CAN WE APPRECIATE TEN PODRĘCZNIK? Błagam? On mi przywrócił wiarę w podręczniki na lekarskim. Po robbinsie i farmie myślałam, że już ten rok jest przeklęty. A tu proszę. Tak się powinno pisać podręczniki. Prosty język (poza momentami, gdzie z niczego była wprowadzania nagle łacina w środku tekstu... ale to już moje czepianie się, wynikające z mojej głupoty i niewiedzy) + całkiem przejrzyście napisane. +Zdjęcia i bardzo zabawne (i zarazem straszne) rysunki typu objaw choinki (ja do teraz nie wiem czy bardziej mnie on bawi czy sprawia, że będę miała koszmary w nocy).
(i właściwie na cały podręcznik to tylko kiła była słabo napisana i Wikipedia już mi ją lepiej wyjaśniła 🙄)
(iii po przemyśleniu, jednak 4 gwiazdki, za kiłę (+za zepsucie mi dnia głupimi pytaniami z dermy))