Przyznaję, że tytuł był trochę zniechęcający, ale okazało się, że nie było czego się obawiać. Książka bardzo ciekawa, merytoryczna i choć w dużej mierze oparta o badania i naukowe ciekawostki, podana w bardzo przystępnej formie.
Książka jest bardziej merytoryczna, niż mogłyby na to wskazywać okładka i tytuł. Obawiałam się, że będzie to poradnik pełen wyświechtanych porad spisanych przez youtube'owego coucha. Na szczęście jest dużo lepiej - autorka jest doktorem psychologii, w związku z czym pozycja opiera się nie tylko na osobistych obserwacjach, ale też (głównie) na badaniach naukowych i profesjonalnej terminologii.
Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z podręcznikiem akademickim. Ależ skąd. Treść jest bardzo przystępna. Szczerze mówiąc - dla mnie aż za bardzo. Podrozdziały są krótkie i dość "rwane". Sprawia to, że przez książkę da się przelecieć niczym szczeniak przez salon w pościgu za ulubioną piłką. Przez taki sposób prezentacji czułam jednak niedosyt. Mam wrażenie, że wiele tematów zostało zaledwie "macniętych", a inne znów były tłumaczone jak krowie na rowie w taki sposób, żeby i dziecko zrozumiało. Pytanie tylko, czy książka jest skierowana do dzieci, czy jednak do ciut starszych odbiorców.
Trochę męczą mnie wewnętrzne rozterki dotyczące tego, jak duży wpływ na finalną postać książki miało samo wydawnictwo. Jak już wspominałam, okładka i tytuł wskazują na nieco inną treść niż otrzymujemy faktycznie. W innych opiniach i recenzjach "#LOVE..." pojawiła się informacja, że Znak narzucił autorce, żeby skierowała publikację głównie do kobiet. Dziwne, ponieważ tekst jest dla mnie mocno uniwersalny. Szkoda, że przy tak dużej ingerencji wydawnictwa w tytuł nie poświęcono więcej czasu korekcie. Mam przed sobą wydanie pierwsze. W jednym z fragmentów przytoczone zostały różnice między nornikami preriowymi i łąkowymi. Cytuję: "Nie dość, że norniki preriowe nie tworzą stałych związków, to w dodatku preferują spędzanie czasu w samotności. Norniki preriowe to natomiast długodystansowcy w relacjach".
Gdzieś po drodze coś nie zagrało, a szkoda, bo potencjał na książkę był. Czuję, że autorka ma dużo więcej do powiedzenia, ale nie powinno jej się ograniczać właśnie taką formą - formą rodem z XXI wieku, rodem z TikToka.
Napisana bardzo przystępnym językiem. Pełna ciekawostek - wiadomości, które wszyscy powinniśmy wiedzieć, ale jakoś nikt nas tego nie uczy.
Jestem osobą aro/ace i muszę przyznać, że wiele razy podchodziłam do czytania podobnych książek z pewnym sceptyzmem. Ta książka również nie wyczerpała tematu w całości, bo mówienie o miłości, ale pomienięcie jej różnych występujacych form jest albo niedociągnięciem, albo celowym pominięcem - jednak rozumiem, że książka ta miała inne zadanie. Ja w niej znalazłam wiele ciekawostek na temat funcjonowania mózgu i organizmu i wytłumaczenie, co nam daje takie funkcjonowanie. Ogólnie polecam!💜🧡💗
Bardzo fajnie napisana ksiazka traktujaca o milosci naukowo i bez bullshitu - autorka nie probuje byc coachem bez pokrycia, ale posilkuje sie badaniami i systematyzuje ewolucje i psychologie milosci.
Jednego tylko nie rozumiem - dlaczego ksiazka jest napisana do kobiet? Jej zawartosc jest tak uniwersalna, ze naprawde nie moge tego pojac, tym bardziej, ze autorka swoja komunikacje na instagramie kieruje do obu plci.
EDIT: dowiedzialam sie od autorki, ze to wydawnictwo narzucilo forme zenska :(((
Według mnie ta książka przystępnym językiem przedstawia "zjawisko miłości". - Przyglądając się jej od wielu stron - historycznej, kulturalnej, społecznej, biologicznej, emocjonalnej, psychologicznej. - Pomaga ją jeszcze lepiej zrozumieć.
ówiąc szczerze pierwszy raz miałem okazję przeczytać książkę pshychologiczną/popularnonaukową, a do tego w formie poradnika do których podchodzę z rezerwą. Stałem się jej posiadaczem zbiegiem okoliczności. Otrzymałem ją od taty autorki dumnego z publikacji, który poprosił mnie o opinię.
