Wspaniały reporter, odważny, skromny, choć największy z wielkich. Ta książka jest pożegnaniem pisarza, tłumacza kultur, będącego ze światem na ty. Oprócz wspomnień i znanych wywiadów w książce znalazł się jeden, ostatni, niepublikowany wywiad, przeprowadzony przez autorów, świetnych publicystów Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetkę. Tom zawiera wiele nieznanych zdjęć Ryszarda Kapuścińskiego, udostępnionych przez jego żonę oraz obszerne kalendarium jego życia i twórczości.
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie ale ja w tej książce widzę początki pomniczka budowanego Kapuścińskiemu. Proszę mnie źle nie zrozumieć. Jestem zagorzałym fanem wielkiego reportera, jego książki otwierają oczy, są oknem na świat, świat prawdziwy a nie komiksowo-makdonaldowy. Jest w tej książce wiele cennych obserwacji, jest to co jest kwintesencją Kapuścińskiego - myśli, które skłaniają do zadumy. Są tu obrazy, których się nie zapomina, takie jak pusty autobus kursujący między zachodnim i wschodnim Berlinem, jak Rosjanie wykupujący całe sklepy w Afryce.
Ale autorzy posypali to ciężko strawnym lukrem, opowieścią o uśmiechniętym, serdecznym człowieku, który pamięta o imieninach dalekich znajomych. Nic na to nie poradzę, że mam uczulenie na laurki. Nie jest zresztą niczym odkrywczym, że Kapuściński był niesłychanie dobrą osobą, gdyby nie był nie robiłby tego co robił i nie pisałby tak jak pisał. Przepraszam, że biorę to za rzecz oczywistą i nie potrzebuję czytać długich stron udowadniających coś, co nie wymaga udowodnienia.
Czuję się też urazona długimi wywodami na temat 'teczek'. Wchodzenie w polemikę z kultura teczkową jest niesmaczne i nic nie wnosi. Rozumiem, że ci, którzy wojują teczkami uznaliby to za swoje zwycięstwo jeśli nikt nie podniósłby rzuconej rękawicy ale... Kapuściński by jej nie podnosił.
Ksiazka jest zbiorem wywiadow przeprowadzonych przez autorow z Ryszardem Kapuscinskim na przestrzeni 15 lat. Tematami sa sytuacja geopolityczna w Polsce, w Afryce, w upadajacym ZSRR, Berlinie, a takze proba okielznania wydarzen biezacych (atak na WTC). Jakoze Kapuscinski jest niezwykle interesujacym i czulym rozmowca, wywiady czyta sie bardzo dobrze i wzbogacaja o punkt widzenia jednego z najwiekszych polskich reporterow i pisarzy. Niestety ksiazka ta jest dosyc chaotyczna i brakuje jej mysli przewodniej. Zdecydowanie bardziej polecam zapoznac sie z tworczaoscia samego Kapuscinskiego, lub siegnac po jego artykuly i tresci wystapien. W kwestii kalendarium zycia, zdecydowanie polecam siegnac po ksiazke Artura Domoslawskiego. Mimo to polecam jako mila lekture.
Książka bardzo dobra przedstawiająca Kapuścińskiego jak osobę, a nie tylko reportera. Uwaga!!! Znacznej większości osób w moim wieku i młodszych (czyli poniżej 30 lat) teczki nie interesują w ogóle albo w bardzo ograniczonym zakresie.