Szczerze, to nie mam pojęcia, jak tam płynie czas. Najpierw był 2009 rok (US Airways 1549), potem z dupy nagle stał się 2010, bo zaczęły być kolejne katastrofy wymieniane (np. Smoleńsk). Za chwilę była mowa o 2012 roku, że koniec świata ma nadejść, żeby zaraz cofnąć się do 2011. A finalnie jesteśmy z Pepinem, który został porwany niewiadomo kiedy - chyba w 2009-2010, ale wiemy, że minęło parę miesięcy od tego X D
— Mar 18, 2026 01:29PM
Add a comment