więcej tu odwołań do Gogola niż Bułhakowa - o czym sama autorka wspomina w wywiadzie.
Bardzo nieoczekiwane zakończenie - czekam na tłumaczenia kolejnych tomów a jest ich sporo :)
Profile Image for maciej.
70 reviews1 follower
August 16, 2023
Jestem po prostu zawiedziony. Koncept i sam pomysl jest swietny ale zle wyegzekwowany. Bohaterki sa strasznie irytujace naprawde probuje je polubic poczuc jakakolwiek sympatie ale nie moge. Czytajac strasznie sie gubilem musialem wracac kilka stron do tylu bo dzialo sie cos co mialem wrazenie ze nie przeczytalem. Koncowka jest slaba. Aktualnie mialem duze nadzieje co do tej ksiazki ale strasznie mnie zawiodla i po druga ksiazke (czesc?) na pewno nie siegne
Profile Image for Ewa25.
5 reviews
July 24, 2024
Uwielbiam historie o wiedzmach, diablach i czarach. Podobalo mi sie jak Kijow jest przedstawiany jako bohater opowiesci i wszystkie historyczne uwagi dotyczace miasta i historycznych postaci od razu spawdzalam w internecie (troche poszerzylam wiedze na ten temat).
Historia czarownic byla ciekawa ale troche sie zagmatwalam w niej. Do tego mialam problemy albo ze stylem albo z tlumaczeniem (dlatego jedna gwiazdka mniej).
Na pewno przeczytam kolejna ksiazke z tego cyklu
Profile Image for Julia.
53 reviews
March 20, 2023
skuszona kotami, wiedźmami i historycznym Kijowem, sięgnęłam po tę książkę i.. męczyłam się z nią kilka miesięcy. Bohaterki irytujące a historia straszliwie zagmatwana przez co robi się nudno. dopiero ostatnie 150 stron jest ciekawe. Wielka szkoda bo pomysł na książkę był interesujący ale z wykonaniem gorzej.
Profile Image for czustka.
39 reviews
February 11, 2024
JEZU TO BYLO SWIETNE, zaraz lece czytac drugi tom bo mnie emocje trzymają. plot twisty pierwsza klasa, bo w zyciu sie nie spodziewalem, ze to sie potoczy w ta strone i ze dobre osoby sa zle, ale jednak dobre, bo zle sa winne. ilosc historii w tym moze byc jedynie nieco przytłaczająca dla niektorych, ALE TO NIE MA ZNACZENIA, BO TO BYLO CUDOWNIE. CZYTAJCIE TO PROSZĘ
Displaying 1 - 30 of 48 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.