"Otóż najczęściej na rejon dostawaliśmy się autobusem [...] Dużo ciekawiej robiło się, gdy wracaliśmy skądś z jeńcem, również autobusem. Wtedy trzeba było delikwenta zamocować gdzieś w kącie i dla pewności przypiąć kajdankami do górnej poręczy, by mu do głowy nie przyszło po drodze nic głupiego. Ludzie zerkali z ukosa, coś tam czasem jeden z drugim szeptał, a my zajęci rozmową wyglądaliśmy właściwego przystanku." XDD
— Feb 18, 2026 11:51AM
Add a comment