Szczerze odradzam tę lekturę. Z tej książki dowiedziałam się tak naprawdę tyle co nic, a czytanie jej przychodzi mi z wielką chęcią do spalenia jej bądź wyrzucenia przez okno. Z każdym jej otwarciem przeżywam coraz większe katusze i z niecierpliwością czekam na jej zakończenie, które dłuży się niemiłosiernie.
KTO WYMYSLAL FABULE, I OBRAZKI?! No cóż kolejność zdarzeń ciężka do zapamiętania, powoli się rozkręca. Nudyyy. Najchętniej wykonałabym na tej książce czynności przedstawiane na obrazkach( np spaliła <33). Serdecznie odradzam osobą nie chcącym iść do psychiatry.
Najgorsza z książek z jakich przyszło mi się uczyć. Nie idzie się w niej połapać, zwiera nadmiar niepotrzebnych do matury informacji i materiał jest chaotycznie rozłożony. Nie zachęca do korzystania również niezadowalająca szata graficzna. 1/10 - nie polecam