Styczeń 1940 roku. Polska rodzina zostaje zesłana na przymusowe roboty do niemieckiego gospodarstwa w miejscowości Rauska w Sudetach w okolicach dzisiejszego Strzegomia. O życiu codziennym Polaków i Niemców z dala od toczącej się wojny, opowiada 11-letnia na początku powieści Alusia. Otwartość dziecka i ciekawość, kierowana ku wszystkiemu, co nowe, powoduje,że życie w Niemczech nie jest dla niej- jak dla jej rodziców- bolesnym wygnaniem z ojczyzny. Fabuła powieści nawiązuje do autentycznych losów matki autorki.