Nie wiem, czy moja irytacja tą książką jest wywołana faktem, że trzy godz temu miałam 40°C, czy po prostu spodziewałam się czegoś innego.
A najpewniej zwyczajnie nie byłam gotowa na to, że dzieci w tym tekście to potwory, które zabijają, gnębią i zapewne koniec końców wykończą siebie nawzajem...
Ja rozumiem, dzicz, wola przetrwania, walka o życie, po trupach do celu, ale... UHHHHH, JAK TO DRAŻNI
— Jan 24, 2025 10:52AM
Add a comment