Goodreads helps you follow your favorite authors. Be the first to learn about new releases!
Start by following Halina Poświatowska.

Halina Poświatowska Halina Poświatowska > Quotes

 

 (?)
Quotes are added by the Goodreads community and are not verified by Goodreads. (Learn more)
Showing 1-30 of 30
“the taming of words
is more difficult
than the taming of tigers”
― Halina Poświatowska, Wiersze wybrane
“Po drodze było zupełnie złoto. Drzewa umierają - inaczej niż ludzie. Drzewa wyglądają tak, jak gdyby cieszyły się własną śmiercią. Wprawdzie potem będzie wiosna i one odkwitną znowu, ale ty wiesz, że nigdy nie można mieć pewności. No i skąd o tym mają wiedzieć drzewa? Dla nich na pewno każda jesień jest ostania.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Nie zapominaj, że śmierć była zawsze blisko mnie, zbyt blisko, abym nie przywykła do jej chłodnego, kojącego dotyku, abym nie musiała do niego przywyknąć. Pamiętaj także o tym, że kochałam i że to miłość skazała mnie na śmierć. I przecież jestem, mimo wszystko jestem, mówię do ciebie. Moja jedyna miłość zwyciężyła raz jeszcze, żyję, mogę patrzeć na drzewa chwiejące się w wietrze, do moich oczu dobiega daleki błysk latarni. Słyszę szum spienionej wody i czuję, jak w mojej piersi delikatnie uderza najczulszy ze wszystkich odmierzających czas instrumentów - serce. Jest jeszcze ciągle słabe, ale bije dzielnie i z wielką cierpliwością przetacza ciepłą krew. Posłuchaj, przyjacielu, te wszystkie kartki to jego rytm.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma.”
― Halina Poświatowska, Opowieść dla przyjaciela
“I like longing
climbing up the railings of sound and color
catching into my open mouth
the frozen scent
I like my loneliness
suspended higher
than a bridge
embracing the sky with its arms
and my love walking barefoot over the snow”
― Halina Poświatowska
“تو فریاد چشم هایم هستی
که تا بی نهایت ادامه دارند ..
تا سایه ای که به وسعت هزار سایه ست
سایه ای از هزار روز بی نام و نشان ..
چقدر نور
در دستان گسترده ات داری
چقدر شب
در ناگهانی ستارگانی که فرو می افتند

