What do you think?


Ostatni snieg
Robert „Pająk” Pajączkowski ma 21 lat, mieszka w Łodzi i próbuje pogodzić zaoczne studia z groszową pracą w pizzerii. Jego matka nie żyje, ojciec przebywa w zakładzie psychiatrycznym, a dziewczyna właśnie rzuciła go dla chłopaka z bogatego domu. Jak się odkuć? Udany występ stand-upowy na wieczorze open-mic w Warszawie daje Pająkowi wstęp najpierw na małe sceny w pubach, a z czasem przepustkę do świata wielkiego show-biznesu. Robert z kumplami tworzy łódzką scenę stand-upową, ale szybko okazuje się, że sława i pieniądze to nie wszystko. Pająk wpada w nałogi, a wielki hajs szybko weryfikuje przyjaźnie i znajomości.
W Ostatnim śniegu Pacześ pod płaszczykiem czarnego humoru opowiada współczesną historię „od pucybuta do…” – no właśnie, do kogo? Gwiazdora? Ofiary własnego talentu? A może oszusta, który sam już zapomniał, kim właściwie jest? Przewrotna powieść o kulisach przemysłu rozrywki i losie chłopaka z łódzkiej ulicy w brutalnych realiach polskiego kapitalizmu.
W Ostatnim śniegu Pacześ pod płaszczykiem czarnego humoru opowiada współczesną historię „od pucybuta do…” – no właśnie, do kogo? Gwiazdora? Ofiary własnego talentu? A może oszusta, który sam już zapomniał, kim właściwie jest? Przewrotna powieść o kulisach przemysłu rozrywki i losie chłopaka z łódzkiej ulicy w brutalnych realiach polskiego kapitalizmu.
384 pages, Paperback
First published May 18, 2022
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 55 reviews
June 22, 2022
„Ostatni Śnieg” Rafała Paczesia opowiada o życiu stand-up’era, człowieka który musiał przejść wiele, od utraty najbliższych po problemy z nałogami.
Roberta „Pająka” Pajączkowskiego poznajemy od młodego wieku. Już wtedy był wygadany i miał cięty język. Wraz z nim przeżywamy początki jego kariery i towarzystwa od którego podświadomie nigdy nie ucieknie i które będzie go sprowadzać na złą drogę.
Czy człowiek który osiągnął wiele, może być szczęśliwym? Ostatni Śnieg ukazuje samotność z którą się zmagał Robert, mimo otaczających go ludzi nie rozumiał siebie i tego do czego dąży.
Niby miał wszystko czego inni pragnęli, ale nie odczuwał szczęścia z tym powiązanego. To nie była jego aspiracja, by być stand-up’erem. Po prostu gdy stawał na scenie i widział uśmiechy na twarzach innych ludzi, on sam czuł się lepiej. Bo to co mówił coś znaczyło, znaczyło coś w świecie w którym czuł się pomijany i gdzie był zdradzany.
7/10 gwiazdek
Roberta „Pająka” Pajączkowskiego poznajemy od młodego wieku. Już wtedy był wygadany i miał cięty język. Wraz z nim przeżywamy początki jego kariery i towarzystwa od którego podświadomie nigdy nie ucieknie i które będzie go sprowadzać na złą drogę.
Czy człowiek który osiągnął wiele, może być szczęśliwym? Ostatni Śnieg ukazuje samotność z którą się zmagał Robert, mimo otaczających go ludzi nie rozumiał siebie i tego do czego dąży.
Niby miał wszystko czego inni pragnęli, ale nie odczuwał szczęścia z tym powiązanego. To nie była jego aspiracja, by być stand-up’erem. Po prostu gdy stawał na scenie i widział uśmiechy na twarzach innych ludzi, on sam czuł się lepiej. Bo to co mówił coś znaczyło, znaczyło coś w świecie w którym czuł się pomijany i gdzie był zdradzany.