Jako romantyk z natury na początku sądziłem, że z poradnikiem miłosnym nie będzie mi po drodze. Myliłem się w bardzo pozytywny sposób książka, choć są w niej przytaczane przykłady badań naukowych potwierdzające tezy autorki jest napisany w bardzo przystępny sposób i lekko się ją czyta.
Książka podejmuje temat miłości we współczesnym świecie nie tylko pod względem psychologicznym ale również społeczno - kulturowym. Znajdziemy tutaj wiedzę na temat biologii zakochania, miłości czy rozstań. Poznajemy typy naszych zachowań i otrzymujemy wskazówki jak pielęgnować relacje, tak aby w czasie jej kryzysu wyjść z niego obronną ręką na ile to możliwe.
To nie raczej jest książka dla osób, które są super obeznane w psychologii miłości. Natomiast to doskonała pozycja dla tych, którzy chcieliby się dowiedzieć co nieco o starszych i szanowanych teoriach miłości, a jednocześnie o nowszych wynikach badań pokazujących, jak warto dbać o bliski związek. Napisana prostym językiem czyta się tak lekko, że nawet wzmianki o działaniu mózgu i matematycznych zależnościach w miłości są wyjaśnione na tyle przejrzyście, że dla mnie stanowią wzór do naśladowania w popularnonaukowych książkach. Na porządnych teoretycznych fundamentach oparte są świetnie ustrukturyzowane praktyczne porady. Polecam każdej osobie, która jest w romantycznym związku lub chciałaby być.
W książce są rzeczy warte zapamiętania na zawsze, dla mnie np. to ćwiczenie "nie myśl o białym niedźwiedziu" często je stosuje by pozbyć się natrętnych myśli. Fajne te ćwiczenia autorki i sporo informacji biologicznych, medycznych
Popularnonaukowo jest ok, jeśli psychologia miłości jest tematem szczególnie interesującym. Plusem to że autorka odsyła to dokładniejszych opracowań, ale jakoś zostaje silne poczucie, że to takie ślizganie się po powierzchni.
Naprawdę przyzwoite kompendium aktualnej wiedzy na temat miłości i relacji. Ta książka to dowód na to, że nie warto oceniać ich po okładce (i tytule) 😁
Od jakiegoś czasu poszukiwałam przewodnika po miłości, który zawierałby w sobie coś ponad „daj kwiatki a będzie szczęśliwa” i „pozwól oglądać mistrzostwa a będzie zadowolony”. “#Love, jak kochać w XXI wieku” był strzałem w dziesiątkę i nawet nie podejrzewałam, że przewodnik w tak trudnych sprawach może być tak wartościowy. Nie było tu nic niepotrzebnego, każde zdanie wypowiedziane przez autorkę było poparte różnorodnymi badaniami, co potwierdzało słuszność tych słów. Podstawą każdych relacji jest biologia i psychologia człowieka. Relacja miłosna nie jest wyjątkiem i właśnie o tym jest cała książka. Możemy się dowiedzieć jak zmieniało się podejście do miłości przez lata i że to nie nasze pokolenie tindera nie umie kochać, a właśnie my pierwsi zaczynamy tego się uczyć. Jakie procesy fizjologiczne zachodzą w naszym organizmie gdy kochamy, a nie każdy z nich jest dla nas na rękę. Przez jakie fazy miłości przechodzimy i nie jest to takie straszne jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Jaki wpływ mają nasze relacje z opiekunami na sposób kochania już w dorosłym wieku. I na koniec to najważniejsze, jak należy pielęgnować miłość i rozwiązywać konflikty. Osobiście dla siebie wyniosłam dużo pożytecznej informacji o której wcześniej nie miałam pojęcia, a niektóre momenty odwróciły moje „widzi mi się” do góry nogami. Rewelacyjny przewodnik, polecam każdemu kto ma jakieś pytania o miłości, a nawet jak nie ma, po prostu żeby się upewnić, że ma rację, bo może zostanie zaskoczony tak jak ja.
Rzetelna książka, badania w niej przedstawione często wydają się mi przerażajace, ale mimo to całkiem dobrze się czyta. Dosyć rozczarowałam się treścią ponieważ moje wyobrażenie o tej pozycji było znacznie inne od tego co dostałam. Dla mnie najmocniejszym rozdziałem jest pierwszy rozdział który daje dobry rozbieg do reszty. Trochę długo mi się czytało ze względu na to, że w pewnym momencie książka zaczęła mi przypominać bardziej poradnik niż książkę naukowa. Ale ogółem oceniam na 3,75.