به دنبال تو می گردم
با انگشتانم در میان ابرها جستجو می کنم
در میان بال های پرندگان و برگ ها ..
و تنها منظره ی رنگ پریده ی میدان شهر پیداست .”
― Halina Poświatowska
“I am dazed by the beauty of my body. today I looked at myself with your eyes. discovered the soft curve of shoulders the tired round breasts which want to sleep and slowly roll down in spite of themselves. my legs unfolding offering infinitely up to the limits absent from what is me and what beyond me throbs in every leaf in every raindrop. I saw myself as if through glass in your eyes looking at me. I felt your hands on the warm tight skin of my thighs and obeying your command I stood naked before a huge mirror. and then I covered your eyes not to see and not to feel the loneliness of my body blossoming with you.”
― Halina Poświatowska
“I to już wszystko, i jeszcze tylko ja i mój niepokój, i noc.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Cisza, przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń (...) cisza, przyjacielu, nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli.”
― Halina Poświatowska, Opowieść dla przyjaciela
“Pamiętaj także o tym, że kochałam, i że to miłość skazała mnie na śmierć.”
― Halina Poświatowska
“Czym są pożegnania, przyjacielu? Jeszcze raz obejmuję spojrzeniem ściany, kolorowe kawałki płótna, wystające grzbiety książek na półce. Myślę poprzez narastający w uszach szum. Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.”
― Halina Poświatowska, Opowieść dla przyjaciela
“Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką - drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka, ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nietknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem, że masz bardzo piękne usta.”
― Halina Poświatowska, Dzieła Tom 1 - Poezja 1
“one more memory
I have just written a word
I am older by a word
by two
by three
by a poem”
― Halina Poświatowska
“in your perfect fingers
I am only a shiver
a song of leaves
under the touch of your warm lips”
― Halina Poświatowska
“Chcę żyć! Tak, bardzo chcę żyć! Chcę chłonąć czyste powietrze, chcę się całować z moim chłopcem, chcę tańczyć w jego ramionach!”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“***
mój dom jest teraz pełen zasadzek
lepiej nie przychodź do mojego domu
są tam moje usta czerwone jak pamięć
i moje ręce - zwierzęta o sierści zwinnej
i moje oczy - latarnie na morzu
i krzyk moich oczu - bo czas pochmurny
i tuż przy drzwiach stoją moje nie obute stopy i żebrzą
i cały pokój jest chłodny od lęku
i ciemny od pragnienia”
― Halina Poświatowska
“Uśmiechnij się do mnie, przyjacielu, podnieś ku mnie twarz swoim dawnym gestem. Przecież wiesz, że nie rozstałam się z Tobą w tłocznej poczekalni dworca morskiego. Myślałam o Tobie wspinając się na pokład i kiedy ląd zmienił się w szarą kreskę i oczy ludzi obeschły, usiadłam na łóżku, żeby napisać do Ciebie list. Wiele tych kartek zapisywanych codziennie nigdy nie dotarło do Twoich rąk. Nie wysyłałam ich. Przetrwały w kieszeniach mojej walizki, powplatane pomiędzy karty książek. Dzisiaj po raz pierwszy zgarniam je wszystkie, porządkuję według dat i przepisują tutaj ten - zawsze przeznaczony dla Ciebie - dziennik okrętowy.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Nie piszę, że Cię kocham, bo to bzdura, ale pewnie Cię kocham.”
― Halina Poświatowska
“Miłość stała się moim sprzymierzeńcem. Wyposażyła mnie w odwagę i cierpliwość. Wiedziałam, że muszę wyzdrowieć, i wiedziałam, że gdziekolwiek będę, dosięgną mnie czworokątne kartki papieru i że czytając je będę płakać i smiać się na przemian.
Znajomy grymas na twojej twarzy. Unosisz kąciki ust, wydymając lekko wargi. Wiem, co myślisz o miłości. Nie musisz mówić, żebym wiedziała. Wiem nawet więcej niż ty sam; twoja ironia nie jest szczera, ty także lękasz się miłości.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Będę mówić przyjacielu. Najchętniej milczałabym, ale milczenie nie jest żadnym rozwiązaniem, milczenie nie wyjaśnia nic. A ja usiłuję wciąż na nowo wyjaśnić sobie i tobie, że to, co uczyniłam, nie było zdradą. Nawet wtedy, gdy zapragnęłam umrzeć, nie popełniłam zdrady i nie zawiodłam twojej wiary we mnie. I dlatego, przyjacielu, przeciw twojemu milczeniu będę się bronić słowami.
