"Zegarek wskazywał godzinę szóstą czterdzieści trzy minuty i szesnaście sekund brytyjskiego podwójnego czasu letniego: niebo, wygrzmocone jak werbel Śmierci, wciąż rozbrzmiewało pomrukiem, a kutas Slothropa - że co? Faktycznie, zagląda do przydziałowych gaci, a tam czai się wzwód, gotów wyskoczyć na świat. Dobry Boże, skąd się wziął?"
— May 02, 2026 07:35AM
Add a comment