Czy autorka naprawdę uznała, że stworzenie konceptu spermy, która smakuje jak ulubiony napój ukochanej osoby X bohatera, a na dodatek pociągnięcie fabuły w kierunku odkrywania przez bohatera Y, tego że nie jest się tym jedynym przez to, że cholerna sperma smakuje jak sok pomarańczowy, to dobry pomysł?
Co ja właśnie czytam, pomocy.
— Jul 31, 2025 04:12AM
4 comments