,
Goodreads helps you follow your favorite authors. Be the first to learn about new releases!
Start by following Jerzy Pilch.

Jerzy Pilch Jerzy Pilch > Quotes

 

 (?)
Quotes are added by the Goodreads community and are not verified by Goodreads. (Learn more)
Showing 1-25 of 25
“You don't 'love' people when they are 'nice'. Don't you see that's the same as saying 'what's in it for me'?”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“You're the measure of my true decline. Your home isn't in the underworld, you live in the back room of the liquor store. My eternally hung-over angel, my Satan crawling like an amber worm from a bottle of Zoladkowa Gorzka.”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“[...] szczerze mówiąc: nic nie wk...wia bardziej. Nagle z frazy "Co słychać?" zostajesz przeniesiony do frazy "Jak sie czujesz?". Awans to nie jest.”
Jerzy Pilch, Drugi dziennik: 21 czerwca 2012 - 20 czerwca 2013
“Po co kochać, jak już się kochało? Po co jeść, jak już się jadło? (...) Z takiego mianowicie powodu, że życie jest jednorazowe i w swej jednorazowości produkuje silny, mityczny i nieubłagany głód powtarzalności. Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. Książki czyta się po to, aby je zapominać, zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać. Biblioteka jest zbiorem snów zapomnianych, ale utrwalonych, jest szansą nieustannego powrotu, a każdy powrót może tu na pwrót stać się pierwszym przyjściem (...) W czytaniu zapominanie jest równie ważne jak pamięć powtórna, kolejna lektura to nie jest żadne proste „przeżyjmy to jeszcze raz”, to ponowne uruchomienie snu, a sen, choć już kiedyś śniony, zawsze jest nieprzewidywalny.”
Jerzy Pilch, Bezpowrotnie utracona leworęczność
“(...)Dlaczego pijesz?- powtórzyła.
-Nie wiem- odparłem- Nie wiem, a raczej znam tysiąc odpowiedzi. Żadna z nich nie jest di końca prawdziwa i w każdej jest łut prawdy. Ale też nie da się do końca powiedzieć, że w sumie tworzą one jakąś jedną, wielką, całą prawdę. Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadkowie i dziadkowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś i piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“My tongue thirsty for superiority, maybe even immortality, ruled me. I was ruled by my tongue. I was ruled by women. I was ruled by alcohol.”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“Polacy są w złym humorze, ponieważ są w sytuacji woźnicy, który musi nauczyć się jeździć samochodem. Jeżdżenie samochodem to jest wielka przyjemność, ale przecież jazda furmanką miała także pewne plusy. Można było na przykład cały pracowity dzionek spędzić w gospodzie, o zmierzchu wtoczyć się na pachnącą sianem furkę, położyć się na niej, pełnym błogości spojrzeniem ogarniać wygwieżdżone niebo, a posłuszna kobyła jechała gdzie trzeba. Tego rodzaju przyjemności minęły bezpowrotnie.”
Jerzy Pilch, Rozpacz z powodu utraty furmanki
tags: polacy
“Słowo jest moją używką, moim narkotykiem, rozsmakowałem się w przedawkowywaniu”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“Sprawa stara jak Gall Anonim. Od zawsze wiadomo, że jeśli jakiś cudzoziemiec poruszy sprawę polską - uprości on ją, zwulgaryzuje i wypaczy. My, Polacy, nie jesteśmy przez świat rozumiani. Świat nas nie pojmuje, jest wobec naszych problemów bezradny, abstrahuje od naszej specyfiki. Świat nas nie rozumie tak dalece i tak wielorako, że nie rozumie nas i wtedy, kiedy mu mówimy, że nas rozumie. Świat myśli na przykład, że kiedy my mu mówimy, że on nas nie rozumie, znaczy to, że tylko i wyłącznie my sami samych siebie rozumiemy. A przecież my sami samych siebie też nie rozumiemy. I tu właśnie pogrzebany jest pies polskiego hermetyzmu. Ponieważ Polacy porażeni są tajemniczością swego kraju, mają nie opracowaną podstawową problematykę i nie wyjaśnione dzieje, są na permanentnym głodzie definitywnych rozstrzygnięć, jasnych rozwiązań i pełnych odpowiedzi. Na obcych spoglądają z nadzieją, przy czym jest to nadzieja boleśnie od stuleci zawodzona, niezwykle bowiem trudno zainteresowanym Polską cudzoziemcom sprostać naszemu maksymalizmowi. Ledwo jakiś nie-Polak zaciekawi się, dajmy na to, zawiłością naszych dziejów, natychmiast nasi na niego z mordą, że ma on nie zaciekawiać się zawiłością, ale ją rozwikływać, czego i tak nie potrafi, bo przecież nie-Polak.”
