Goodreads helps you follow your favorite authors. Be the first to learn about new releases!
Start by following Juliusz Słowacki.
Showing 1-29 of 29
“No time to grieve for roses when the forests are burning.”
―
―
“Duchowi memu dała w pysk i poszła.”
―
―
“Zamknięty jestem w kole czarów tajemniczym,
Nie wyjdę z niego... Mogłem być czymś... będę niczym...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
Nie wyjdę z niego... Mogłem być czymś... będę niczym...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Dusza, w kryształowym zamknięta przezroczu,
Patrzała na świat dzikim obłąkaniem oczu,
Niezupełności wrażeń łamana katuszą.”
―
Patrzała na świat dzikim obłąkaniem oczu,
Niezupełności wrażeń łamana katuszą.”
―
“Jam jest posąg człowieka na posągu świata.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści;
Ilekroć wiatr silniejszy wionie, zrywa tłumy.
Celem uczuć — zwiędnienie; głosem uczuć — szumy
Bez harmonii wyrazów... Niech grom we mnie wali!
Niech w tłumie myśli jaką myśl wielką zapali...
Boże! zdejm z mego serca jaskółczy niepokój,
Daj życiu duszę i cel duszy wyprorokuj...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
Ilekroć wiatr silniejszy wionie, zrywa tłumy.
Celem uczuć — zwiędnienie; głosem uczuć — szumy
Bez harmonii wyrazów... Niech grom we mnie wali!
Niech w tłumie myśli jaką myśl wielką zapali...
Boże! zdejm z mego serca jaskółczy niepokój,
Daj życiu duszę i cel duszy wyprorokuj...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Tak, gdy mię spalą męczarnie,
To będę świecił ludziom próchnem moich kości.
Talenta są to w ręku szalonych latarnie,
Ze światłem idą prosto topić się do rzeki.
Lepiej światło zagasić i zamknąć powieki,
Albo kupić rozsądku, zimnych wyobrażeń,
Zapłacić za ten towar całym skarbem marzeń...
Gdzież anioł przeczucia?
Czy przyjdzie? poprowadzi? Więc myśli i czucia
Trzeba skąpca przykładem na lata rozłożyć
I nigdy zmysłów w jednej nie utracić burzy.
Trzeba się dziś zwyciężyć, aby jutra dożyć.
Dziwna ciekawość życia prowadzi w podróży,
A za ciekawość trzeba nieszczęściami płacić
I nigdy zmysłów w jednej burzy nie utracić...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
To będę świecił ludziom próchnem moich kości.
Talenta są to w ręku szalonych latarnie,
Ze światłem idą prosto topić się do rzeki.
Lepiej światło zagasić i zamknąć powieki,
Albo kupić rozsądku, zimnych wyobrażeń,
Zapłacić za ten towar całym skarbem marzeń...
Gdzież anioł przeczucia?
Czy przyjdzie? poprowadzi? Więc myśli i czucia
Trzeba skąpca przykładem na lata rozłożyć
I nigdy zmysłów w jednej nie utracić burzy.
Trzeba się dziś zwyciężyć, aby jutra dożyć.
Dziwna ciekawość życia prowadzi w podróży,
A za ciekawość trzeba nieszczęściami płacić
I nigdy zmysłów w jednej burzy nie utracić...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Posępny, tęskny, pobladły,
Patrzę na kwiatów skonanie
I zdaje mi się, że mię wiatr rozwiewa.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
Patrzę na kwiatów skonanie
I zdaje mi się, że mię wiatr rozwiewa.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Jedną myśl wielką roznieć, niechaj pali żarem,
A stanę się tej myśli narzędziem, zegarem,
Na twarzy ją pokażę, popchnę serca biciem,
Rozdzwonię wyrazami i dokończę życiem.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
A stanę się tej myśli narzędziem, zegarem,
Na twarzy ją pokażę, popchnę serca biciem,
Rozdzwonię wyrazami i dokończę życiem.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Lecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec”
―
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec”
―
“Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami;
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny:
Dziś was rzucam i dalej idę w cień — z duchami,
A jak gdyby tu szczęście było, idę smętny.”
― Testament mój
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny:
Dziś was rzucam i dalej idę w cień — z duchami,
A jak gdyby tu szczęście było, idę smętny.”
― Testament mój
“Nie będę przed moim grobem niczego żądał, a za to za grobem o wszystko się upomnę.”
―
―
“Szczęśliwy kto może tak pisać słodko i przyjemnie bez trawienia się własnym ogniem".”
―
―
“KORDIAN
(gwałtownie)
Jam je utracił! Boże! zmiłuj się nade mną!
LAURA
Kordianie!
(Kordian milczy...)
Czas powracać, już wietrzno i ciemno...
KORDIAN
O pani! zostań jeszcze...
LAURA
Więc pan mi przyrzeka,
Że będzie spokojniejszy?
