Z kliniki psychiatrycznej w podwarszawskim miasteczku ucieka psychopata Dwa dni pozniej w zagadkowy sposob zostaje zamordowana jego lekarz prowadzaca Sprawe bada detektyw Julia Krawiec Prowadzone przez nia sledztwo obnaza kolejne tajemnice jakie skrzetnie skrywaja przed swiatem zarowno mieszkancy miasteczka jak i z pozoru niezaangazowani w sprawe pacjenci oraz pracownicy kliniki Wysilek Julii wlozony w rozwiazanie tej skomplikowanej lamiglowki odbywa sie kosztem jej prywatnego zycia Doprowadza to do powaznych komplikacji rodzinnych Kiedy pojawia sie pisarski talent nalezy to naglosnic Mowie wiec glosno i wyraznie Marta Zaborowska autorka Uspienia jest wielkim talentem i nadzieja polskiego kryminalu Nic dziwnego ze trafila do prestizowej czarnej serii Wielbiciele gatunku znajda w Uspieniu mroczna tajemnice swietnie wykreowany nastroj nieustraszona pania detektyw z problemami zaskakujace zwroty akcji i do samego konca zastanawiac sie beda kto jest zabojca a kto tak naprawde ofiara W tej powiesci zagadka goni zagadke sekret kryje sie za sekretem nic nie jest tym czym sie wydaje Uwazaj Jezeli zaczniesz czytac nie odlozysz tej ksiazki dopoki jej nie przeczytasz Jakub Winiarski pisarz red nacz Nowej Fantastyki Marta Zaborowska z wyksztalcenia politolog zawodowo zwiazana z jedna z miedzynarodowych instytucji finansowych Uspienie jest jej debiutancka powiescia Autorka pracuje obecnie nad kolejna ksiazka z bezkompromisowa detektyw Julia Krawiec w roli glownej
Z kliniki psychiatrycznej w podwarszawskim miasteczku ucieka psychopata. Bardzo szybko zostaje zamordowana jego lekarz prowadząca. Policja, po fatalnym falstarcie, prosi o pomoc detektyw Julię Krawiec. Niby cała sprawa układa się stopniowo w jedną całość, ale największym problemem jest to, że wszyscy, bez wyjątku, nabierają wody w usta i nie mówią wszystkiego do końca.
Może zacznę od tego, że książka przypadła mi do gustu pod kątem tematycznym. Psychiatryk, chorzy, taka trochę nieobliczalność bohaterów połączona z abstrakcyjnym zachowaniem - wszystko to złożyło się w całość, która mnie szczególnie zainteresowała i chciałam odkryć wszystkie karty tej sprawy. Z drugiej strony główna bohaterka została wykreowana przez autorkę w taki sposób jaki nie lubię. Klasycznie już, jeśli mamy obsadzoną kobietę w powieści kryminalnej to na 90% będzie albo alkoholiczką albo ma przeszłość alkoholową. Oczywiście machnięty został powielony schemat i Julia Krawiec piła, a teraz sobie podpija, próbując sobie udowodnić, że już z tego wyszła. Jednak bardziej absurdalna w tym wszystkim jest jej relacja rodzinna. Nie mówię o mężu, z którym się rozstała i jest walka o dziecko. Jednak jeśli gdzieś jedzie, zabiera ze sobą córkę, nie powiadamia nikogo, a potem ma żal, że wydzwaniają do niej z awanturą no to sorry.. sama daje powód. Co więcej, córka ma problemy zdrowotne, wyglądające na coś poważnego, a Julia na pierwszym miejscu postawiła pracę, oddzielając się od dziecka grubą kreską. Co najwyżej możemy poczytać łzawe przemyślenia, że źle robi, ale nic nie zmieni.
Cały w miarę pozytywny nastrój pękł, kiedy autorka pojechała po schemacie i wykorzystała pewną osobę jako kartę przetargową, by Julia przerwała swoje działania i poczuła się bardzo zagrożona. To był najbardziej oczywisty zabieg. Aż zabolał. Wtedy aż poczułam, że nie chcę kontynuować tej książki, bo nie idzie to w dobrym kierunku. Jednak poszłam dalej, ale już do końca spory niesmak pozostał.
Cóż. Nie jest to książka zła. Jednak jeśli ktoś zaczytuje się w kryminałach to zauważy wiele powielonych schematów, które klasyfikują tę powieść jako typowy, mało ekscytujący kryminał. Bardzo długo chciałam dać trzy gwiazdki, ale jak doszłam do tego szczególnego fragmentu to ocena poleciała w dół. Tak już to zostawię.
Dynamiczna akcja, ciekawi bohaterowie, nietypowe problemy. Fajnie się czytało. Jedynie niepotrzebny wątek z Sylwią, miałam wrażenie,że autorka częściej o niej zapominała, niż główna bohaterka.