7/10 gwiazdek
December 6, 2023
taka połówka. niby nie jest to złe, ale wiadomo, że wybitna literatura to nie jest. chyba lepiej odebrałam przez to, że słuchałam w audio czytanym przez Paczesia. nie jest to radosna rzecz, chyba bardziej doceniam początek i koniec, środkowa część stricte o standupach i dochodzeniu do wielkiej kariery nie była porywająca i więcej tam było potknięć
January 15, 2023
Myślałam, że dam dwie gwiazdki ale końcówka mnie mocno ruszyła.
December 1, 2022
no nie spodziewałam się, że się popłaczę na końcówce. Oczywiście można wymienić kilka wad tej książki, np. patrzenie momentami przedmiotowo na kobiety. Jednak uderzyła mnie ta historia, bardzo dobrze mi się czytało
July 12, 2022
Widać dużą różnice w pisaniu co do poprzedniej książki:) bardzo dobrze się bawilam:) chociaż końcówka złamała mi serduszko:(
Obie Maryle są piękną klamrą prawdziwych i szczerych uczuć Roberta:)
Obie Maryle są piękną klamrą prawdziwych i szczerych uczuć Roberta:)
This entire review has been hidden because of spoilers.
March 16, 2023
To jest jedna z tych książek, które zyskują zakończeniem, które niestety pozostawia mnóstwo pytań... A odpowiedzi brak.
December 19, 2023
nawet fajniutkie
August 14, 2025
3.5 - Bardzo dobra historia, wiele emocjonujących momentów, całość się dość dobrze wiąże i jest spoko character development, a końcówka mocno wzruszająca. Duży minus za sporo zbędnego seksu.
August 7, 2023
Ostatni śnieg to historia na pozór zwykłego chłopaka, który w przypadkowych okolicznościach zdradza swój talent do zabawiania publiki. Jesteśmy świadkami jego rozwijającej się kariery, potknięć i rozkwitającej miłości. Lekka powieść opisująca drogę do sławy i jej mroczne kulisy.
September 26, 2023
dawno nie plakalam po ksiazce
May 21, 2023
3,5/5
Podoba mi się lekkie pióro Pana Paczesia. Bardzo przyjemna, zabawna, a takze lekko wzruszająca przygoda.
Podoba mi się lekkie pióro Pana Paczesia. Bardzo przyjemna, zabawna, a takze lekko wzruszająca przygoda.
December 30, 2022
Kiedy znany standuper zabiera się za pisanie powieści pojawia się wątpliwość, a nawet zwątpienie, czy to aby na pewno dobry pomysł. Czym innym jest wszakże wywoływanie uśmiechu na twarzy widzów komicznych skeczy, a czym innym pokuszenie się o popełnienie literatury wysokich lotów.
Nie ukrywam, że sama sceptycznie podeszłam zatem do „Ostatniego śniegu” Rafała Paczesia, ale że – dzięki uprzejmości Wydawnictwa Agora – miałam okazję sprawdzić co w trawie piszczy, to z ciekawością zasiadłam do lektury.
Na wstępie, po kilku pierwszych stronach pomyślałam: „Mam Cię, chciałeś wypłynąć na głęboką wodę, a topisz się w kałuży”. Ponieważ jednak nie mam w zwyczaju odkładać książki jedynie po pierwszym wrażeniu, czytałam dalej i im bardziej zagłębiałam się w historii życia Roberta Pająka Pajączkowskiego, tym bardziej mnie ona wciągała, a jakikolwiek wątpliwości zastąpiło zaskoczenie, a wreszcie docenienie pomysłu i sposobu prowadzenia fabuły.
Okazało się również, że „Ostatni śnieg” nie jest żartobliwą opowieścią o blaskach i cieniach znanego showmana, który niczym od pucybuta do milionera, opowiada o swojej ścieżce do kariery w samych superlatywach przedstawiając swe osiągniecia, lecz jest wzruszającą i pouczającą powieścią, o tym jak w życiu wszystko może z dnia na dzień runąć jak domek z kart, jak trudno dźwigać na swoich barkach wagę osiągniętego sukcesu i wiążącej się z tym presji, jak łatwo zatracić się we własnych oczekiwaniach i popaść w rutynę w zaspokajaniu potrzeb innych, wreszcie jak szybko można spaść z piedestału i jak mocno upadek ten może odcisnąć swe skutki na dalszych życiowych decyzjach. A gdyby tego było jeszcze mało to nie sposób nie wspomnieć o bolesnej stronie życia, kiedy to długo wyczekiwane szczęście może prysnąć jak bańka mydlana.
Czasem w „Ostatnim śniegu” bywa zatem dowcipnie, czasem dosadnie, czasem wręcz sarkastycznie, a czasem Autor pokazuje swe łagodne oblicze i melancholijną, a nawet nostalgiczną twarz, z ogromną wrażliwością pisząc o bolesnych doświadczeniach.
„Ostatni śnieg” to zatem zaskakująca lektura, po którą warto sięgnąć. Ja zatem serdecznie polecam i z pewnością wrócę jeszcze do tego Autora.
Nie ukrywam, że sama sceptycznie podeszłam zatem do „Ostatniego śniegu” Rafała Paczesia, ale że – dzięki uprzejmości Wydawnictwa Agora – miałam okazję sprawdzić co w trawie piszczy, to z ciekawością zasiadłam do lektury.
Na wstępie, po kilku pierwszych stronach pomyślałam: „Mam Cię, chciałeś wypłynąć na głęboką wodę, a topisz się w kałuży”. Ponieważ jednak nie mam w zwyczaju odkładać książki jedynie po pierwszym wrażeniu, czytałam dalej i im bardziej zagłębiałam się w historii życia Roberta Pająka Pajączkowskiego, tym bardziej mnie ona wciągała, a jakikolwiek wątpliwości zastąpiło zaskoczenie, a wreszcie docenienie pomysłu i sposobu prowadzenia fabuły.
Okazało się również, że „Ostatni śnieg” nie jest żartobliwą opowieścią o blaskach i cieniach znanego showmana, który niczym od pucybuta do milionera, opowiada o swojej ścieżce do kariery w samych superlatywach przedstawiając swe osiągniecia, lecz jest wzruszającą i pouczającą powieścią, o tym jak w życiu wszystko może z dnia na dzień runąć jak domek z kart, jak trudno dźwigać na swoich barkach wagę osiągniętego sukcesu i wiążącej się z tym presji, jak łatwo zatracić się we własnych oczekiwaniach i popaść w rutynę w zaspokajaniu potrzeb innych, wreszcie jak szybko można spaść z piedestału i jak mocno upadek ten może odcisnąć swe skutki na dalszych życiowych decyzjach. A gdyby tego było jeszcze mało to nie sposób nie wspomnieć o bolesnej stronie życia, kiedy to długo wyczekiwane szczęście może prysnąć jak bańka mydlana.
Czasem w „Ostatnim śniegu” bywa zatem dowcipnie, czasem dosadnie, czasem wręcz sarkastycznie, a czasem Autor pokazuje swe łagodne oblicze i melancholijną, a nawet nostalgiczną twarz, z ogromną wrażliwością pisząc o bolesnych doświadczeniach.
„Ostatni śnieg” to zatem zaskakująca lektura, po którą warto sięgnąć. Ja zatem serdecznie polecam i z pewnością wrócę jeszcze do tego Autora.
September 4, 2026
Pająk czyli inaczej Robert Pająk Pajączkowski na samym początku książki jest najlepszym pizzermanem w pizzeri prawdopodobnie Pera Pizza, ale tak nie pamiętam nazwy. Mówiąc naprawdę skrótowo - Jego laska jest głupią pizdą, co go zdradzała na jego oczach na jakiejś imprezie. Pająk się wkurwił i wyjebał mu lepę, ale no. Jak ją rzucił to się rozpadł. Welp, z kumplami z innej pizzerii w wawie jak dobrze kojarzę do której poszedł pracować, po tym jak wyjebali go z Pery, poszli na wieczorek komediowy. Pająk zetknął się tam po raz pierwszy z stand-upem. Zaczął odpowiadać jakiemuś typowi, to był Carlos - zaczął puszczać mu riposty i było fajno. Szybko przechodząc dalej, Pająk zaczynał być naprawdę popularny, jego babcia Maryla umarła, a on coraz wyżej stawał w karierze. Kumple się na niego wypieli, bo chcieli na nim zarabiać i tak dalej. Pod koniec książki, w czasie gdy miał Pająk dawać największy występ w swojej karierze, na tysiące ludzi, wydarzyło się coś takiego, że musiał mieć prace społeczne w szpitalu. Tam poznał Marylę - dziewczynę piękną, co miała imię jak jego zmarła babcia. Utonął w niej. Okazało się, że była w szpitalu przez fakt, że była chora. Wkrótce zmarła. A on dał swój największy występ.
Według mnie ta książka mimo chujowo napisanych scen seksualnych, ma naprawdę ciekawą fabułę i historię. Nie wiem co mogę tu powiedzieć więcej, ale ta książka była naprawdę dobra i chętnie poczytałbym więcej czegoś od Paczesia. Sama książka też niejednokrotnie sprawiła, że się zaśmiałem. Czego się spodziewać po scenach stand-upowych napisanych przez stand-upera.
Według mnie ta książka mimo chujowo napisanych scen seksualnych, ma naprawdę ciekawą fabułę i historię. Nie wiem co mogę tu powiedzieć więcej, ale ta książka była naprawdę dobra i chętnie poczytałbym więcej czegoś od Paczesia. Sama książka też niejednokrotnie sprawiła, że się zaśmiałem. Czego się spodziewać po scenach stand-upowych napisanych przez stand-upera.
December 28, 2023
miejmy nadzieję, że to ostatni snieg bo czasem mocno mrozi
takie nie wiem kurde no 2.5 na 5. sięgnąłem po to, żeby poznać opowieść o stendapie i, choć nic odkrywczego, to lubię historię o robieniu kariery w showbiznesie i wolałbym, żeby na tym skupiła się książka. bo choć jest tutaj tego dużo to mam wrażenie, że nie bardzo to się na cokolwiek składa i niewiele to buduje - ot, bohater robi coś, potem robi kolejne coś, potem jest bardziej znany, potem robi coś, potem jest znany, potem coś robi.
szkoda, że ten wątek stendapowy jest taki po łebkach. trudno też powiedzieć, że którakolwiek z postaci jest jakoś bardziej opisana. nawet w przypadku stendaperów to wygląda bardziej jak mrugnięcia okiem do fanów polskiego świata komedii, a nie opowieść o ludziach.
nie wiem ile w tej historii jest prawdziwego pana paczesia, ale mam wrażenie, że niewiele, bo w tych wątkach osobistych dużo jest klisz i rzeczy, które widziałem setki razy. kulisy powstawającego polskiego stendapu były ciekawsze niż perypetie miłosne "pająka", a wątek ojca wydaje się kompletnie porzucony do póki autor sobie o nim nie przypomina na końcu.
mam mieszane uczucia. nie było to złe, ale nie było też dobre. ok.
takie nie wiem kurde no 2.5 na 5. sięgnąłem po to, żeby poznać opowieść o stendapie i, choć nic odkrywczego, to lubię historię o robieniu kariery w showbiznesie i wolałbym, żeby na tym skupiła się książka. bo choć jest tutaj tego dużo to mam wrażenie, że nie bardzo to się na cokolwiek składa i niewiele to buduje - ot, bohater robi coś, potem robi kolejne coś, potem jest bardziej znany, potem robi coś, potem jest znany, potem coś robi.
szkoda, że ten wątek stendapowy jest taki po łebkach. trudno też powiedzieć, że którakolwiek z postaci jest jakoś bardziej opisana. nawet w przypadku stendaperów to wygląda bardziej jak mrugnięcia okiem do fanów polskiego świata komedii, a nie opowieść o ludziach.
nie wiem ile w tej historii jest prawdziwego pana paczesia, ale mam wrażenie, że niewiele, bo w tych wątkach osobistych dużo jest klisz i rzeczy, które widziałem setki razy. kulisy powstawającego polskiego stendapu były ciekawsze niż perypetie miłosne "pająka", a wątek ojca wydaje się kompletnie porzucony do póki autor sobie o nim nie przypomina na końcu.
mam mieszane uczucia. nie było to złe, ale nie było też dobre. ok.
