« Mała apokalipsa » Konwickiego na myśl przywołuje mi Franza Kafkę, a także absurd egzystencji Józefa K.
Jest to przede wszystkim powieść ciężka; czytam ją jedynie w pełnej ciszy, co pozwala mi na zrozumienie pełnej symboliki.
Ciężka jest ona nie ze względu na język, lecz przede wszystkim z uwagi na fabułę: obnaża bowiem życie w komunistycznej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
— Jan 18, 2026 11:25PM
Add a comment