Joanna Jagiełło ukończyła wydział anglistyki na UW. Współpracowała z czasopismami "Perspektywy" oraz "Cogito" jako dziennikarka i autorka materiałów do nauki języka angielskiego. Uczyła na wydziale anglistyki oraz w liceach i gimnazjach. Przez wiele lat pracowała jako redaktorka podręczników do języka angielskiego. Jest autorką autobiograficznej powieści dla dorosłych "Hotel dla twoich rzeczy" (2014) oraz dwóch powieści dla młodzieży: "Kawa z kardamonem" (2011) i "Czekolada z chili" (2013). Obie zostały wydane również na Ukrainie. Napisała także książki dla młodszych dzieci: "Oko w oko z diplodokiem" (2013) oraz "Pamiętnik Czachy" (2014), a także dwa tomiki poetyckie: "Moje pierwsze donikąd" (1997) i "Ślady" (2013). Oprócz pisania lubi grać na gitarze, śpiewać i malować. Ma dwie córki. Mieszka w Warszawie.
Po pierwsze już to muszę podkreślić nie podobał mi się styl pisania, raz myślałam, że jestem w przeszłości po chwili okazywało się, że to jednak cały czas, teraźniejszość. Narrator z trzeciej osoby tutaj bardzo nie pasuje. Niby Laura jest główna bohaterką, więc oczekiwałabym lepszego podkreślenia tego faktu, choćby poprzez pierwszosobową perspektywę. Przejdźmy do fabuły, głównym wątkiem jest rozwód, który rozpętała mama, która jest psychologiem. Uważam, że ogólny powód tego rozwodu jest bardzo nierealistyczny i głupi. Myślę, że w rzeczywistości prawdziwa pani psycholog i prawdziwe małżeństwo z 20 letnim stażem, poradziłoby sobie bez cyrków. Uważam, że mama jest główną winowajczynią problemów, które napotkały tę rodzinę. Tata też nie zasługuje na medal, mógł coś zrobić. Nie jestem pewna czy temat rozwodu został w tej książce przedstawiony w odpowiedni sposób, część osób będących w podobnych sytuacjach znalazłoby ukojenie, a druga część mogłaby podłapać zachowania pogarszające sprawę. Nie jestem do tego wszystkiego przekonana. Bardzo mi żal Laury, Leona i Leny przez to, co musieli przeżywać, ale odnaleźli w tym siebie nawzajem. Rodzeństwo najbardziej się rozumie wtedy kiedy potrzeba, a na codzień bywa, niestety, różnie. Możemy z tej książki wynieść to, że rozmowa jest kluczem do szczęścia, bo gdy jej zabraknie, to wszystko powoli pęka, wtedy życie staje się co raz bardziej popękane. Uważam, że słabe 3/5, takie 2,75
Glówną bohaterką tej powieści jest nastolatka której rodzice rozwodza się. Książka opowiada o tym jak radzi sobie z tym co ją spotyka i jak będzie wyglądać jej dalsze życie. Mam mieszane uczucia co do tej książki ponieważ z jednej strony uważam że jest ona potrzebna w szczególności dla osób które zmagają się z tematem rozpadu małżeństwa swoich rodziców a z drugiej strony gdy czytałam tą pozycję to nudziłam się.🤷♀️ Może po prostu nie jest to odpowiednia pozycja dla starszych czytelnków chodź chciala bym zaznaczyc ze nie mam 40lat tylko 18😅 wiec ta pozycja powinna trafić do mnie w szczególności ze mam za sobą takie same doświadczenia jak główna bohaterka. Wydaje mi sie ze jest to idealna pozycja dla osób ktorych problem z rozwodem rodzicow jest świeży i nie przepracowany ponieważ książka nie ma charakteru poradnika ale jest fabularna. Co nie umniejsza jej bo można z niej dużo wynieść i wydaje mi sie ze moze pomóc osobom borykającym się z takimi problemami jak główna bohaterka. 😇
🌸Podsumowując nie przeczytałam bym tej książki po raz 2 ponieważ nie jest ona dla mnie ale jak najbardziej jest ona odpowiednia dla młodych osób które borykają się z problemami ale nie lubią czytać np książek typu poradniki
Czasami bardzo wkurzało mnie zachowywanie się i rodziców i dzieci. Rodzice wogóle nie zwracali uwagi na dzieci tylko na siebie. Za to trójka rodzeństwa nie umiała się pogodzić z faktem, że ich rodzice się rozwodzili. Po co się mają męczyć? Ze względu na dzieci? To było opinia o bohaterach, a jeśli chodzi o samą książkę to nie była zła.