Bardzo mnie uwodzi ta poezja. Ma w sobie coś z Poświatowskiej (ale broń boże nie chcę tu tych dwóch poetek porównywać, to dwie osobne i wybitne twórczynie). Gdy obsesyjnie czytałam kilka lat temu Poświatowską to przy całej mojej miłości do niej męczyły mnie czasem jej notoryczne powtórzenia – słow, tematów. I Kozioł ma coś podobnego, ma swoje ulubione słowa, które powtarza w kilku wierszach z rzędu, ale chyba teraz+
— Mar 28, 2026 11:22AM
1 comment