May 29, 2022
Dużo słabsza od "Grubych Wiórów". Wciąż mamy bardzo fajny polski klimat, świetnie napisane dialogi, sytuacje prosto z życia, tylko całość jakby mniej ciekawa. Podobała mi się pierwsza cześć o pracy Roberta Pająka w pizzerii, natomiast później gdy zaczyna się część o karierze standuperskiej, trochę wszystko opowiadane jest jakby zbyt zdawkowo, pospiesznie. Wydaje mi się, że mogłaby być to dużo bardziej interesująca książka, ale bardzo doceniam autora za pomysły, za formę literacką. Myślę, że chętnie będę zaglądać do kolejnych książek, bo są bardzo takie nasze, realistyczne, codzienne.
July 25, 2022
Kiedy przychodzi zatrucie pokarmowe, każda minuta wydaje się być godziną. Jedyne o czym się marzy, to żeby ten dzień się już skończył. Głowa nie pracuje, tylko się męczy i szuka czegoś co ją chociaż na chwilę rozkojarzy.
Książka Rafała Paczesia przyśpieszyła znów czas i pomogła odwrócić uwagę na tych kilka godzin. Nie wiem, czy jestem w stanie wyciągnąć z niej większą naukę czy morał, ale na pewno przyjemnie mi się słuchało... No cóż, czasem nieprzyjemnie, kiedy negatywne emocje brały górę, ale jednak emocje trzymały mnie przy lekturze i pozwoliły połknąć ją na raz.
Książka Rafała Paczesia przyśpieszyła znów czas i pomogła odwrócić uwagę na tych kilka godzin. Nie wiem, czy jestem w stanie wyciągnąć z niej większą naukę czy morał, ale na pewno przyjemnie mi się słuchało... No cóż, czasem nieprzyjemnie, kiedy negatywne emocje brały górę, ale jednak emocje trzymały mnie przy lekturze i pozwoliły połknąć ją na raz.
March 30, 2024
nie jest to wybitnie napisana książka ale można na pewnien sposób utożsamić się z bohaterem tak samo jak w poprzedniej jego książce, jeśli ktoś lubi paczesia to uważam że powinien przeczytać obie książki, ,,grube wióry” są o tym jak dzieciństwo wpływa na ludzi a ,,ostatni śnieg” jak kariera i co robi z człowiekiem. Tu bardzo dobrze widać jak stand-up i ta sława potrafi zmienić człowieka i że ludzie którzy robią godzinne materiały aby rozmieszać ludzi nie muszą mieć cudownego i śmiesznego życia które opowiadają na scenie.
Read
October 26, 2024Nie interesuje mnie stand up, więc Pacześ jest mi obcy, ale gdzieś trafiłem na tę książkę i mimo wszystko mnie zaintrygowała. Jakimś cudem figurowała w katalogu BookBeat (w którym rzadko znajduję coś, co mam na oku), więc wysłuchałem. Nie miałem specjalnych oczekiwań, ale w sumie książka mi się całkiem spodobała. Kibicowałem głównemu bohaterowi (ewidentnemu alter ego autora), nawet jeśli pod koniec czasami mnie drażnił. Powiedziałbym, że dobre czytadło, ale pojawia się też parę cięższych tematów, więc nie wiem, czy to właściwe określenie.
