ta część mnie zniszczyła. wszyscy coś tracą, żaden grunt nie jest stabilny. wciąż nie wiesz komu ufać i co może się jeszcze stać. nic nie jest takie jakie powinno być. a na koniec się rozsypujesz.
a epilog składa te wszystkie połamane części i pokazuje, że jeszcze może powstać coś pięknego. i zaczynasz płakać.
— Sep 16, 2020 01:26PM
Add a comment