Jerzy Pilch, Rozpacz z powodu utraty furmanki
tags: polacy
“Nikomu, kto pragnie być fundamentem, nie będzie odpowiadać rola ornamentu.”
Jerzy Pilch, Rozpacz z powodu utraty furmanki
“In the Alco Ward a dispute had broken out over plagiarism. Incidentally, when I arrived there for the first time I did not have the slightest notion that I was crossing the threshold of a creative writing program, that I was entering a community of people of the pen, of writers who were incessantly creating their alcoholic autobiographies, recording their innermost feeling in cheap sixty-page notebooks that were called emotional journals, laboriously assembling their drunkard's confessions.”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“It may be that the constant formulation of sentences about lost keys would constitute a remarkable form of literature for the chosen few, but remarkable forms of literature for the chosen few need to be produced in moderation.”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“Andrzejewskiego wieloletnie oczekiwanie na wydanie Miazgi wytrąciło - delikatnie mówiąc - z pisarskich i życiowych równowag. Wytrąciło go chyba bardziej niż stalinowskie epizody. Był pisarzem o wiele bardziej sezonowym od Iwaszkiewicza, oddech jego książek był o wiele krótszy, Miazga, być może arcydzieło lat sześćdziesiątych, dwadzieścia lat później była martwa martwotą równą martwocie Popiołu i diamentu.”
Jerzy Pilch, Rozpacz z powodu utraty furmanki
“Otóż Jerzy Turowicz jest człowiekiem, który z natury swojej nie podejmuje żadnych gier konwersacyjnych, zwłaszcza zaś nie podejmuje – powiedzmy – beztroskich gier konwersacyjnych. Ten wielbiciel i wielki znawca poezji cechuje się zarazem absolutną niechęcią do wypowiedzi metaforycznych, On mówi tak, tak, nie, nie, pilnie przestrzega zasady wypowiedzi powściągliwej, by nie powiedzieć ascetycznej, w absolutnie kłopotliwy, by nie rzec paraliżujący, sposób trzyma się sedna rzeczy, nie podejmuje żadnych konwencji naznaczonych wieloznacznością, nie współpracuje z żadnymi niejasnościami, nie zajmuje go rozwiązywanie dialogowych rebusów czy zagadek. Jerzy Turowicz nie traktuje zadawanych mu pytań jako pretekstu do oratorskich wywodów (czynią to, jak wiadomo, wszyscy). Jerzy Turowicz na zadawane mu pytania odpowiada.”
Jerzy Pilch
“(...) wicedyrektor szkoły pan Pazera wygłosił na fizyce gorzką mowę, którą skończył uwagą, że wszystko, co dobre dla Niemców, jest złe dla Polaków i na odwrót. Olivier Twist Gruchała wyleciał wtedy z klasy, bo podniósł palce i zapytał, czy dotyczy to też najnowszego modelu bmw.”
Jerzy Pilch
“Pierwsza zmysłowość zawsze tyczy pleców. Wszyscy wkoło ględzą o pierwszym pocałunku; a przecież zawsze, jak ją pierwszy raz całujesz, twoja dłoń jej plecy obejmuje. I bez tego objęcia, bez dłoni na plecach nie ma pocałunku. Wyobraź sobie słynny pierwszy pocałunek z luźno opuszczonymi wzdłuż ciała rękami. Bez dotykania pleców nie ma pocałunku, bez dotykania pleców nie ma wzajemnej skłonności, bez dotykania pleców nie ma seksu, bez dotykania pleców nie ma miłości.”