August 17, 2022
Książka z bardzo przewidywalną fabułą. Ratują ją całkiem śmieszne żarty i życiowe refleksje na koniec. Czyta się lekko, język jest prosty, przyjemny w odbiorze, dialogi zupełnie naturalne. I to wszystko na plus. Gorzej z treścią. Momentami przypomina "Goniąc czarne jednorożce", wspomnienia gwiazd rocka i tym podobne historie... No miałem nadzieję, na ciekawszą pozycję...
May 14, 2023
Genialna książka z wieloma zaskakującymi wątkami. Bardzo przyjemna w czytaniu powieść. Byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej książki ze względu na autora, który jest stand-up'erem, ale pozytywnie się zaskoczyłam. Książka ma w sobie 'to coś', co mimo akcji która się w niej dzieje nadal potrafi nas rozbawić. Polecam każdemu.
June 29, 2023
Drugi raz bym nie kupił, ale za to była poprawna :) Ciekawy jestem natomiast na ile historia z książki jest zbieżna z doświadczeniami Rafcia :)
4-ka za to, że pomimo raczej kiepskiego warsztatu literackiego, czytało się gładko - w sumie chyba nawet byłem ciekawy dalszych losów bohatera podczas czytania :)
4-ka za to, że pomimo raczej kiepskiego warsztatu literackiego, czytało się gładko - w sumie chyba nawet byłem ciekawy dalszych losów bohatera podczas czytania :)
July 3, 2024
Książkę czyta się lekko i szybko. Jeżeli ktoś zna Paczesia, jego twórczość i historię, znajdzie w książce wiele powiązań i podobieństw do świata rzeczywistego. Sama powieść jest wciągająca. Brak w niej rozbudowanych i szczegółowych opisów, co oczywiście jest zaletą. Przede wszystkim książka nie nudzi, cały czas rozgrywa się ciekawa akcja. Mam nadzieję, że Rafał wyda jeszcze nie jedną powieść!
October 16, 2022
Ciężko doszukać się w tej książce jakiegoś większego przekazu - ot dobra książka do posłuchania w tramwaju, albo poczytania wieczorem bez większego angażowania mózgu. Zlepek wielu pomniejszych opowieści składających się jako tako w większą całość.
November 14, 2022
It was so good! I read it almost in one day. Original plot (I have never read or heard about book connected with stand-up comedy), quite melodramatic at some point. It is the second good book of this author.
April 22, 2023
Lekki, prosty język, przez co mega szybko się czytało. Idealny obraz codziennej niesprawiedliwości na świecie.
Jestem mega ciekawa wcześniejszej książki autora bo ta pozytywnie zaskoczyła.
Im dłużej czytałam, tym bardziej mi się poobalo, a końcówka... 👌🏻, więc 4,25/5
Jestem mega ciekawa wcześniejszej książki autora bo ta pozytywnie zaskoczyła.
Im dłużej czytałam, tym bardziej mi się poobalo, a końcówka... 👌🏻, więc 4,25/5
September 26, 2023
Była w porządku, jednak nie przebiła mi pierwszej książki Rafała Paczesia "Grube wióry". Jako stand-uper na prawdę potrafi pisać książki, nie mam do tego żadnych wątpliwości. Ma talent do żartów, i do pisania o ciężkich tematach. Czekam na kolejną książkę, którą na pewno przeczytam.
October 14, 2023
Książka lepsza niż debiut, ale nadal ciężko to nazwać dobrą powieścią. Postacie wkurzające, zdarzenia słabo opisane, zakończenie po łebkach, wcale nie śmieszna nawet w miejscach gdzie miała być zabawna.
April 1, 2025
If you're looking for funny, wrong address, buddy. For a story about a stand-up comedian, it's quite tragic, but it's worth reading as it goes down smoothly and comes off as honest and emotive. The style is simple and relies heavily on dialogue. Occasionally, it lacks focus
Displaying 1 - 30 of 55 reviews



![Profile Image for magdalena [pani nostalgia].](https://i.gr-assets.com/images/S/compressed.photo.goodreads.com/users/1700332362i/127359732._UX200_CR0,33,200,200_.jpg)























