Goodreads helps you follow your favorite authors. Be the first to learn about new releases!
Start by following Venedikt Yerofeyev.

Venedikt Yerofeyev Venedikt Yerofeyev > Quotes

 

 (?)
Quotes are added by the Goodreads community and are not verified by Goodreads. (Learn more)
Showing 1-19 of 19
“Oh, that most helpless and shameful of times in the life of my people, the time from dawn until the liquor stores open up!”
Venedikt Erofeev, Moscow to the End of the Line
“У меня не голова, а дом терпимости.”
Венедикт Ерофеев, Москва - Петушки
“And toward the evening of the same day, all the world's teletypes received a communication: "Death was a result of natural causes." It wasn't said whose death, but the world surmised.”
Venedikt Erofeev, Moscow to the End of the Line
“Я все могу понять, если захочу простить.
[...]
Я все прощу, если захочу понять.”
Венедикт Ерофеев, Москва - Петушки
“Toti sunteti tristi!... Dar peste saizeci de zile va fi primavara... Atmosfera, temperatura, dispozitia - toate vor urca in sus...
Semintele vor rasari... Vor gadila vaginul...
Indragostit-va...
Nu trebuie sa disperati...”
Venedikt Erofeev , Jurnalul unui psihopat
“Бодол санаа тун хачирхалтай байлаа. Юухныг ч юм тойрон эргэлдэж манантах нь өөрөө өөртөө төөрөлдөх тийм бүрэнхийг үүсгэж байлаа. Сэтгэл харин тэр манан дунд торж чадалгүй дорогш хүндрэн буух намрын бороо мэт уйтай...”
Venedikt Erofeev
“Свобода так и остается призраком на этом континенте скорби”
Venedikt Erofeev
“Один из них, правда, в телогрейке, а другой не спит, — значит, оба, в принципе, могли украсть. Но ведь один-то спит, а другой в коверкотовом пальто, — значит, ни тот, ни другой украсть не могли.”
Венедикт Ерофеев, Москва Петушки
“И дышит он как-то идиотически: вначале у него выдох, а потом вдох, тогда как у всех людей наоборот: сначала вдох, а уж потом выдох.”
Венедикт Ерофеев, Москва Петушки
“One must get used to speaking of one’s virtues bravely, to people’s faces. Who is to know, if not we ourselves, to what degree we are good?”
Venedikt Erofeev
“Ард түмэн үхрийн мах худалдан авч чадахгүй байна, гэтэл архи түүнээс нь хямдхан байдаг, чухам иймээс л, орос эрчүүд ядуурлаас болж архи ууцгааж байна! Ард түмэн ном худалдан авч чадахгүй байна, яагаад гэвэл зах дээр Гоголь, Белинскийн аль нь ч байхгүй, харин хямд архи л дүүрэн бий, чухам иймээс л орос эрчүүд боловсролгүй бүдүүлгээсээ болж ууж байна. Дмитрий Писарев”
Venedikt Erofeev, Moscow to the End of the Line
“Co się tyczy [paryskich] bulwarów, to w ogóle nie można po nich chodzić. Wszyscy zasuwają z burdelu do kliniki, a z kliniki z powrotem do burdelu. A dokoła jest tyle trypra, że ledwie można złapać dech. Kiedyś wypiłem trochę i poszedłem Polami Elizejskimi - a dokoła było tyle trypra, że ledwie powłóczyłem nogami. Zobaczyłem dwoje znajomych: on i ona, oboje jedzą kasztany, bardzo starzy oboje. Gdzieś ich już widziałem? W gazetach? Nie pamiętam, ale poznałem: Louis Aragon i Elsa Triolet. "Ciekawe - błysnęła mi myśl - skąd idą: z kliniki do burdelu czy z burdelu do kliniki?" I sam sobie przerwałem: "Wstydziłbyś się. Jesteś w Paryżu, a nie w Chrapuszowie. Zadaj im lepiej pytania o sprawy społeczne, o najbardziej palące sprawy."
Doganiam Louisa Aragona i zaczynam mówić, otwierając przed nim serce. Mówię, że jestem zdesperowany, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że umieram od nadmiaru węwnętrznych sprzeczności, i dużo różnych takich. A on spogląda na mnie, salutuje mi jak stary weteran, bierze swą Elsę pod rękę i idzie dalej. Ja znów ich doganiam i zwracam się tym razem już nie do Louisa, lecz do Triolet. Mówię, że umieram na brak wrażeń, że gdy przestaję rozpaczać, ogarniają mnie wątpliwości, gdy tymczasem w chwilach rozpaczy w nic nie wątpiłem... A ona tymczasem, jak stara kurwa, poklepała mnie po policzku, wzięła pod rączkę swojego Aragona i poszła dalej.