Jerzy Pilch
“One cannot properly drink without self-deception: the lips have to deny the liquor that just passed down the throat. It was surely for the relief of drunkards that the Lord God did not write upon the stone tablets the commandment: thou shalt not lie. The word has to deny the addiction. Among the tribe of alcoholics, lying is a badge of honor - the truth is first an indiscretion, later an affront, and finally a source of despair. If you truly drink, you have to announce to all and sundry that you do not drink; if you admit you drink, that means you do not truly drink. True all-out drinking has to be concealed; anyone who reveals it is giving in, confessing to helplessness, and all that remains for him is weeping, the gnashing of teeth, and the 12 step program.”
Jerzy Pilch, The Mighty Angel
“- Dotknąłem cię. Jeśli cię dotknąłem, to przepraszam z serca.
- Tylko tęsknota jest doskonała .”
Jerzy Pilch
“Nad życiem literackim Peerelu unosił się wiekuisty postulat realizmu. Monstrualny cień Wielkiej Powieści Realistycznej, im bardziej nierealny, tym bardziej rozdmuchiwany. I buszujący w tym cieniu eksperymentatorzy, nudni jak flaki z olejem rewolucyjni wizjonerzy.”
Jerzy Pilch, Rozpacz z powodu utraty furmanki
“Polska ginie pomiędzy młotem komunizmu a kowadłem katolicyzmu.”
Jerzy Pilch, Spis cudzołożnic. Proza podróżna
“Ręką mi będziesz machał? Groteskowy ortodoksie! Spał ze mną, ale szacunku nie okaże! Ludzkość będziesz ocalał? Boga przywracał? Celem jego obalenia? To jest powód, żeby lekceważyć kobietę? Kobietę, z którą się było w łóżku? Zapomniałeś? Ja nie, choć żadnych cudów sobie nie przypominam...Przynosząca ocalenie globalna zagłada ważniejsza? Kulę ziemską, kmiot jeden, w powietrze będzie wysadzał, a z babą obejść się nie potrafi! Marksista! Ja też za inteligentna jestem! I w dupie mam inteligencję! Moją, waszą i każdą! W dupie mam wolność, mrówczość i braterstwo! W dupie mam totalizm i w dupie mam walkę z totalizmem! O wolność ludu walczy, a ręką mi przed nosem macha! Won niedojebańce! Też mi rola zbrzydła!”
Jerzy Pilch, Marsz Polonia
“- Nie nadaję się do życia.
–Ja też nie, dlatego życie mam ciekawe, ci,
co się do życia nadają, nie zauważają, że żyją.”
Jerzy Pilch, Wiele demonów
“Zawsze wiedziałem, że trzeba być krok od samego siebie. Ale teraz jestem, sto, tysiąc, a może parę tysięcy kroków od samego siebie. Patrzę z dystansu. Z rosnącego dystansu. Dar dystansu, a może przekleństwo dystansu. Dziwi mnie, kurwa, wszystko. Stwór pewnego dnia przebudził się, pojął, że się przebudził, i dawaj udoskonalać własne przebudzenie. I w ten sposób doszedł do wynalazku ołówka, zapałek, rynny, biustonosza, witaminy C, klamki, grzebienia, wełnianej czapki, guzika i dziurki, patelni, kremu przeciwzmarszczkowego - co ma Bóg do tego? Ci, co wiedzą, że Go nie ma, niczego nie udowodnią tym, co wiedzą, że On jest. I na odwrót. Dusza z prochu powstała i w proch się obróci. Dusza! O ciele szkoda gadać.”
Jerzy Pilch, Marsz Polonia
“Po paru latach, jakie od dnia stworzenia przeszły, dziś już jasno widać, że Panu Bogu poza kotami nic się do końca nie udało. Koty są stworzeniami skończonymi, reszta świata, łącznie z psami, jest wadliwa.”
Jerzy Pilch
“Jak przed laty mawiali tragicy delirycy: ani siedzieć, ani spać, ani leżeć, ani wstać”
Jerzy Pilch, Drugi dziennik: 21 czerwca 2012 - 20 czerwca 2013

All Quotes | Add A Quote
Miasto utrapienia Miasto utrapienia
423 ratings