Liczyłam na dłuższy wątek szkoły w Sinegaradzie, a on się skończył gdzieś w okolicach 250 strony i od tamtej pory co chwilę mamy wojnę, wojnę i wojnę. Na dodatek makabrycznie okrutną. Opisy zbrodni Federacji Mugen są naprawdę przerażające, wręcz odrażające. Nie przeczę, że tą książka jest zła, bo jest świetna i przysięgam, nigdy w życiu bym nie powiedziała, że to jest debiut, ale zdecydowanie wolałam wątek w szkole S
— Feb 11, 2026 12:04AM
Add a comment