KORDIAN
(z obłąkaniem)
Tak...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
(gwałtownie)
Jam je utracił! Boże! zmiłuj się nade mną!
LAURA
Kordianie!
(Kordian milczy...)
Czas powracać, już wietrzno i ciemno...
KORDIAN
O pani! zostań jeszcze...
LAURA
Więc pan mi przyrzeka,
Że będzie spokojniejszy?
KORDIAN
(z obłąkaniem)
Tak...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Oto znowu powtórzony, o! Boże mój, upadek Ducha. Albowiem zleniwienie się jego w drodze postępu, chęć pobytowania dłuższego w materii, dbanie o trwałość i o formy wygodę, były i są dotąd jedynym grzechem braci moich i duchów synów Twoich. Pod tym jedynem prawem zaklęte, pracują słońca, gwiazdy i księżyce; a duch wszelki naprzód idący, chociażby skazę miał i niedoskonałość, przez to samo, że już twarzy swej ku celom ostatecznym odwrócił, choćby daleki jeszcze był od doskonałości, wpisan jest wszakże w Księgi Żywota.”
― Genezis z Ducha
― Genezis z Ducha
“Przywykłem do nich — kocham te gwiazdy jeziora,
Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze.
Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
Zawsze mi świecą — smutno i blado — lecz zawsze...”
― Ułamki
Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze.
Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
Zawsze mi świecą — smutno i blado — lecz zawsze...”
― Ułamki
“Jam się w miłość nieszczęsną całym sercem wsączył...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Na ustach moich węgiel położył czerwony,
Obrócił na północ twarzą
I kazał prorokować hymn wrący, szalony.”
― Ułamki
Obrócił na północ twarzą
I kazał prorokować hymn wrący, szalony.”
― Ułamki
“Więc z ognia wszystkich gwiazd uwiję na czoło koronę,
W błękicie nieba sfer ciało roztopię tak,
Że jak marmur, jak lód słonecznym się ogniem rozjaśni...
Potem piękny jak duch baśni,
Pójdę na zimny świat i mogę przysiąc,
Że te na czole tysiąc gwiazd i w oczach tysiąc,
Że posągowy wdzięk — narodów uczucia rozszerzy
I natchnie lud;
I w serca jak myśl uderzy,
Jak Boga cud...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
W błękicie nieba sfer ciało roztopię tak,
Że jak marmur, jak lód słonecznym się ogniem rozjaśni...
Potem piękny jak duch baśni,
Pójdę na zimny świat i mogę przysiąc,
Że te na czole tysiąc gwiazd i w oczach tysiąc,
Że posągowy wdzięk — narodów uczucia rozszerzy
I natchnie lud;
I w serca jak myśl uderzy,
Jak Boga cud...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Tu dźwięk nieczysty głosu ludzi obumiera,
A dźwięk myśli płynie dalej.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
A dźwięk myśli płynie dalej.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Krew ludzka skrzydła twoje rumieni.”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Wiem, o jakiej godzinie wraca bólu fala,
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
I łzą różową leje, i skrą siną błyska.”
― Ułamki
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
I łzą różową leje, i skrą siną błyska.”
― Ułamki
“I nigdy w życiu takich łez nie lałem,
Jak wtenczas — gdy mnie spytało w pustyni
Słońce, szydzący Bóg — czy Rzym widziałem?”
― Ułamki
Jak wtenczas — gdy mnie spytało w pustyni
Słońce, szydzący Bóg — czy Rzym widziałem?”
― Ułamki
“LAURA
Gdzież gwiazda Kordiana?
(Kordian wznosi oczy na twarz Laury i odwraca się)
KORDIAN
Przyszłość.
LAURA
(z uśmiechem)
W której stronie nieba?
KORDIAN
O! nie wiem! nie wiem! — Jest to gwiazda obłąkana,
Co dnia ją trzeba tracić, co dnia szukać trzeba...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
Gdzież gwiazda Kordiana?
(Kordian wznosi oczy na twarz Laury i odwraca się)
KORDIAN
Przyszłość.
LAURA
(z uśmiechem)
W której stronie nieba?
KORDIAN
O! nie wiem! nie wiem! — Jest to gwiazda obłąkana,
Co dnia ją trzeba tracić, co dnia szukać trzeba...”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
“Imię moje tak przeszło, jako błyskawica,
I będzie, jak dźwięk pusty, trwać przez pokolenia.”
― Testament mój
I będzie, jak dźwięk pusty, trwać przez pokolenia.”
― Testament mój
“Mogę — więc pójdę! ludy zawołam! obudzę!
(po chwili — z wyrazem zniechęcenia)
Może lepiej się rzucić w lodowe szczeliny?…”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny
(po chwili — z wyrazem zniechęcenia)
Może lepiej się rzucić w lodowe szczeliny?…”
― Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny




