ta książka mnie tak drażni, że mam ochotę rzucić nią o ścianę, a nicholasowi urfe spuścić manto. poziom grafomanyi mnie przerasta, jakim cudem "maga" uznaje się za arcydzieło? "pozwoli pan, że zmierzę panu czaszkę?" na litość boską.
— Jan 05, 2016 03:33AM
Add a comment