Chcę ci przypomnieć siebie taką, jaką byłam poprzez te wszystkie lata, które mijały nam wspólnie, dni - podczas których nasze myśli płynęły równolegle, świadome swojej bliskości; wystarczało napisać list, wyciągnąć rękę, żeby napotkać twoje słowa, twój przyjazny gest. Chcę przywołać naszą przeszłość, naszą wspólną przeszłość, chcę, żebyś na tych kartkach, które białe jeszcze piętrzą się przede mną, odnalazł drganie mojego żywego serca.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Kiedy nie mogłam mówić do Ciebie - pisałam. Rozdzieliła nas sina woda - pamiętasz - a ja pisałam do Ciebie codziennie (...). Pisząc powtarzałam głośno wyrazy, zdania - tak jak to czynię teraz - przymykałam oczy, aby Cię widzieć wyraźniej siedzącego obok mnie. Poprzez wiele dni byłeś moim jedynym rozmówcą, opowiadałam Ci o strachu, o nie urodzonej jeszcze nadziei. Moje listy, uporządkowane dokładnie, związane papierowym sznurkiem, leżą na dnie Twojej walizki (...). Nie potrafię nic wymyślić, muszę czekać. Gdyby można chociaż ominąć nie kończące się wieczory (...). A jednak potrzeba mi Twoich słów. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej...”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Kocham życie, przyjacielu, i nawet wtedy, kiedy zraniło mnie tak bardzo, że przez krótką chwilę zapragnęłam umrzeć, nawet wtedy nie popełniłam zdrady.”
― Halina Poświatowska, Opowieść dla przyjaciela
“A jednak wrócę tam, przyjacielu, spróbuję przezwyciężyć moją niechęć i opiszę Ci najwierniej, jak potrafię, barwę jesiennych liści Nowej Anglii, barwę moich uczuć. Dwa lata chcę zmieścić na kilku stronach maszynowego papieru. Mój pośpiech skazuje mnie na selekcję, na uogólnienia, nie wiem, czy zawsze dostatecznie usprawiedliwione. Co mam Ci pokazać, co wybrać z tych chwil pełnych stawania się, pełnych różnego urodzaju, chociaż na zewnątrz podobne były do siebie jak białe zimowe dni Massachusetts. W Smith miałam pochwycić za gardło legendarną, dziewięciogłową bestię, stoczyć z nią walkę, przegrać. Ona pozostała tam opasła jak tomiska biblioteczne, drwiąca sobie z moich usiłowań, niewzruszona moją pogardą i rozczarowaniem. Pozostała zwycięska - grube tomy biblioteczne zapełniają szczelnie skrzydła rozrastającego się budynku, zgarniają wolną, zieloną przestrzeń wiatru i trawy pod ciche, równo przycięte grzędy zabalsamowanych słów.
Nie od razu Smith stało się dla mnie miejscem udręki. W pierwszych, szczęśliwych dniach to był tylko entuzjazm, tylko podniecenie. Chciałam się uczyć, chciałam przywłaszczyć sobie wszystkie możliwe mądrości tej ziemi, i to w możliwie najkrótszym czasie.”
― Halina Poświatowska, Story for a Friend
“Jesteś dla mnie szeregiem zielonych liter dźwięczących miło, jesteś płaskim listem, który można całować nie czując nic. Twoje imię wypisane nisko przypomina sierść kota i przeciąga się podłużnie, gdy je wymawiam. Chciałabym cię dotknąć tak, jak dotykam twojego imienia. Ale boję się chwili, w której zobaczę twoje brwi i usta. Jest tyle linii uśmiercających tkliwość i tyle przyćmionych świateł nie szepczących o miłości. Chciałabym cię poznać dotykiem, chciałabym, żebyś przyszedł w nocy, pochylił się nade mną śpiącą i znowu odszedł jak księżyc. Przestałabym wpatrywać się w nieruchome okno i usnęłabym wtulona w zapach po tobie.”
― Halina Poświatowska
“Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.”
― Halina Poświatowska, Wiersze wybrane
“share with me"
share with me
the daily bread of my loneliness
fill with your presence
the absent walls
gild
the nonexistent window
be a door
above all a door
which can be thrown
wide open”
― Halina Poświatowska
“when you come and make my mouth all smiles I am a mirror
in which your eyes sparkle when you come to view yourself in me”
― Halina Poświatowska
“żyje się tylko chwilę
a czas -
jest przezroczystą perłą
wypełnioną oddechem”
― Halina Poświatowska
“you ask what intrigues me in the magic of numbers
in a number i want to express the infinity
of my longing of my love
I want it to congeal in a crystal of numbers
so days will skid over it like the sun over a diamond
I want it to last untainted by passing
to be no more either longing or love”
― Halina Poświatowska
“will the world die a little
when I die”
― Halina Poświatowska

All Quotes | Add A Quote
Wszystkie wiersze Wszystkie wiersze
361 ratings
Wiersze wybrane Wiersze wybrane
226 ratings
Jestem Julią Jestem Julią
139 ratings