Potem, rzecz jasna, dowiedziałem się z prasy, że to wcale nie byli oni, tylko Jean-Paul Sartre i Simone de Baeuvoir, ale jaka to teraz dla mnie różnica! Poszedłem do Notre-Dame i wynająłem tam mansardę. Mansarda, facjatka, oficyna, antresola, strych - ciągle to wszystko mylę i nie widzę różnicy. Krótko mówiąc, wynająłem miejsce, w którym można leżeć, pisać i palić fajkę. Wypaliłem dwanaście fajek i odesłałem do "Revue de Paris" mój esej pod francuskim tytułem "Szyk i blask - immer elegant". Esej na temat miłości.
A wiecie przecież, jak trudno jest we Francji pisać o miłości. Dlatego że wszystko, co dotyczy miłości, zostało już we Francji dawno napisane. Tam wiedzą o miłości wszystko, a u nas nic. Spróbujcie u nas komuś ze średnim wykształceniem pokazać twardy szankier i zapytać: "Jaki to szankier, twardy czy miękki!" - na pewno strzeli: "Jasne, że miękki." A jak zobaczy miękki, to już zupełnie straci orientację. A tam - nie. Tam mogą nie wiedzieć, ile kosztuje dziurawcówka, ale jeśli już szankier jest miękki, to będzie takim dla każdego i nikt go nie nazwie twardym...
Krótko mówiąc, "Revue de Paris" zwróciło mi esej pod pretekstem, że został napisany po rosyjsku, a francuski był tylko tytuł. Wypaliłem więc na antresoli jeszcze trzynaście fajek i stworzyłem nowy esej, również poświęcony miłości. Tym razem cały tekst od początku do końca był napisany po francusku, a rosyjski był jedynie tytuł: "Skurwysyństwo jako najwyższe i ostatnie stadium kurestwa." I posłałem tekst do "Revue de Paris".
[Znów mi go zwrócili.] Styl, powiedzieli, znakomity, natomiast główna myśl - fałszywa. Być może, powiedzieli, da się to zastosować do warunków rosyjskich, ale nie francuskich. Skurwysyństwo, powiedzieli, wcale nie jest u nas stadium najwyższym i bynajmniej nie ostatnim. U was, Rosjan, powiedzieli, kurestwo, które osiągnie granice skurwysyństwa, zostanie przymusowo zlikwidowane i zastąpione przez programowy onanizm. Natomiast u nas, Francuzów, nie jest wprawdzie w przyszłości wykluczone organiczne zrastanie się pewnych elementów rosyjskiego onanizmu, potraktowanego bardziej swobodnie - z naszą ojczystą sodomią, będącą efektem transformacji skurwysyństwa za pośrednictwem kazirodztwa; jednakże owo zrastanie się nastąpi na gruncie naszego tradycyjnego kurestwa, mając charakter absolutnie permanentny.”
Venedikt Erofeev, Moscow to the End of the Line
“Да разве ж я как поебанный! Просто -- немотствуют уста...”
Venedikt Erofeev
“Чувстваш се като път, пресечен от най-черната котка.”
Венедикт Ерофеев
“...до забрава ревнива,
до безумие страстна.”
Венедикт Ерофеев, Moscow to the End of the Line
“Мне как феномену присущ самовозрастающий Логос.”
Venedikt Erofeev
“თუ ნაძირალა არ ხარ, ყოველთვის შეძლებ საღამოსკენ რაღაცამდე მიაღწიო, რომელიღაც ცარიელ უფსკრულამდე...”
Venedikt Yerofeyev
“О, пустота! О, зверско озъбване на битието!”
Venedikt Yerofeyev, Москва-Петушки
“Бъди благодарен, Веничка, че поне душата ти побира повече от ума ти. Пък и за какво ти е ум, когато имаш съвест, а освен туй и вкус. Съвест и вкус — това е вече толкова много, че мозъкът става направо излишен.”
Venedikt Yerofeyev, Москва-Петушки

All Quotes | Add A Quote
Moscow-Petushki Moscow-Petushki
5 ratings