Nie ma żadnej innej fikcyjnej pary bohaterów których bym tak nie była w stanie polubić jak Aislinn i Keenana. Ona idiotka ma chłopaka, ale pozwala się pocałować pajacowi, bo jest "jej królem", a ona "jego królową". Zamiast udowadniać, że Seth nie ma sie czego bać, bo jej uczucie jest szczere do niego, a Keenan jest obrzydliwą małpą to nie. Nie zesrajcie się wszyscy
— Apr 04, 2026 01:04PM
Add a comment