Noe, ostatnia prośba umierającego.
Kręcę głową, zanim zdąży coś powiedzieć. Nie mam siły na rozładowywanie napięcia, nie teraz.
– Pocałujesz mnie?
– Jutro. – Tylko dla niego staram się zażartować, chociaż szloch więźnie mi w gardle.
– Jutro już było. – Uśmiecha się ostatni raz i zanim powoli nachylam ku niemu twarz, zamyka oczy.
Ta książka łamie mi serce 😭
— Jun 06, 2026 06:43AM
Add a comment