Okej, to oficjalnie koniec mojej przygody z tą „książką”. Nie dość, że bełkot, to na dodatek mizoginistyczny i homofobiczny. Monolog Mellorsa o tym, jak każda kobieta jest nieświadomie lub świadomie lesbijką, przelała czarę goryczy. Brakuje mi po prostu słów, jak bardzo zdegustowana jestem tym „dziełem”.
— Jul 11, 2026 04:40PM
Add a comment